Reprezentacja Polski Łotwa
Autor Piotr Bernaciak - 10 Października 2019

Piłkarze Brzęczka znowu nie zachwycili z Łotwą. Błysk Lewandowskiego dał zwycięstwo

Reprezentacja Polski grała dziś w meczu eliminacji mistrzostw Europy z Łotwą. Nasi kadrowicze nie zachwycili, lecz zdołali pokonać rywala ze wschodu. Możemy mieć bardzo wiele zastrzeżeń do stylu gry Polaków.

Reprezentacja Polski była zdecydowanym faworytem spotkania z Łotwą. Nie mieliśmy prawa spodziewać się dziś wyniku innego niż taki, który daje Biało-czerwony trzy punkty. Nasi dzisiejsi przeciwnicy są zdecydowanie najsłabszą drużyną w naszej grupie, a póki co nie udało im się zdobyć choćby jednego punktu. Strata punktów przez piłkarzy Jerzego Brzęczka byłaby wielką sensacją.

Na szczęście udało się uniknąć kompromitacji i zaliczyć arcyważny triumf. Polacy wygrali 3:0 na wyjeździe w starciu z naszym grupowym rywalem i są coraz bliżej awansu na mistrzostwa Europy. Trudno jednak szukać szczególnych pochwał dla naszych piłkarzy za taki mecz, zwłaszcza gdy klasa rywala nie była zbyt wysoka. Reprezentanci Polski mieli wykonać swoje zadanie i zrobili to bez większego problemu.

Polacy mogą awansować na Euro już w niedzielę. Trzeba spełnić jednak pewne warunkiPolacy mogą awansować na Euro już w niedzielę. Trzeba spełnić jednak pewne warunkiCzytaj dalej

Reprezentacja Polski pokonała rywala, ale nie zachwyciła >

Dla samego spotkania decydujące były pierwsze minuty. W 9. minucie kombinacyjną akcję Polaków przed polem karnym zakończył Robert Lewandowski. Napastnik Bayernu Monachium trafił do siatki po precyzyjnym podaniu od Sebastiana Szymańskiego. Pomocnik Dynama Moskwa zagrał dopiero drugie spotkanie w drużynie narodowej, lecz wystąpił w obiecującym stylu.

Po czterech minutach Robert Lewandowski dołożył drugie trafienie, dopadając do dośrodkowania Kamila Grosickiego z lewej strony boiska i posyłając piłkę do siatki perfekcyjnym strzałem. Do tego momentu gra naszej drużyny wyglądała świetnie i trudno było przyczepić się do czegokolwiek w naszej grze. Szkoda tylko, że przez pozostałą część pierwszej połowy Polacy wymieniali podania głównie w środku pola.

Reprezentacja Polski zdobyła ważne trzy punkty

Do przerwy wynik ten utrzymał się, i choć w końcówce rywale próbowali nas przycisnąć, to do naszej drużyny nie powinniśmy mieć zbyt dużych pretensji. Gorzej, że po przerwie byliśmy znacznie mniej skuteczni w ofensywie. Kilka wyśmienitych sytuacji do wpisania się na listę strzelców miał między innymi Kamil Grosicki, ale większość prób skrzydłowego Hull City wypadałoby pozostawić bez komentarza.

Kiedyś strzelał gole w Lidze Mistrzów. Teraz straszy rywali w polskiej ósmej lidzeKiedyś strzelał gole w Lidze Mistrzów. Teraz straszy rywali w polskiej ósmej lidzeCzytaj dalej

Wejście Krzysztofa Piątka na boisko miało pomóc naszej drużynie i odmienić grę ofensywą, dając jej drugi oddech. Co prawda to nie on strzelił trzeciego gola, jednak uczestniczył w akcji i wywołał zamieszanie w szeregach obrony Łotyszy. Trzeciego gola strzelił Robert Lewandowski, trafiając do siatki z najbliższej odległości po dość przypadkowej asyście Kamila Grosickiego.

Trudno oceniać grę naszej drużyny w tym spotkaniu w szczególnie pozytywny sposób, bo poziom przeciwnika nie był wygórowany. Nasze zwycięstwo zostało osiągnięte najmniejszym nakładem sił i wydaje się, że przy nieco odważniejszej grze spokojnie moglibyśmy mieć na koncie o kilka goli więcej. Póki co możemy jednak cieszyć się z tego, że mamy na koncie kolejne trzy punkty.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Piłkarz Barcelony mógł odejść z klubu. Namawiał go do tego Cristiano Ronaldo
  2. Leo Messi może nie zagrać w Lidze Mistrzów w Anglii. Wszystko przez Brexit
  3. Dariusz Mioduski o Vukoviciu: "Wie, w którym kierunku ma zmierzać Legia"

Następny artykuł