Reprezentacja Polski Morawiecki
Autor Piotr Bernaciak - 20 Listopada 2019

Reprezentanci Polski wściekli po meczu ze Słowenią. Uspokajać musiał ich premier

Reprezentacja Polski co prawda wygrała ze Słowenią, jednak piłkarze nie byli do końca zadowoleni z tego, co działo się na murawie. Postanowili jasno okazać swoją złość w szatni, gdzie rozmawiali z Mateuszem Morawieckim.

Reprezentacja Polski zdołała pokonać po emocjonującym spotkaniu Słowenię (3:2), ale zawodnicy nie czuli się w pełni zadowoleni z tego, jak wyglądało to spotkanie w ich wykonaniu. Wszystko przez to, że warunki gry nie należały do najlepszych. Od wczoraj cały internet mówi głównie o fatalnej jakości murawy na PGE Narodowym, w związku z którą zawodnicy zaliczali wiele fatalnych, niezamierzonych zagrań.

Po meczu piłkarze naszej drużyny narodowej byli wściekli w związku ze stanem nawierzchni. Niektórych z nich trudno było uspokoić, bo wiedzieli, że od tego może zależeć, czy Jerzy Brzęczek zdecyduje się powołać ich na kolejne zgrupowania. W szatni znalazł się sam Mateusz Morawiecki, który chciał pogratulować kadrowiczom sukcesu i kolejnego zwycięstwa.

Złoty medalista mundialu przeniesie się do Ekstraklasy? Trwają negocjacje w sprawie transferuZłoty medalista mundialu przeniesie się do Ekstraklasy? Trwają negocjacje w sprawie transferuCzytaj dalej

Reprezentacja Polski awansowała na Euro 2020

Do najbardziej rozzłoszczonych zawodników należał Jacek Góralski. Pomocnik bułgarskiego Łudogorca zaliczył wiele zagrań, po których widać było jedynie złość na jego twarzy. Co więcej, nawet z poziomu transmisji telewizyjnej dało się zauważyć, że po niektórych zagraniach w górę leciała nie tylko piłka, ale również piasek wysypany na murawę PGE Narodowego.

- To jest cud, że przez te wszystkie lata nikomu się nic nie stało. Nie wiem, chyba musi dojść do jakiegoś nieszczęścia, tragedii, żeby, w końcu ktoś to zrozumiał i coś z tym zrobił - powiedział na pomeczowej konferencji Jerzy Brzęczek, komentując stan murawy na warszawskim stadionie.

Reprezentacja Polski wciąż radzi sobie doskonale

W szatni zjawił się również premier Mateusz Morawiecki, który chciał porozmawiać z Biało-czerwonymi po ich kolejnym zwycięstwie. O wszystkim opowiedział Kamil Jóźwiak, wskazując na to, że kapitan naszej drużyny narodowej zwrócił się do prezesa Rady Ministrów z osobistą prośbą.

- Powiedzieliśmy, że dobrze byłoby murawę wymienić. Premier powiedział, że się tym zajmie. Nie było pretensji, ale Robert Lewandowski, jako kapitan, przekazał naszą prośbę - stwierdził skrzydłowy Lecha Poznań.

Następny mecz reprezentacji Polski na Stadionie Narodowym odbędzie się najwcześniej na wiosnę.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Piłkarz Legii ogłosił, że w styczniu odejdzie z klubu. "Potrzebuję klubu, który we mnie uwierzy"
  2. Wybrano najlepszych piłkarzy w eliminacjach Euro. Lewandowski dopiero w trzeciej setce
  3. Zagraniczni dziennikarze nie mają wątpliwości. Na Euro 2020 chcą trafić na Polskę
  4. Bohater walki wieczoru wróci do Fame MMA? Trwają negocjacje, czeka nas prawdziwy odlot!

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News