Niemiecka gazeta uderza w Roberta Lewandowskiego. Absurdalny powód, nie wiadomo czy śmiać się, czy płakać

Autor Mateusz Dziubiński - 21 Września 2020

Robert Lewandowski został mocno skrytykowany przez niemieckie media. Nie chodzi jednak o aferę z udziałem kapitana reprezentacji Polski, który został rzekomo podany do sądu przez swojego byłego agenta Cezarego Kucharskiego. Dziennikarzom za naszą zachodnią granicą nie spodobało się zachowanie “Lewego” podczas meczu Bundesligi z Schalke, które Bayern Monachium wygrał 8:0. Powód, dla którego Polak spotkał się z krytyką, jest wręcz kuriozalny. 

Robert Lewandowski znalazł się w ogniu krytyki niemieckich mediów. Dziennikarze uderzają w Polaka za jego zachowanie przy jednej z bramek zdobytych przez Bayern Monachium. Słowa i argumentacja niemieckiej gazety są kuriozalne. Aż trudno uwierzyć w zarzuty Niemców.

Robert Lewandowski ostro skrytykowany przez media

Bayern Monachium pokonał na inaugurację sezonu 2020/2021 Bundesligi Schalke 04 Gelsenkirchen. Mistrzowie Niemiec pokonali rywali aż 8:0 i kolejny raz zadziwili świat futbolu. Swój udział w efektownym zwycięstwie drużyny miał oczywiście Robert Lewandowski, który zdobył gola i asystował przy trafieniu Thomasa Muellera. To właśnie za tę sytuację media za naszą zachodnią granicą skrytykowały “Lewego”.

Trudno w to uwierzyć, ale niemieckiemu dziennikarzowi "Westdeutsche Zeitung" Lotharowi Leuschenowi nie spodobało się to jak Lewandowski… podał piłkę do Muellera. Polak popisał nie się niesamowicie efektownym zagraniem “raboną”, czyli krzyżakiem. Dziennikarz uznał, że Lewandowski tym zagraniem okazał brak szacunku do rywali, którzy przegrywali już w tym momencie bardzo wysoko.

- W tej 69. minucie posunął się o krok za daleko. Cała radość ze spektaklu, aby przeciwnik wyglądał śmiesznie, nie ma nic wspólnego z piłką nożną. Brak wrażliwości? Arogancja? Wola wygranej? Nienasycony głód celów? Bez znaczenia - pisał Leuschen.

Kuriozalna krytyka niemieckiego dziennikarza

- Robert Lewandowski to wspaniały piłkarz, jest królem strzelców i piłkarzem roku w Niemczech. I nadal ma szansę powalczyć o tytuł najlepszego piłkarza świata. Jeśli przyzwoitość i szacunek odgrywają rolę w tych wyborach, to przez to, co zrobił, powinien stracić szansę na nagrodę dla piłkarza roku. To byłoby dobre - kontynuował dalej rozgoryczony Niemiec.

Trudno zrozumieć argumentację dziennikarza i wręcz trudno w nią uwierzyć. Przecież to właśnie dla pięknych bramek i efektownych zagrań kibice oglądają mecze i kochają futbol.

Źródło: Sport.pl

Następny artykuł
Nie przegap najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News