Reprezentacja Polski
ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/EAST NEWS
Autor Mateusz Dziubiński - 8 Marca 2020

Reprezentant Polski blisko hitowego transferu. Na stole olbrzymia suma

Reprezentacja Polski już za kilka dni rozpocznie pierwszy etap przygotowań do czerwcowych mistrzostw Europy. Jerzy Brzęczek będzie miał okazję przetestować aktualną dyspozycję naszych kadrowiczów. Jeden z nich swoją fantastyczną formą w barwach klubu, budzi zainteresowanie zespołów z najlepszych lig.

Reprezentacja Polski ma przed sobą dwa ważne spotkania towarzyskie. Biało-Czerwoni pod koniec marca zmierzą się z Finlandią we Wrocławiu, a cztery dni później na stadionie w Chorzowie podejmiemy Ukrainę. Dla drużyny Jerzego Brzęczka spotkania kontrolne będą szansą na przetestowanie kilku rozwiązań taktycznych, ale i personalnych.

Pilny komunikat ws. skoków narciarskich w Oslo. Niepokojące doniesienia ze strony organizatorówPilny komunikat ws. skoków narciarskich w Oslo. Niepokojące doniesienia ze strony organizatorówCzytaj dalej

Reprezentacja Polski rozpoczyna przygotowania do Euro 2020

Jak wiemy na zgrupowaniu, nie pojawi się, kontuzjowany Robert Lewandowski. W słabej formie znajduje się Krzysztof Piątek, a Arkadiusz Milik narzekał ostatnio na drobny uraz. Ewentualny brak naszych czołowych napastników zmusi trenera Brzęczka do wypróbowania być może innego ustawienia drużyny, ale też innych zawodników, niż Ci, którzy zwykle mają pewne miejsce w składzie. Jednym z zawodników, który zawsze znajduje się w kręgu zainteresowań naszego selekcjonera, jest Damian Kądzior. wielu ekspertów i kibiców zastanawia się, czemu trener Brzęczek, choć regularnie powołuje byłego zawodnika Górnika Zabrze, nie daje mu zbyt wielu szans gry. Zwłaszcza że Kądzior ma się czym pochwalić. W tym sezonie stał się wiodącą postacią drużyny Dynama Zagrzeb i notuje świetne statystyki. Na tyle dobre, że już teraz mówi się o jego transferze do jednej z czołowych lig Europy.

Kontrowersyjna wygrana Szpilki. Dyrektor TVP przeprasza, eksperci mówią o największej kompromitacji w historii (WIDEO)Kontrowersyjna wygrana Szpilki. Dyrektor TVP przeprasza, eksperci mówią o największej kompromitacji w historii (WIDEO)Czytaj dalej

Kądzior może trafić do jednej z najlepszych lig Europy

Damian Kądzior w 21 meczach obecnego sezonu zdobył dla Dynama 9 bramek i zaliczył 7 asyst. W ostatnich pięciu meczach Polak wpisał się na listę strzelców aż czterokrotnie. Wyśmienita forma sprawiła, że eksperci sondują reprezentantowi Polski transfer już po zakończeniu tego sezonu. Na temat postawy Kędziora wypowiedział się były kapitan Legii Warszawa, Ivica Vrdoljak.

- Potwierdza w lidze, że zachwyty nad jego osobą nie były przesadzone. Wyrósł bowiem na najlepszego zawodnika Dinama. Od momentu przyjścia do Dinama, cegiełka po cegiełce, budował swoją pozycję. W każdym meczu utrzymywał poziom i robił krok do przodu. Jest w Chorwacji już 1,5 roku i nigdy nie zawiódł, nie miał słabszego okresu - powiedział Chorwat.

Zdaniem byłego zawodnika Legii, Kądzior opuści Zagrzeb na rzecz lepszej ligi.

- Na pewno po tak udanym sezonie czeka go duży transfer. Myślę, że nie będzie miał problemów ze znalezieniem mocniejszego klubu. Ma mocne argumenty. Wystarczy spojrzeć na statystkę jego dokonań nie tylko w tym sezonie, ale i w poprzednich rozgrywkach. Wydaje mi się, że poniżej ośmiu milionów klub nie będzie chciał negocjować. W mojej ocenie Damian poradziłby sobie w Hiszpanii, Włoszech czy Niemczech - zakończył Vrdoljak.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Pociąg w Warszawie pilnie zatrzymany. Nieoficjalnie: mogło chodzić o zakażenie chorobą, na miejscu służby
  2. Pendolino zatrzymane w Warszawie. Jeden z pasażerów zadzwonił na numer alarmowy
  3. Okropne wieści z Elbrusu. Nie żyje 41-letni Polak, doszło do strasznego wypadku
  4. Wiemy, czy Ronaldinho uniknie więzienia. Zwrot akcji w sprawie zatrzymania legendy
  5. Kompromitacja reprezentantek Polski. Miały dostać złoto, zostały zdyskwalifikowane
  6. Wbiła łodygę róży w ziemniaka i posadziła. Oniemiała widząc co wyrosło po 7 dniach

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News