Robert Lewandowski i Jerzy Brzęczek
Beata Zawadzka/East News
Autor Aleksy Kiełbasa - 6 Października 2020

Niepokojąca analiza. „Przebija nieufność między Brzęczkiem a Lewandowskim”. Co dalej z Polską kadrą?

Robert Lewandowski nie ma najlepszych relacji z Jerzym Brzęczkiem? W swojej książce „W grze” selekcjoner wspomina, że początki ich współpracy nie były łatwe. Z kolei na łamach swojego kanału „Prawda Futbolu”, Roman Kołtoń dostrzega jeszcze bardziej poważny problem. Dziennikarz twierdzi, iż nasz kapitan jest wręcz „wypierany” przez autorów książki w kontekście jego znaczenia w kadrze.

Książka „W grze”, która jest biografią Jerzego Brzęczka znajduje się w ogniu krytyki. Ta publikacja nie jest dobra dla nikogo, nawet dla kieszeni autorów, o czym pisaliśmy dla Was tutaj. Roman Kołtoń na swoim kanale „Prawda Futbolu”, poddał analizie biografię selekcjonera i wyciągnął z lektury niepokojące wnioski

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Tragiczne wiadomości o nagłej śmierci. Polacy pogrążeni w żałobie, odeszła prawdziwa legenda
  2. Odbierzesz telefon, powiesz jedno konkretne słowo i będzie po Tobie. Oszuści nie mają litości
  3. Kibice nie mogli uwierzyć własnym oczom. Na trening reprezentacji Polski wyszło tylko dziewięciu piłkarzy, co z resztą?
Tragedia z samego rana. Nie żyje trener reprezentacji Polski, wychował pokolenia wielkich sportowcówTragedia z samego rana. Nie żyje trener reprezentacji Polski, wychował pokolenia wielkich sportowcówCzytaj dalej

Robert Lewandowski wypierany przez Brzęczka

Analiza Romana Kołtonia doprowadziła go do jednoznacznych wniosków. Dziennikarz twierdzi, że Robert Lewandowski jest celowo pomijany w książce, a jego bezapelacyjnie kluczowa rola w kadrze Adama Nawałki oraz tej prowadzonej przez Jerzego Brzęczka jest deprecjonowana.

„Przebija nieufność między Brzęczkiem a Lewandowskim. W wielu momentach książki ona się pojawia. To zupełnie niezrozumiale, tak jakby chcieli wyprzeć tego Lewandowskiego. Pewnie psycholog kadry, pan Salwin, wytłumaczy to wyparcie.” - mówi Kołtoń.

Dziennikarz przypomina, że u Jerzego Brzęczka w eliminacjach Robert Lewandowski zdobył tylko 6 bramek, a w poprzednich dwóch łącznie uzbierał aż 29 trafień.

Nagły przełom ws. stanu zdrowia Jerzego Brzęczka. Rzecznik prasowy reprezentacji wydał pilny komunikatNagły przełom ws. stanu zdrowia Jerzego Brzęczka. Rzecznik prasowy reprezentacji wydał pilny komunikatCzytaj dalej


Roman Kołtoń przytacza pikantny fragment z książki

Jerzy Brzęczek w swojej książce wspominał o tym, że początki współpracy z Robertem Lewandowskim nie były łatwe, choć dzięki rozmowie obaj doszli do porozumienia.

„Nie jest łatwy. (...) Kiedy zostałem selekcjonerem, spotkaliśmy się, usiadł i zaczęliśmy rozmawiać. Trzeba z uśmiechem na twarzy powiedzieć tak, żeby ktoś zrozumiał, że albo w tę albo w tamtą stronę, razem albo osobno. (...) Powiedziałem mu - Robert, ja też byłem piłkarzem. Prosta rzecz. Wiesz, jaka jest sytuacja i jakim jesteś piłkarzem. Ale są takie momenty, że ja też muszę coś powiedzieć, mieć swoje zdanie. Ale to nigdy nie jest i nie będzie zdanie przeciwko tobie.” - cytował Roman Kołtoń selekcjonera.

Dziennikarz ten wątek skwitował słowami, które jednoznacznie oddają to, co myśli na temat współpracy na linii Brzęczek – Lewandowski.

„Wiecie, co mówi Zbigniew Boniek? Że to wielcy piłkarze kreują trenerów. Nie odwrotnie...” - zakończył Kołtoń.

Źródło: Prawda Futbolu

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wideo - Przerażający wypadek. Motocyklista z ogromną siłą uderzył w samochód osobowy
  2. Naukowcy przecierali oczy ze zdumienia. Niezwykłe odkrycie dotyczące Księżyca
  3. Tragiczne wiadomości o nagłej śmierci. Polacy pogrążeni w żałobie, odeszła prawdziwa legenda
  4. Manchester United podpisał kontrakt z wielką gwiazdą. Kibice go pokochają, ma wyciągnąć zespół z kryzysu
  5. Kibice nie mogli uwierzyć własnym oczom. Na trening reprezentacji Polski wyszło tylko dziewięciu piłkarzy, co z resztą?
  6. Pan młody wybiegł z własnego wesela. Gdy goście poznali powód ucieczki, osłupieli ze zdumienia

11 powodów dlaczego warto adoptować psa ze schroniska

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News