Reprezentacja Polski
Maurício Mascaro / pexels
Autor Piotr Mika - 4 Sierpnia 2020

Reprezentant Polski opowiedział o szalonych imprezach. "Chodził nago, wymiotował na stół"

Reprezentacja Polski w piłce ręcznej w tej chwili nie stanowi takiej siły, jaką była na arenie międzynarodowej jeszcze kilkanaście lat temu. Jeden z bohaterów reprezentacji, która zdobywała medale mistrzostw świata, był Artur Siódmiak. Były polski zawodnik opowiedział niedawno o wyjątkowym zawodniku, który podczas imprez "nie miał żadnych oporów".

Reprezentacja Polski swoje lata świetności ma za sobą. Po sukcesach podopiecznych Bogdana Wenty zabrakło rozwiązań, które przygotowałoby kadrę na odejście jednej z najlepszych generacji zawodników w naszej historii. Jednym z nich był Artur Siódmiak, który całkiem niedawno w rozmowie z Tomaszem Smokowskim na "Kanale Sportowym", ujawnił ciekawe historie ze swojej bogatej kariery.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Justyna Żyła gra na nerwach Piotrowi Żyle? Została przyłapana z mężczyzną, teraz odpowiedziała na pytanie, czy jest w związku
  2. WizzAir pilnie poszukuje pasażerów lotu z Polski. Na pokładzie był zakażony
Przerażający wypadek w skokach narciarskich. Olbrzymia maszyna omal nie poszatkowała ofiary na plastryPrzerażający wypadek w skokach narciarskich. Olbrzymia maszyna omal nie poszatkowała ofiary na plastryCzytaj dalej

Reprezentacja Polski. Artur Siódmiak zdradził szczegóły szalonych imprez

Podczas rozmowy z Tomaszem Smokowskim były reprezentant Polski zszedł na temat dziwnych zachowań sportowców. Opisał historię zawodnika, z którym grał w niemieckim VfL Lübeck-Schwartau. - Najbardziej szaloną osobą jaką spotkałem jest Frank Loke, Norweg. grał ze mną w Lubece w Niemczech i byl pieprzniętym facetem - podkreślił już na samym początku Siódmiak - potrafił przyjść na trening w stroju Borata, na imprezach zdejmował majtki. To był człowiek, który potrafił dla zabawy podpalić "bąka", zwymiotować na stół. Facet nie miał żadnych oporów - zaznacza nasz zawodnik.

To jednak wcale nie koniec historii o imprezowym Norwegu. - Jak jechaliśmy rok rocznie na Majorkę, to on nie spał w ogóle. nie wiedział nawet gdzie jest jego pokój, często chodził na golasa. Wszystko, co było złe lub śmieszne, było związane z Frankiem Loke - mówi Artur Siódmiak.

Andrzej Gołota miał wypadek. Legenda polskiego boksu trafiła do szpitala (FOTO)Andrzej Gołota miał wypadek. Legenda polskiego boksu trafiła do szpitala (FOTO)Czytaj dalej

"On się nic nie zmienił"

Artur Siódmiak kontynuował swoją opowieść także o historę już po zakończeniu kariery piłkarskiej przez Lokego. - Dwukrotnie odwiedziłem go w Norwegii i on się nic nie zmienił. Teraz biega w triathlonach oraz maratonach. Śledzę jego poczynania i ostatnio przebiegł traithlon w stroju borata albo na golasa - zdradza Artur Siódmiak - Frank pochodzi ze sportowej rodziny, ale zawsze traktował sport jako zarabianie pieniędzy. Interesowało go wiele innych rzeczy, piłka ręczna to tak przy okazji. Loke to najbardziej "postrzelony" sportowiec jakiego znam - kończy swoją historię były reprezentant Polski.

Źródło: Kanał Sportowy / Onet Sport

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Ogromny błąd służb sanitarnych. Chodzi o 230 tys. testów na koronawirusa
  2. Nadchodzą toksyczne burze z gradem. Fascynujące odkrycie naukowców
  3. Anna Lewandowska zdradziła swój sekret na udane śniadanie. Rewelacyjny, prosty i zdrowy przepis, pokocha go każda Polka
  4. Nie żyje znany sportowiec. Odnosił sukcesy w Pucharze Europy, polscy kibice doskonale go pamiętają
  5. Wisła Kraków potwierdza wielki transfer. Dołączy do nich wielka gwiazda, oficjalny komunikat klubu
  6. Koszmarny wypadek z udziałem nastolatka. Kompletnie pijany kierowca potrącił go na oczach jego matki

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News