Reprezentacja Polski
Facebook/Piast Gliwice
Autor Wojciech Olszowy - 16 Grudnia 2020

Waldemar Fornalik znalazł nowego napastnika do reprezentacji Polski. Jest fantastyczny, cały czas strzela gole

Reprezentacja Polski na papierze ma naprawdę mocną obsadę w ataku. Robert Lewandowski nie pozostawia żadnych złudzeń. Inaczej jest z Arkiem Milikiem i Krzysztofem Piątkiem. Zagrozić im może snajper z Ekstraklasy, Jakub Świerczok. Jego trener, Waldemar Fornalik jest w całkowicie pewny, że jego zawodnik poradziłby sobie z orzełkiem na piersi.

  • Waldemar Fornalik rekomenduje do gry w kadrze Jakuba Świerczoka
  • Napastnik Piasta ma już sześć trafień na koncie
  • Zdaniem Fornalika, Świerczok zbliża się do poziomu reprezentacyjnego
  • Mógłby on stworzyć konkurencję dla Milika i Piątka

Reprezentacja Polski może się martwić o Arkadiusza Milika oraz Krzysztofa Piątka. Sytuacja napastników w ich klubach nie jest za ciekawa, szczególnie w przypadku Milika, który w ogóle nie gra. Konkurencją dla tej dwójki może być Jakub Świerczok, tak twierdzi Waldemar Fornalik.

Reprezentacja Polski. Jakub Świerczok gotowy do gry

Jakub Świerczok w tym sezonie występuje w barwach Piasta Gliwice. Piłkarz wrócił do Polski w ramach wypożyczenia z bułgarskiego Łudogorca. Napastnik miał problemy z grą w swoim klubie i postanowił odbudować formę w innym otoczeniu. Wybór padł właśnie na zespół Piasta. Decyzja o przenosinach na Śląsk okazała się trafna. Co prawda jego drużyna słabo się spisuje na ligowych boiskach, ale zdecydowanie nie można mieć żądnych zarzutów do Świerczoka. Piłkarz jest w znakomitej formie.

Na początku sezonu miał problemy ze zdrowiem i opuścił kilka spotkań. Odkąd wrócił do zdrowia, rywale nie potrafią go zatrzymać. Jego ostatnie pięć gier to sześć goli na koncie. Trafiał w każdym meczu. Z jego występów zadowolony jest trener Waldemar Fornalik: - Liczyliśmy na skuteczność i jego bramki, i to się potwierdziło. Możemy tylko żałować, że z powodu kontuzji nie mógł grać przez dłuższy czas, bo podejrzewam, że mielibyśmy znacznie więcej punktów.

Taka forma napastnika nie umknęła niczyjej uwadze. Wielu chwali napastnika, który jest mocnym punktem swojego zespołu i nadzieją na wyjście z dna tabeli. Wpływ jest widoczny. Piast po serii siedmiu spotkań bez wygranej, ze zdobytym zaledwie jednym punktem, od sześciu jest niepokonany. W ostatniej kolejce rozbił Podbeskidzie Bielsko-Biała 5:0, a dwie bramki w tym spotkaniu zdobył właśnie Świerczok. Uchronił również gliwiczan przed dwoma porażkami w starciach z Legią oraz Zagłębiem Lubin. Z tym ostatnim rywalem, napastnik strzelił jednego z najpiękniejszych goli w sezonie.

Tak mieszka Adam Małysz. Nieprawdopodobne luksusy, posiadłość nie z tej ziemi (FOTO)Tak mieszka Adam Małysz. Nieprawdopodobne luksusy, posiadłość nie z tej ziemi (FOTO)Czytaj dalej

Jak już wspomnieliśmy, Waldemar Fornalik jest zadowolony ze swojego napastnika. Trener uważa, że taka dyspozycja Świerczoka, powinna zainteresować selekcjonera reprezentacji Polski, Jerzego Brzęczka. - Zastanowiłbym się mocno czy nie dać mu szansy, bo Kuba pokazuje, że zbliża się do poziomu reprezentacyjnego. Nie można wykluczyć, że w następnej rundzie od początku będzie grał w Milik i Piątek, więc selekcjoner będzie się im przyglądał i podejmował decyzje - powiedział na łamach "Super Expressu" Fornalik.

Były selekcjoner, a obecnie trener Piasta zaznacza jednak, że ostateczna decyzja należy do Jerzego Brzęczka. - O tym decyduje selekcjoner.Brzęczek, z którym znam się bardzo dobrze, ma swoje kryteria powołań i pomysł na drużynę, i to widać, bo kadra naprawdę dobrze funkcjonuje. Będę polemizował z tymi, którzy ją krytykują.

Reprezentacja Polski. Świerczok może wykorzystać problemy konkurentów

Jakub Świerczok wie już czym jest gra z orzełkiem na piersi. Był już powoływany do reprezentacji Polski przez Adama Nawałkę. Napastnik był w planach ówczesnego selekcjonera do wyjazdu na mundial w Rosji. Sprawdzany był podczas meczów z Urugwajem i Meksykiem w listopadzie 2017 roku. Kolejną szansę otrzymał podczas zgrupowania w marcu 2018 roku, kiedy kadra grała z Nigerią oraz Koreą Południową. Z Urugwajem i Meksykiem wchodził z ławki. W obu przypadkach zagrał 23 minuty. Z Meksykiem wyszedł w pierwszym składzie. Zszedł w 71. minucie. Z starciu z Koreą nie pojawił się na boisku. Podczas tej krótkiej przygody w reprezentacji nie zdobył bramki.

Teraz szanse na powołanie znów się pojawiły. Świerczok jest obecnie najskuteczniejszym Polakiem w Ekstraklasie. Jeśli utrzyma wysoką formę, Jerzy Brzęczek może mieć go na uwadze i sprawdzić podczas marcowego zgrupowania. Kadra gra wtedy mecze eliminacyjne z Andorą u siebie oraz Węgrami i Anglią na wyjeździe. Szansę na grę z dwoma ostatnimi rywalami są raczej małe, pozostaje mecz z Andorą. Selekcjoner może również sprawdzić go w treningu. Sytuacja zawodnika Piasta w cale nie musi być zła. Wciąż nie wiadomo, jaka będzie sytuacja Arka Milika oraz Krzysztofa Piątka.

Milik od czterech miesięcy nie gra w Napoli. Na boisko wychodził jedynie podczas meczów reprezentacji. Zimą będzie się starał o zmianę klubu, dzięki czemu odbuduje formę. Jego sytuacja może być jednak trudna. Napoli ma swoje wymagania finansowe, których nie zamierza obniżać. Główny kandydat do ściągnięcia Milika - Inter Mediolan, ma problemy z budżetem i zamierza oszczędzać.

Krzysztof Piątek z kolei dopiero wraca do wyjściowego składu Herthy Berlin. Wykorzystuje on kontuzję Jhona Cordoby. Kolumbijczyk wygrywał wcześniej rywalizację z Polakiem. Nie wiadomo jednak, co będzie gdy ten wróci do zdrowia. Może się okazać, że Piątek wróci na ławkę rezerwowych. Póki co, nie zawodzi. W meczu z Unionem Berlin zdobył dwie bramki i został wybrany do jedenastki kolejki Bundesligi.

Artykuły polecane przed redakcję ZeStadionu.pl:

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News