Robert Lewandowski
twitter.com
Autor Mateusz Wysokiński - 17 Maja 2020

Robert Lewandowski wrócił w wielkim stylu. Napastnik bezwzględny dla Gikiewicza, co za bramka (VIDEO)

Robert Lewandowski nie daje o sobie zapomnieć. Napastnik reprezentacji Polski, który jest liderem strzelców Bundesligi pokazał wielką klasę w meczu z Unionem Berlin. Dzięki jego bramce, "Bawarczycy" prowadzą z drużyną Rafała Gikiewicza. Były napastnik Lecha pokonał polskiego bramkarza z wielką klasą.

Robert Lewandowski przez ostatnie dwa miesiące przygotowywał się do powrotu Bundesligi. Napastnik reprezentacji Polski wyzdrowiał po kontuzji i zapewniał, że jest w wielkiej formie, która pozwoli "Bawarczykom" na zdobycie mistrzostwa Niemiec. Mimo że pojedynek mistrzów Niemiec z Unionem Berlin był na początku bardzo trudny dla kapitana reprezentacji Polski, to z wielką klasą pokonał Rafała Gikiewicza. Były bramkarz Śląska Wrocław nie miał szans przy tym uderzeniu.

DZISIAJ GRZEJE:

        1. Przykre wieści potwierdziły się. Fani w rozpaczy po śmierci lokalnej legendy, pozostawił żonę i dwójkę małych dzieci
        2. Ukradziono auto pilota Lotniczego Pogotowia. W środku licencja i sprzęt, bez którego nie może latać
Anna Lewandowska zadziwiła fanów. Pokazała, jak radzi sobie z dziećmi pod nieobecność męża. Zdjęcie stało się hitem (FOTO)Anna Lewandowska zadziwiła fanów. Pokazała, jak radzi sobie z dziećmi pod nieobecność męża. Zdjęcie stało się hitem (FOTO)Czytaj dalej

Robert Lewandowski nie przestaje strzelać. Powrót w wielkim stylu

Na powrót Polaka na niemieckie boiska czekali bez wątpienia wszyscy kibice w Polsce i Niemczech. Polak tuż przed zawieszeniem rozgrywek doznał kontuzji. Czas w domu zrobił jednak swoje i piłkarz ozdrowiał, a Hansi Flick wystawił go dzisiaj do podstawowego składu. Przez większość pierwszej połowy, Lewandowskiemu i kolegom nie szło dobrze. Ze świetnej strony pokazał się Rafał Gikiewicz, który dzięki pomocy kolegom z bloku obronnego osłabiał potencjał ofensywny mistrzów Niemiec.

Sytuacja zmieniła się dopiero w 39 minucie. Były kolega "Lewego" z BVB - Neven Subotić popełnił w polu karnym błąd, a prowadzący spotkanie Bastian Dankert nie miał wątpliwości i podyktował rzut karny. Naprzeciw Gikiewiczowi stanął Lewandowski.

Kamil Stoch przerwał milczenie. Nagle powiedział, co zamierza robić na emeryturze. Niebywałe wyznanieKamil Stoch przerwał milczenie. Nagle powiedział, co zamierza robić na emeryturze. Niebywałe wyznanieCzytaj dalej

Gikiewicz nie miał szans

Lewandowski, który może się cieszyć opinią jednego z najbardziej bramkostrzelnych wykonawców rzutów karnych wykonał strzał, któremu Gikiewicz mógł się tylko przyglądać. Lewandowski bardzo sprytnie uderzył w prawy dolny róg, a piłka ominęła rękę byłego zawodnika Śląska Wrocław.

ZOBACZ TAKŻE:

              1. Szumowski zabrał głos. Powiedział o końcu epidemii w Polsce
              2. Wielka manifestacja w Warszawie. Górnicy odwołali swój udział w proteście
              3. Justyna Żyła ogłosiła, że szuka męża. Poinformowała też, jakie wymagania trzeba spełnić, by zostać kandydatem
              4. Wielbiły go miliony. Dziś były reprezentant kraju walczy o życie, wyjątkowo smutna historia z Anglii
              5. Robert Lewandowski zwrócił się do wszystkich Polaków. Słowa nie pozostawiają wątpliwości
              6. Onet: Senator zatrzymany przez policję w Warszawie. Użyto siły

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News