Robert Lewandowski
ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
Autor Aleksy Kiełbasa - 11 Września 2020

Robert Lewandowski mógł zrezygnować z występów w kadrze. Wszystko przez jedną sytuację

Reprezentacja Polski bez Roberta Lewandowskiego? To wydaje się niewyobrażalne, ale mogło stać się rzeczywistością. Najlepszy strzelec w historii naszej kadry nosił się z zamiarem porzucenia barw narodowych. Strach pomyśleć, co byłoby, gdyby Lewy zdecydował się na taki krok. Dlaczego nasz napastnik rozważał zaprzestania występów w biało-czerwonych barwach?

Trudno wyobrazić sobie reprezentację Polski bez Roberta Lewandowskiego. Jego brak dało się odczuć w trakcie ostatnich spotkań Ligi Narodów z Holandią oraz Bośnią i Hercegowiną. Tym lepiej nawet nie zastanawiać się, co byłoby gdyby król strzelców eliminacji Mistrzostw Europy 2016 oraz europejskich eliminacji Mistrzostw Świata 2018 porzucił grę w kadrze. A taki zamiar Lewy miał w 2013 roku. Co było tego przyczyną?

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Pilne informacje z ostatniej chwili. Koronawirus w PZPN, dwie osoby są zakażone, znamy szczegóły
  2. Kierowco, będziesz bardzo zadowolony. Rewolucyjne zmiany dotyczące prawa jazdy zostały zatwierdzone
Gwiazda Ekstraklasy wróci do Polski? Trener potwierdza, transfer jest bliskoGwiazda Ekstraklasy wróci do Polski? Trener potwierdza, transfer jest bliskoCzytaj dalej

Robert Lewandowski miał konflikt z PZPN-em

Powody potencjalnego odejścia Roberta Lewandowskiego z reprezentacji Polski był dwa. Pierwszym z nich był konflikt piłkarza z PZPN-em w sprawie reklamy Orange, czyli jednego z ówczesnych sponsorów polskiej kadry. Sprawa odbiła się szerokim echem. W spocie mieli zagrać właśnie Lewandowski, a także Wojciech Szczęsny oraz Jakub Błaszczykowski. Każdy z nich uważał jednak, że federacja powinna wykorzystywać także wizerunek innych piłkarzy reprezentacji. Dodatkowo u Lewego wystąpił konflikt interesów, bowiem miał on niedługo dołączyć do Bayernu Monachium, którego sponsorem do dziś jest konkurent Orange, czyli firma T-Mobile.

Sprawa została nagłośniona medialnie, jednak w zupełnie inny sposób niż to miało miejsce naprawdę. Robertowi zarzucano, że jest chciwy, co przecież mijało się z prawdą, ponieważ napastnik wraz ze Szczęsnym i Błaszczykowskim dbali właśnie o interes innych kolegów z kadry. Lewandowskiego zabolało, że ponoć przedstawiciele PZPN-u mieli narzucać niektórym mediom ten negatywny przekaz. W związku z tym doszło do rozmowy piłkarzy z obecnym selekcjonerem, czyli Waldemarem Fornalikiem.

- Trenerze, zastanawiam się nad dalszą grą w reprezentacji.
- Dlaczego?
- Mam dość kłamstw na mój temat.

Taki fragment rozmowy można przeczytać w publikacji „Lewy. Jak zostać królem” Łukasza Olkowicza i Piotra Wołosika, dziennikarzy „Przeglądu Sportowego”.

Znamy oceny piłkarzy w grze FIFA 21. Miejsce Roberta Lewandowskiego zaskoczyłoZnamy oceny piłkarzy w grze FIFA 21. Miejsce Roberta Lewandowskiego zaskoczyłoCzytaj dalej

Lewy miał dość gwizdów. Kibice go nie oszczędzali

Drugą przyczyną było negatywne nastawienie kibiców wobec Roberta Lewandowskiego. W tamtym czasie kadra nie grała najlepiej, a i napastnik Borussi Dortmund skutecznością nie grzeszył. Kibice nie potrafili zrozumieć, jak Lewy jednego dnia może strzelić 4 gole wielkiemu Realowi Madryt, a w meczach reprezentacji Polski mieć problem ze skutecznością przeciwko przeciętnym rywalom. Apogeum niezadowolenia miało miejsce w spotkaniu towarzyskim z reprezentacją Dani w 2013 roku na stadionie w Gdańsku. Lewy został wtedy wygwizdany przez rozczarowanych fanów biało-czerwonych. Atmosfera wokół Lewandowskiego była na tyle zła, że wskutek afery marketingowej oraz rozgoryczonych kibiców reprezentacji, piłkarz poważnie rozważał porzucenie gry z orłem na piersi.

Na szczęście tak się nie stało i w niedługim czasie selekcjonerem został Adam Nawałka. Wtedy wszystko się zmieniło. Reprezentacja Polski weszła wreszcie na zdecydowanie wyższy poziom, a Robert Lewandowski wraz z nią. Napastnik Bayernu Monachium został królem strzelców eliminacji Mistrzostw Europy we Francji z 13 trafieniami na koncie oraz europejskich eliminacji Mistrzostw Świata w Rosji z 17 bramkami. Z perspektywy czasu zdecydowanie możemy powiedzieć, że pozostanie Lewego w reprezentacji Polski wyszło wszystkim na dobre. Dodatkowo dzięki temu, Robert stał się najskuteczniejszym piłkarzem w historii naszej kadry, zdobywając 61 goli.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Ruszyły kontrole z PIP, zapukać mogą i do ciebie. Najwyższa kara wynosi aż 30 tys. zł
  2. Kosmiczne umięśnione myszy wróciły na Ziemię. Niezwykły eksperyment NASA
  3. Już dzisiaj może dojść do prawdziwego hitu transferowego. Legia Warszawa sprowadza prawdziwą gwiazdę
  4. Gigantyczny skandal w Lidze Mistrzów. Miało dojść do wielkiego fałszerstwa, klub czuje się oszukany
  5. Była oficjalna oferta za Messiego. Wyciekły dokumenty, bajońskie sumy dla Argentyńczyka
  6. Do tej pory był normalnym górnikiem. Dzięki wielkiemu odkryciu w ciągu doby stał się milionerem

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News