Robert Lewandowski niemieccy dziennikarze
Michael Weber IMAGEPOWER via www.imago-images.de/Imago Sport and
Autor Wiadomości Ze Stadionu - 17 Maja 2020

Niemieccy dziennikarze wymierzyli policzek Lewandowskiemu. Przykre słowa pod adresem Polaka

Robert Lewandowski i jego Bayern dzisiaj wznowią rozgrywki Bundesligi. Polak pierwszy mecz w czasach pandemii koronawirusa zagra w Berlinie przeciwko Unionowi. Eksperci są zgodni co do tego kto zdobędzie tytuł mistrzowski, ale twierdzą, że Polak przegra wyścig o koronę króla strzelców ligi niemieckiej. - Nie jest kochany, więcej bramek uzbiera Werner - uważają niemieccy dziennikarze.

Robert Lewandowski i jego Bayern Monachium już dziś wrócą na boisko Bundesligi. Niemcy jako pierwsi z czołowych lig europejskich wznowili rozgrywki. Wznowienie rozgrywek spowodowało, że kibice i eksperci znów mogą spekulować na temat bieżących wydarzeń sportowych. Za naszą zachodnią granicą są przekonani, że kolejne Mistrzostwo zdobędzie Bayern, ale eksperci uważają również, że Polak nie zdobędzie korony króla strzelców.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Przykre wieści potwierdziły się. Fani w rozpaczy po śmierci lokalnej legendy, pozostawił żonę i dwójkę małych dzieci
  2. Ukradziono auto pilota Lotniczego Pogotowia. W środku licencja i sprzęt, bez którego nie może latać
Justyna Żyła ogłosiła, że szuka męża. Poinformowała też, jakie wymagania trzeba spełnić, by zostać kandydatemJustyna Żyła ogłosiła, że szuka męża. Poinformowała też, jakie wymagania trzeba spełnić, by zostać kandydatemCzytaj dalej

Robert Lewandowski goni rekord Gerda Müllera

Lewandowski wraca do gry po ponad dwóch miesiącach. Jeszcze w lutym snajpera reprezentacji Polski wykluczyła z gry kontuzja nogi, a później zawieszono rozgrywki z powodu koronawirusa. Wraz z powrotem Bundesligi eksperci i kibice zastanawiają się, czy Polak jest jeszcze w stanie pobić rekord Gerda Müllera, który w sezonie 1971/1972 strzelił 40 ligowych goli. Polak obecnie ma na koncie 25 bramek i jeszcze 9 meczów do rozegrania.

Szanse Lewandowskiego na pobicie tego rekordu podał Stephan Uersfeld z "ESPN" w rozmowie z portalem sportowefakty.wp. - Uważam, że to mało prawdopodobne. By ustanowić nowy rekord, Lewandowski musiałby zdobywać po dwie bramki w prawie każdym spotkaniu. Robert cieszy się w Niemczech dużym szacunkiem. Uznaje się go za najlepszego napastnika ostatniej dekady i jednego z najlepszych w całej historii ligi. Nie jest może kochany, ale to piłkarz kompletny i za to się go podziwia. Rekord Muellera to jednak bardzo duże wyzwanie - nawet dla takiej gwiazdy - przyznał.

Wątpliwości ma także Daniel Neuhaus z radia "WDR". W rozmowie z sportowefakty.wp stwierdził, że strzelenie jeszcze 15 bramek może przerosnąć Polaka. - Musiałby zdobyć piętnaście goli w dziewięciu meczach. Będzie to bardzo trudne, choć eksperci w Niemczech są zgodni w jednym - jeśli ktoś ma to zrobić, to właśnie Robert Lewandowski. Polak cieszy się znakomitą reputacją wśród kibiców, lecz obawiam się, że do pułapu 40 bramek nie dobije -stwierdził.

Niemieccy dziennikarze odnieśli się także do rywalizacji Lewandowskiego z Timo Wernerem o koronę króla strzelców. Polak ma obecnie cztery bramki przewagi nad Niemcem. - To naprawdę ekscytujący pojedynek. Co do Wernera, jest on zdecydowanie najlepszym niemieckim napastnikiem. Oprócz 21 bramek, ma też osiem asyst, co wiele mówi. Gra RB Lipsk została ułożona z myślą o jego szybkości i sądzę, że po wznowieniu rozgrywek on nadal będzie się bardzo wyróżniać. Lewandowski oczywiście też rozgrywa świetny sezon. Jest jak dobre wino - z wiekiem staje się coraz lepszy. Dotąd nikt w trwającej edycji nie był tak skuteczny. Trudno mi wskazać zwycięzcę w tej walce, ale myślę, że ostatecznie więcej bramek uzbiera Werner - przekonuje Neuhaus.

