Robert Kubica
Autor Mateusz Wysokiński - 6 Lutego 2020

Chciał się wycofać ze startu, ale go namówiono. Mija dziewięć lat od wypadku Kubicy

Robert Kubica wraca do Formuły 1 jako kierowca testowy teamu Alfy Romeo. Kierowca, który przed laty zapowiadał się na wielką gwiazdę wyścigów, nigdy nie odzyskał pełni formy po tym, co wydarzyło się 9 lat temu. Przypomnijmy, że ówczesny zawodnik Renault wystartował w wyścigu Ronde di Andora, w trakcie którego wbił się w barierkę. Okazuje się, że Polak miał przeczucie, aby nie startować tego feralnego dnia. Wszyscy kibice po dziś zastanawiają się, co by było, gdyby Kubica nie miał tak dramatycznego wypadku.

Robert Kubica miał dziewięć lat temu poważny wypadek samochodowy. Kierowca, który występował w teamie Renault, zdecydował się na start w wyścigach rajdowych w ramach cyklu Ronde di Andora. Polak, który miał zostać gwiazdą Formuły 1, wbił się w barierki, a jego ręka doznała poważnych obrażeń, które przekreśliły szansę Polaka na zwycięstwa w Formule 1. Okazuje się, że Polak miał przeczucie, aby nie startować. Gdyby kierowca zdecydował się zaufać swoim własnym przeczuciom, najprawdopodobniej po dziś pozostawałby jednym z najlepszych kierowców na torach prestiżowych wyścigów.

Śmierć polskiego sportowca. Osierocił trójkę dzieciŚmierć polskiego sportowca. Osierocił trójkę dzieciCzytaj dalej

Robert Kubica miał przeczucie, aby nie startować w Ronde di Andora. Niestety, zdecydował się wsiąść do samochodu

Historia wyścigów samochodowych pokazuje, że o tragedię jest czasami bardzo łatwo. Wydawało się, że Robert Kubica dzięki swojemu doświadczeniu w Formule 1 nie będzie miał większych problemów, aby czarować kibiców rajdów terenowych. Niestety, dzień szóstego lutego 2011 roku już na zawsze zapisał się w życiu kierowcy jako chwila, w trakcie której zaprzepaścił wielkie szanse na zwycięstwa w bolidach w wyścigach F1.

Okazuje się, że intuicja Kubicy mówiła mu, że start w wyścigu terenowym nie jest najlepszym pomysłem. Mimo swoich wątpliwości Polak został namówiony na ten ruch, co przypłacił własnym zdrowiem i wielkim cierpieniem, związanym z brakiem możliwości powrotu do sportu. Na szczęście Polak ostatecznie wrócił do wyścigów, jednak bez większych sukcesów.

Ważna lekcja pokory. Ten wypadek zmienił wszystko

Robert Kubica przyznał, że tamta chwila w jego karierze była bardzo ważna i mimo, że kontuzja pochłonęła wszystkie jego marzenia. Dzięki niej był w stanie poukładać sobie w głowie dużo ważnych i życiowych spraw.

- Kilka razy zdarzyło mi się płakać.Nabrałem też dystansu, stałem się bardziej uczuciowy i emocjonalny. - mówił kierowca w ramach wywiadu dla stacji TVP.

Robert Kubica

źródło zdjęcia: twitter.com/rally.it

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Śmierć polskiego sportowca. Osierocił trójkę dzieci
  2. Mistrz świata nie wystąpi w Willingen. Pokonała go nagła choroba
  3. Wyjaśniła się przyszłość Roberta Kubicy. BMW ogłosiło swój skład
  4. Gwiazda Fame MMA zawalczy z zawodowym fighterem. "Będzie gorąco"
  5. Niedawno grali w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Teraz są na skraju upadku
  6. Dramat Kubackiego i Stocha. W mediach pojawiły się niepokojące doniesienia

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News