reprezentacja Polski Małkowski
facebook.com/sebastian Małkowski
Autor Łukasz Kowalski - 27 Maja 2020

Były reprezentant Polski wpadł w długi i przegrał karierę. Nie uwierzycie, czym teraz zajmuje się były piłkarz

Reprezentacja Polski miała wielu zawodników, którzy tylko raz wystąpili w koszulce kadry. Niektórych kariera po występie w drużynie narodowej potoczyła się niespodziewanie. Były bramkarz Lechii swój szczyt kariery miał w 2011 roku, a teraz występuje w niższych ligach w Anglii. Niedawno przyznał dlaczego wyjechał z Polski i jak radzi sobie na wyspach.

Reprezentacja Polski w swojej kadrze miała wielu piłkarzy, którzy zaliczyli tylko jeden występ w koszulce z orzełkiem na piersi. Kariera wielu z nich nie potoczyła się tak, jakby sobie tego życzyli. Jednym z takich zawodników jest były bramkarz Lechii Gdańsk, który ostatnio występuje w klubach z niższych klas rozgrywkowych.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Nie żyje trzykrotny mistrz olimpijski. Legenda przegrała z długą i ciężką chorobą
  2. Cała Polska podaje dalej. Pilny apel policji, szukają świadków okropnej śmierci
Zmiana decyzji ws. wznowienia sezonu w Polsce. Nagłego zwrotu nie spodziewał się niktZmiana decyzji ws. wznowienia sezonu w Polsce. Nagłego zwrotu nie spodziewał się niktCzytaj dalej

W Reprezentacji Polski Franciszka Smudy wystąpiło 81. zawodników

Sebastian Małkowski dał się poznać z dobrej strony występami w gdańskiej Lechii. W klubie z trójmiasta jego kariera zaczęła nabierać szybkiego rozpędu. Po bardzo dobrych występach w 2011 roku bramkarz otrzymał powołanie do reprezentacji od ówczesnego selekcjonera Franciszka Smudy.

W bluzie z orzełkiem na piersi Małkowski zagrał tylko w jednym meczu. W marcu 2011 roku Polacy przegrali 0:2 z Litwą, a cały mecz rozegrał właśnie były bramkarz Lechii. Po tym występie już nigdy nie zbliżył się poziomem do kolejnego powołania do kadry. Przez kolejne lata jeszcze grał m.in.: w Zawiszy Bydgoszcz i w Bytovii Bytów, a w 2015 roku wyjechał do Anglii.

W rozmowie z "Faktem" skomentował swój występ w kadrze. – Gdybym miał wehikuł czasu, tobym z niego skorzystał i rozegrał spotkanie z Litwą raz jeszcze. Zaproszenie na zgrupowanie reprezentacji było dużym powodem do dumy. Teraz się zastanawiam, czy może powołanie nie przyszło zbyt szybko. Zostały jedynie wspomnienia i bluza bramkarska, która do dzisiaj wisi na Stadionie Lechii w klubowym muzeum. Nadal jest brudna na prawym ramieniu – powiedział 33-latek.

Nie żyje 21-letni piłkarz słynnego klubu. Zmarł nagle, nikt nie spodziewał się tragediiNie żyje 21-letni piłkarz słynnego klubu. Zmarł nagle, nikt nie spodziewał się tragediiCzytaj dalej

Małkowski wyznał dlaczego wyjechał

Sebastian Małkowski od początku pobytu w Anglii gra w niższych klasach rozgrywkowych. Jak się okazuje, obecnie grę w tych klubach musi łączyć regularną pracą jako kurier. W niedawnej rozmowie z "Faktem" wyznał, z jakich powodów wyjechał z Polski, ale także przyznał, że rozmawia z kilkoma klubami z Polski, w tym jednym z 1. Ligi.

– Wyjechałem, bo wpakowałem się w niemiłe towarzystwo. Musiałem się od tego odciąć i poukładać wszystko na nowo. W Anglii jestem na etapie naprawiania swoich błędów. Krok po kroku wychodzę z długów, prowadzę notes, z którego wykreślam kolejne zobowiązania. Wiem, że gdybym miał szansę gry w Polsce, tobym ją wykorzystał. Zresztą, nie ukrywam, że rozmawiam z trzema klubami, jeden jest nawet z I ligi. Pandemia nieco krzyżuje plany, ale mam nadzieję, że niedługo wrócimy do Polski – wyznał.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Nowe ostrzeżenie na lato 2020. Trzeba uważać nie tylko przez epidemię, jest jeszcze jedna rzecz
  2. Chciał przegonić ptaki. Ukrzyżował żurawia na polu
  3. Anna Lewandowska pokazała, jak wygląda jej brzuch po porodzie. Wymowny wpis trenerki (FOTO)
  4. Ten mecz pamięta każdy polski kibic. Nasz zawodnik został absolutnym bohaterem finału (WIDEO)
  5. Bokser bestialsko zamordował swoją partnerkę. Szczegóły zbrodni są zatrważające
  6. Właśnie napłynęła wiadomość o Elżbiecie Jaworowicz. Kultowa prezenterka potwierdziła doniesienia

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News