Robert Lewandowski
Facebook/Robert Lewandowski
Autor Wojciech Olszowy - 13 Grudnia 2020

Niemcy zachwyceni Robertem Lewandowskim. Oceny mówią same za siebie, Polak wielkim bohaterem

Robert Lewandowski znów był kluczowy dla Bayernu Monachium. W starciu z Unionem Berlin, bramka Polaka uratowała Bawarczykom remis. Niemieckie media rozpływają się w zachwytach nad napastnikiem. Dziennikarze wystawili "Lewemu" znakomite oceny. Doceniono nie tylko jego bramkę, ale cały wkład jaki miał w swój zespół.

  • Robert Lewandowski się nie zatrzymuje. Bramka w meczu z Unionem Berlin
  • Trafienie Polaka uratowało jego drużynę przed porażką
  • To już trzynasty gol Lewego w tym sezonie Bundesligi
  • Niemieckie media zachwycają się jego występem

Robert Lewandowski wciąż udowadnia, że 2020 rok to jest jego czas. Polak po raz kolejny trafił do bramki. Tym razem jego ofiarą był Union Berlin. Napastnik otrzymał wspaniałe oceny za to spotkanie. 17 grudnia "Lewy" może pięknie spuentować kończący się rok. Tego dnia poznamy najlepszego piłkarza wg. FIFA. O tytuł rywalizuje z Leo Messim i Cristiano Ronaldo.

Zaskakująca decyzja największego talentu w polskiej piłce. Miał trafić do uczestnika Ligi Mistrzów, wybrał EkstraklasęZaskakująca decyzja największego talentu w polskiej piłce. Miał trafić do uczestnika Ligi Mistrzów, wybrał EkstraklasęCzytaj dalej

Robert Lewandowski - najlepszy piłkarz 2020 roku?

To był zdecydowanie rok Roberta Lewandowskiego. Najlepszy w karierze. Zarówno indywidualnie, jak i drużynowo. Polak zdobywał koronę króla strzelców w każdych rozgrywkach, w jakich wystąpił - w Bundeslidze, Pucharze Niemiec oraz w Lidze Mistrzów. W tych ostatnich był nawet blisko wyrównania rekordu Cristiano Ronaldo w największej liczbie bramek w jednym sezonie. "Lewem" zabrakło dwóch goli, ale należy zaznaczyć, że miał mniej meczów niż Portugalczyk. Pandemia koronawirusa wymusiła ekspresowe dokończenie turnieju i zrezygnowano z meczów rewanżowych.

Grad goli i świetne występy zaowocowały licznymi nagrodami. Wiemy już, że nie spełni się największe marzenie Roberta Lewandowskiego, czyli zdobycie Złotej Piłki. Organizujący plebiscyt "France Football" odwołało nagrodę. Lewandowski mógł za to cieszyć się z tytułu najlepszego piłkarza sezonu UEFA. Za kilka dni dowiemy się, czy i światowa federacja piłki nożnej doceniła Polaka. FIFA swój werdykt poda 17 grudnia. Konkurentami napastnika są Leo Messi oraz Cristiano Ronaldo.

Również dla jego Bayernu był to udany rok. Bawarczycy zdominowali europejskie boiska i wygrali Ligę Mistrzów we wspaniałym stylu, upokarzając po drodze FC Barcelonę. W Niemczech kolejny raz potwierdzili swoją hegemonię, zdobywając ósmy z rzędu tytuł mistrzowski oraz Puchar Niemiec. Dołożyli jeszcze do tego Superpuchar Europy oraz Superpuchar Niemiec. Czeka ich jeszcze walka w Klubowych Mistrzostwach Świata, ale to dopiero w przyszłym roku.

Pechowy powrót Kamila Grosickiego do Premier League. W końcu dostał szansę, ale nie zapamięta jej dobrzePechowy powrót Kamila Grosickiego do Premier League. W końcu dostał szansę, ale nie zapamięta jej dobrzeCzytaj dalej

Robert Lewandowski. Fantastyczne oceny niemieckich mediów

Robert Lewandowski wrócił do składu Bayernu Monachium. Polak pauzował w ostatnim meczu Ligi Mistrzów z Lokomotivem Moskwa. Przyczyną absencji był drobny uraz, jakiego nabawił się w starciu z Red Bullem Lipsk. W meczu z Unionem Berlin pokazał, ile znaczy dla drużyny Bayernu. Bawarczycy przegrywali w stolicy Niemiec od 4. minuty. Dopiero w 67. zdołali wyrównać. Z lewej strony boiska w pole karne zagrał Kinglsey Coman. Tam był Lewandowski, który zdobył bramkę i uratował swojej ekipie remis.

Niemieckie media wpadły w zachwyt po występie Lewandowskiego. Kapitan reprezentacji Polski dostawał same świetne noty. Oceniający go dziennikarze brali pod uwagę cały mecz i to, co napastnik robił przez całe 90. minut, nie tylko przez pryzmat zdobytej bramki.

- Wykonał dużo ciężkiej pracy na "Alten Foersterei" i miał trochę zadrapań. Najpierw nie miał szczęścia, potem nie był faulowany w stykowej sytuacji, ale następnie z wielkim spokojem i chłodem zdobył gola, który dał Bayernowi remis, a Lewandowskiemu trzynaste trafienie w sezonie - tak Lewandowskiego oceniło focus.de, wystawiając mu notę 3. Taką samą ocenę otrzymał od sportbuzzer.de: - Spóźnił się przy bramce na 1:0 Proemela, potem głęboko się cofał i momentami sam rozgrywał akcje, które miał później wykańczać.

- Miał niefortunne pierwsze wejście w pole karne, gdy poślizgnął się i upadł tuż przed bramkarzem Unionu, Andreasem Luthem. Po przerwie sprawy dla Lewego wyglądały już dużo lepiej. Lewandowski wyrównał na 1:1 - czytamy w spox.com. - Często schodził niżej ze swojej pozycji i miał tam kilka niezłych pomysłów. Powtarzalnie wysyłał Gnabry'ego i Muellera na dobre pozycje do wykończenia akcji. Potem zrobił to sam - napisało sport.de

Zobacz także w naszych serwisach:

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News