Odmiennego zdania jest Stephan Uersfeld. - Królem strzelców zostanie Lewandowski. Nie mam wątpliwości - przyznał.

Eksperci twierdzą, że Bayern zdobędzie kolejne mistrzostwo

Eksperci za to są zgodni w jednej kwestii. Przerwa spowodowana kontuzją, a później epidemią koronawirusa, nie wpłynie negatywnie na formę kapitana reprezentacji Polski. - Nie sądzę, by te niespodziewane wydarzenia wpłynęły negatywnie na jego formę. Wręcz przeciwnie - może mu nawet pomogą, bo gdy w lutym doznał kontuzji kolana, musiał się pogodzić z przerwą w grze. Przy normalnym przebiegu sezonu straciłby z pewnością więcej meczów. W kontekście gonienia rekordu Gerda Muellera jego szanse więc wzrosły - podkreślił Neuhaus.

- Lewandowski skorzystał z tej dwumiesięcznej przerwy i dziś jest już całkowicie zdrowy. Nie można o tym zapominać - zauważył Uersfeld.

Obecny sezon Bundesligi jest jednym z ciekawszych w ostatnich latach. W boju liczą się aż cztery zespoły. Oprócz Bayernu Monachium w stawce liczą się jeszcze Borussia Dortmund, RB Lipsk i Borussia Mönchengladbach. Eksperci zgodnie stawiają na Bawarczyków. - Bayern zdobędzie ósmy tytuł z rzędu. Ma najlepszy skład, dobrze przepracował przerwę i tak naprawdę może w jakimś stopniu przesądzić sprawę już w bezpośrednim starciu z Borussią w 28. kolejce. Zespół z Dortmundu ma wiele problemów z kontuzjami, poza tym jak mało który klub odczuje brak wsparcia licznej publiczności. Myślę, że w walce o mistrzostwo bardziej może namieszać RB Lipsk - twierdzi Uersfeld.

Przykre wieści potwierdziły się. Fani w rozpaczy po śmierci lokalnej legendy, pozostawił żonę i dwójkę małych dzieciPrzykre wieści potwierdziły się. Fani w rozpaczy po śmierci lokalnej legendy, pozostawił żonę i dwójkę małych dzieciCzytaj dalej

- Ta drużyna jest wypoczęta i nie ma kłopotów zdrowotnych, co może być ważne w końcówce sezonu. W Monachium czują dużą pewność siebie, bo przecież ostatniej porażki doznali w grudniu przeciwko Borussii M'gladbach - podkreśla Neuhaus.

Niemiecki dziennikarz radia "WDR" zaznacza jednocześnie, że Dortmund może zagrozić Bayernowi. - Myślę, że Bayern zostanie mistrzem po raz ósmy z rzędu, ale mam nadzieję, że ta walka będzie ekscytująca do samego końca. Teoretycznie nadal szanse na tytuł mają też RB Lipsk i Borussia M'gladbach, jednak sądzę, że tylko w Dortmundzie potencjał jest na tyle duży, by zagrozić Bayernowi. Martwią tylko kontuzje, z którymi problemy mają Axel Witsel czy Emre Can - dodał Neuhaus.

Obecnie w tabeli prowadzi Bayern, który ma na swoim koncie 55 punktów. Borussia Dortmund, która wczoraj rozbiła Schalke 4:0, ma punkt mniej. Mönchengladbach traci do lidera trzy punkty, a RB Lipsk cztery. Jednak wszystkie zespoły, poza Bawarczykami, rozegrały już swoje mecze po wznowieniu rozgrywek. Bayern wróci do gry w Bundeslidze dzisiaj w meczu przeciwko Unionowi Berlin. Początek spotkania o godzinie 18.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Film z polskiego miasta robi furorę w internecie. Natura pokazała klasę
  2. Prezydent Warszawy zaskoczył wszystkich najnowszym oświadczeniem. Padły ostre słowa
  3. Justyna Żyła ogłosiła, że szuka męża. Poinformowała też, jakie wymagania trzeba spełnić, by zostać kandydatem
  4. Wielbiły go miliony. Dziś były reprezentant kraju walczy o życie, wyjątkowo smutna historia z Anglii
  5. Robert Lewandowski zwrócił się do wszystkich Polaków. Słowa nie pozostawiają wątpliwości
  6. Nawet 150 zł więcej do emerytury, jest nowy sposób. Nie spiesz się, a twoje świadczenie będzie wyraźnie wyższe

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News