Robert Lewandowski
ANDREAS GEBERT/AFP/East News
Autor Bartosz Goluch - 23 Maja 2020

Robert Lewandowski zalał się krwią na boisku. Po chwili zdobył wspaniałą bramkę (WIDEO)

Robert Lewandowski i jego Bayern Monachium mieli z Eintrachtem Frankfurt rachunki do wyrównania. W rundzie jesiennej po kompromitującym 1:5 z dzisiejszymi rywalami na Bawarczyków spadła lawina krytyki. Rewanż można uznać za udany, bo Bawarczycy wygrali, a "Lewy" wpisał się na listę strzelców. Wbrew pozorom nie było jednak łatwo.

Przed meczem pomocnik Eintrachtu Sebastian Rode ujawnił strategię jego drużyny na mecz z Bayernem. Goście zamierzali jak najdłużej utrzymać bezbramkowy remis i w końcówce meczu pokusić się o zwycięskiego gola. Ów plan bardzo szybko spalił na panewce. Od pierwszego gwizdka przewagę mieli bowiem gospodarze. W 11. minucie meczu Lewandowski stanął przed szansą na zdobycie gola po rzucie rożnym. Futbolówka spadła mu pod nogi w polu karnym, jednak po jego strzale tylko zatrzęsła się poprzeczka bramki strzeżonej przez Kevina Trappa.

Bokser dotkliwie pobił bezbronnego staruszka. Skandaliczne nagranie obiegło internet (WIDEO)Bokser dotkliwie pobił bezbronnego staruszka. Skandaliczne nagranie obiegło internet (WIDEO)Czytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Piotr Żyła podjął decyzję w sprawie końca kariery. Padły słowa, na które czekali wszyscy Polacy, podał datę
  2. Ukradziono auto pilota Lotniczego Pogotowia. W środku licencja i sprzęt, bez którego nie może latać

Robert Lewandowski podrażniony przez rywali

Już dwie minuty później niemiecki golkiper instynktownie obronił strzał Benjamina Pavarda z 5 metrów. Dominacja Bayernu przyniosła efekt bramkowy - w 17. minucie po podaniu Thomasa Muellera gola zdobył Leon Goretzka. Eintracht właściwie nie istniał w pierwszej połowie spotkania. Gracze z Frankfurtu jedynie z rzadka opuszczali własną połowę i właściwie ani razu nie zagrozili faworyzowanym monachijczykom. W 35. minucie Lewandowski został uderzony przez obrońcę Eintrachtu Martina Hintereggera. Austriak otrzymał za ten incydent żółtą kartkę. W 41. minucie na 2:0 podwyższył Thomas Mueller.

Tuż po przerwie nadeszła chwila Lewandowskiego. Polski napastnik dostał podanie ze skrzydła, jednak piłka nie była idealna. "Lewemu" w zupełności jednak wystarczyła - nasz snajper złożył się do uderzenia w fenomenalny sposób i mocnym strzałem głową posłał futbolówkę do bramki. W tym momencie wydawało się, że Eintracht znalazł się na kolanach i nie powstanie z nich już do końca spotkania.

Anna Lewandowska pęka z dumy. Jej mama dokonała wielkiej rzeczy, coś pięknegoAnna Lewandowska pęka z dumy. Jej mama dokonała wielkiej rzeczy, coś pięknegoCzytaj dalej

Bayern dał się jednak uśpić rywalom, którzy w 52. minucie zdobyli gola. Na listę strzelców wpisał się Martin Hinteregger. Austriak powtórzył ten wyczyn w 56. minucie, popisując się doskonałym uderzeniem głową i nagle z komfortowego dla FCB 3:0 zrobiło się 3:2. Marzenia gości o punktach w meczu z mistrzem Niemiec przekreśliła jednak pomyłka Gelsona Ferandesa, który fatalnie zagrał we własnym polu karnym, prezentując gola Alphonso Daviesowi. Młody Kanadyjczyk z hojności Szwajcara skorzystał w 61. minucie gry.

Hinteregger na listę strzelców wpisał się również w 74. minucie spotkania. Tym razem jako... autor trafienia samobójczego. Dzięki zwycięstwu 5:2 z Eintrachtem Bayern utrzymał 4-punktową przewagę nad Borussią Dortmund, która w rozgrywanym wcześniej spotkaniu pokonała Wolfsburg 2:0.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Pierwszy, cały kontynent pokonał koronawirusa. Wspaniała wiadomość i ogromna nadzieja
  2. Tragedia na Mazowszu. Nietrzeźwy kierowca potrącił dzieci i uciekł
  3. Z ostatniej chwili. Legendarny gracz zakażony koronawirusem. Przebywa w szpitalu
  4. Erling Haaland już niebawem opuści Bundesligę? Real Madryt coraz odważniej pyta o norweskiego gwiazdora
  5. Prezes Legii potwierdza. Michał Karbownik odejdzie. Będzie nowym rekordzistą Ekstraklasy
  6. Czarne chmury nad popularną siecią obuwniczą. Może zamknąć nawet 100 sklepów
Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News