Reprezentacja Polski
Pixabay
Autor Piotr Mika - 19 Lipca 2020

Wielki dramat reprezentantki Polski. Od pół roku nie może wrócić do kraju, "Musiałam znaleźć bezpieczne miejsce"

Reprezentacja Polski w tenisie stołowym z powodu koronawirusa nie może przygotowywać się do kolejnych zawodów w pełnym składzie. Jedna z reprezentantek naszego kraju gdy rozpoczęła się pandemia przebywała w Chinach. Do tej pory zawieszone są połączenia z tego kraju, więc od wielu miesięcy czeka ona na powrót do Polski, gdzie mogłaby w komfortowych warunkach przygotowywać się do nadchodzących zawodów.

Reprezentacja Polski w tenisie stołowym została nieco rozbita przez wybuch pandemii koronawirusa. W Chinach od sześciu miesięcy przebywa Li Qian, która z powodu wciąż obowiązujących ograniczeń nie może opuścić kraju, w którym wybuchła pandemia. W rozmowie dla "Sport.pl" reprezentantka Polski zdradza jak to jest trenować zdala od trenera i koleżanek z kadry.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Smutna wiadomość obiegła świat. Nie żyje były reprezentant Argentyny, wychował Diego Maradonę
  2. Kolejne europejskie miasto zrywa współpracę z Polską. Powód jest poważny
Nagła śmierć mistrza świata. Błyskawiczna akcja ratunkowa nie przyniosła rezultatuNagła śmierć mistrza świata. Błyskawiczna akcja ratunkowa nie przyniosła rezultatuCzytaj dalej

Reprezentacja Polski wciąż niekompletna

Li Qian od wielu lat reprezentuje Polskę na międzynarodowych zawodach w tenisie stołowym. Aby mieć taką możliwość, w 2007 roku musiała zrzec się chińskiego obywatelstwa. Jak wspomina, do Polski miała przylecieć tylko na chwilę, jednak jak widać los chciał inaczej. Teraz jednak od pół roku nie może przyjechać do kraju, ponieważ jest w Chinach, gdzie unieruchamiają ją ograniczenia spowodowane wciąż trwającą pandemią.

W rozmowie z Łukaszem Jachimiakiem dla "Sport.pl" Li Qian zdradza jak wyglada sytuacja w Chinach i jak przygotowuje się do zawodów, mimo odcięcia od trenera i koleżanek z kadry. - Jest to dobrze kontrolowane, ludzie żyją teraz normalnie. Zakazy zależą od prowincji. Tam, gdzie jestem, teraz znowu wprowadzono maseczki w miejscach publicznych. Profilaktycznie. Trenowałam w Nanchang, trochę w Baoding i Jiangsu. Musiałam znaleźć takie miejsca, gdzie jest najbezpieczniej. W Chinach cały czas wszyscy są bardzo ostrożni. - mówi Li Qian.

W normalnych czasach trenerem naszej reprezentantki jest szkoleniowiec kadry Polski, Zbigniew Nęcek. Teraz sytuacja wymaga innych rozwiązań niż zwykle - Cały czas mam kontakt z trenerem Nęckiem. W Chinach współpracuję z trenerem przygotowania fizycznego i mam sparingpartnerów dobranych pod swój styl gry. Codziennie mam jeden trening techniczny i jeden fizyczny. Budowanie formy zacznie się w ustaleniu z trenerem Nęckiem, ale na razie nawet nie wiemy, które starty będą na pewno, więc trudno się dokładnie przygotować. - powiedziała w rozmowie dla "Sport.pl" 33-letnia tenisistka stołowa.

Agnieszka Radwańska już urodziła? Gwiazda tenisa opublikowała nowe zdjęcie (FOTO)Agnieszka Radwańska już urodziła? Gwiazda tenisa opublikowała nowe zdjęcie (FOTO)Czytaj dalej

Cel: obrona mistrzostwa Europy

Sytuacja jest o tyle poważna, że już we wrześniu, w Warszawie, Li Qian ma bronić mistrzostwa Europy sprzed dwóch lat z Alicante, a nie może przygotowywać się w normalnym trybie. Zawodniczka zdradza jednak, że z trenerem cały czas monitorują sytuację i mają nadzieję, że uda się wziąć udział w zawodach jeszcze pod koniec sierpnia. - Razem z trenerem obserwujemy i analizujemy możliwości przylotu. Przez najbliższy miesiąc najważniejsze będą treningi w Chinach, a im bliżej połowy sierpnia, tym więcej będziemy wiedzieli na temat turnieju w Ołomuńcu, który jest planowany na dni 25-30 sierpnia, oraz na temat wspólnego zgrupowania z reprezentacją Węgier. - powiedziała w rozmowie z Łukaszem Jachimiakiem.

Po zawodach w Warszawie głównym celem reprezentantki Polski będą Igrzyska olimpijskie w Tokio, które odbędą się w 2021 roku. Zdaniem trenera Nęcka Li Qian ma szanse na ćwierćfinał tych najbardziej prestiżowych zawodów, z czym zgadza się sama zawodniczka. Zapytana czy nie mierzy wyżej, w medale, odpowiada: - Moim największym przeciwnikiem jestem ja sama. Marzę o medalach, ale najbliższy cel to mistrzostwa Europy i tu moim marzeniem jest obrona tytułu.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Biedronka i Lidl zaostrzają walkę o klientów. My tylko na tym zyskamy, szykują się ostre cięcia cen
  2. Fascynujący widok. Tak wygląda wnętrze Saturna
  3. Wielkie zmiany w Polonii Warszawa. Właściciel klubu chce zmiany herbu, odebrało nam mowę (FOTO)
  4. Jerzy Brzęczek zaskoczy kibiców. Media: Selekcjoner powoła znanego gracza, to będzie jego debiut
  5. Włoskie media nie mają wątpliwości. Arkadiusz Milik podjął decyzję w sprawie transferu, wiemy gdzie ma trafić
  6. Wideo - Niezwykle dramatyczny wypadek na autostradzie A1. Samochód mocno dachował po staranowaniu przez ciężarówkę

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News