reprezentacja Polski
screen - tvp
Autor Mateusz Wysokiński - 9 Stycznia 2021

Skandal w Niemczech. Nie zagrali Mazurka Dąbrowskiego naszym skoczkom, całkowicie pominęli Polaków

Reprezentacja Polski w skokach narciarskich została upokorzona przez organizatorów Pucharu Świata w Titisee-Neustadt. Mimo świetnego występu Polaków, zwieńczonym zwycięstwem Kamila Stocha i trzecim miejscem Piotra Żyły, na niemieckiej ziemi nie zagrano "Mazurka Dąbrowskiego". Kadrowicze i kibice są w szoku. Takiej kompromitacji ze strony organizatorów konkursu nie można było się spodziewać.

  • Reprezentacja Polski w skokach narciarskich pokazała się ze świetnej strony w trakcie Pucharu Świata w niemieckim Titisee-Neustadt
  • Pierwsze miejsce zajął Kamil Stoch, a na trzeciej pozycji zawody skończył Piotr Żyła
  • Mimo zwycięstwa Polaka, niemiecki organizator zawodów nie zagrał "Mazurka Dąbrowskiego"

Reprezentacja Polski w skokach narciarskich jest zszokowana zachowaniem organizatorów niemieckiego konkursu Pucharu Świata w Titsee-Neustadt. W trakcie ceremonii na podium, Niemcy całkowicie zlekceważali reprezentantów Polski i zdecydowali, że na obiekcie nie będzie "Mazurka Dąbrowskiego". Takie zachowanie zszokowało fanów polskiego sportu.

Reprezentacja Polski pozbawiona hymnu w Niemczech. Kompromitacja organizatorów

Dzisiejszy występ kadry Michala Doleżala mógł zapisać się w historii polskich skoków - przez długi czas wydawało się, że na podium po raz pierwszy w historii stanie trzech Polaków. Wskazywały na to rewelacyjne występy kadrowiczów w trakcie pierwszej serii konkursowej, która bez wątpienia, należała do naszych skoczków. Prowadził Dawid Kubacki, drugi był Kamil Stoch, trzecie miejsce należało co prawda do Graneruda, ale tuż za podium znajdowali się Andrzej Stękała i Piotr Żyła.

Adam Małysz przekazał Polakom pilne informacje. Chodzi o dzisiejszy konkurs skoków, fani się zaniepokoiliAdam Małysz przekazał Polakom pilne informacje. Chodzi o dzisiejszy konkurs skoków, fani się zaniepokoiliCzytaj dalej

Ostatecznie, konkurs nie potoczył się tak fantastycznie, jak chcieli tego kibice w Polsce, ale i tak nie można mówić o powodach do narzekań. Zawody pewnie wygrał Kamil Stoch, a miejsce na podium znalazło się także dla Piotra Żyły. Uradowani Polacy czekali z niecierpliwością na dekorację, która potoczyła się w sposób zupełnie niezrozumiały.

Mimo że Kamil Stoch, jak i Piotr Żyła czekali na polski hymn, to organizatorzy zdecydowali...by w ogóle go nie puszczać. Takie zachowanie bardzo zdziwiło sportowców i fanów, którzy nie byli przygotowani na zrezygnowanie z tradycji puszczania hymnu kraju, z którego pochodzi zwycięski sportowiec.

Niestety, w Niemczech było inaczej. Jak na razie, nikt ze sztabu reprezentacji Polski nie odniósł się do decyzji organizatorów, ale wielu fanów nie mogło przejść obok zachowania Niemców obojętnie i dało upust swoim emocjom w mediach społecznościowych.

Polacy wstrząśnięci decyzją Niemców. Takiego skandalu dawno nie było

Po ceremonii dekoracji w Titisee - Neustadt, wśród polskich fanów zapanowała atmosfera całkowitego niezrozumienia dla zaistniałej sytuacji. Trudno się temu dziwić, zważając na fakt wywalczenia upragnionego zwycięstwa dla Kamila Stocha i rewelacyjnej postawy Piotra Żyły.

- Co by było, gdyby w Zakopanym wygrał Granerud czy Geiger ? Z brakiem hymnu, myślę że nie do pomyślenia - zauważa jeden z fanów skoków na Twitterze.

Trzeba przyznać, że brak polskiego hymnu mógł bardzo zasmucić naszych sportowców, którzy odegrali kluczowe role w trakcie dzisiejszego konkursu Pucharu Świata. Jest to sytuacja, która do tej pory nie miała precedensu. Możliwe, że po jutrzejszym występie naszych skoczków, którzy pokazują wielką klasę w trakcie niemieckich zawodów, organizatorzy będą zmuszeni zmienić zdanie i puścić "Mazurka Dąbrowskiego".

- Jutro zaśpiewamy - powiedział Kamil Stoch, stojąc jeszcze na podium

Artykuły polecane przez redakcję ZeStadionu.pl:

Jak pożegnać się z pupilem? O najstarszym cmentarzu dla zwierząt w Polsce

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News