Robert Lewandowski
instagram.com/rl9
Autor Mateusz Wysokiński - 25 Stycznia 2020

Serca aż pęka z dumy. Robert Lewandowski z kolejnym rekordem

Robert Lewandowski jest w tym sezonie Bundesligi wprost nie do zatrzymania. Napastnik reprezentacji Polski stanął dzisiaj przed możliwością pobicia rekordu, który został ustanowiony prawie 50 lat temu. Były zawodnik Lecha Poznań w trakcie meczu z Schalke 04 po raz kolejny zapisał się w historii Bundesligi.

Robert Lewandowski kontynuuje swoją walkę o miano najlepszego strzelca Bundesligi tego sezonu. Piłkarz Bayernu Monachium, który do dzisiejszego spotkania przeciwko drużynie Schalke 04 Gelsenkirchen miał na swoim koncie 20 bramek mierzył się dzisiaj z drużyną, której strzelał bramkę w ostatnich 8 meczach. Przed Polakiem stanęło wyzwanie strzelenia bramki numer 9. z rzędu, dzięki czemu byłby bliski wyrównania prawie 50-letniego rekordu wielkiej legendy niemieckiej piłki. Polak podołał zadaniu i kontynuuje swoją dobrą passę strzelecką.

Konkurs w Zakopanem nie pomógł Polakom. Spadliśmy z podium Pucharu NarodówKonkurs w Zakopanem nie pomógł Polakom. Spadliśmy z podium Pucharu NarodówCzytaj dalej

Robert Lewandowski jest nie do zatrzymania. Piłkarz z kolejnym rekordem

Lewandowski, zdobywając dzisiaj dziewiątą bramkę z rzędu w Bundeslidze w meczach przeciwko rywalowi ligowemu, wyrównał rekord, który uprzednio należał do prawdziwej legendy kadry RFN - Klausa Fischera. Niemiecki napastnik między 1969 a 1974 rokiem miał serię trafień przeciwko drużynie VfB Stuttgart. Po ostatnim golu Fischera przeciwko Stuttgartowi minęło prawie 50 lat i nikt nie był nawet blisko, aby dogonić osiągnięcie Niemca. Dokonał tego dopiero Lewandowski.

Trzeba przyznać, że Polak uwielbia grać przeciwko drużynie z Zagłębia Ruhry i już jako piłkarz BVB pokazywał, że ten rywal nie stanowi dla niego żadnego wysiłku. Zresztą, w ciągu ostatnich 12 miesięcy nie było bramkarza, który stanowiłby dla Lewandowskiego wyzwanie. Piłkarz zdobył bowiem 54 bramki w 58 meczach w trakcie 2019 roku.

Lewandowski nie koncentrował się na rekordzie

Mimo że rekord, który został dzisiaj wyrównany, potwierdza tylko, w jak znakomitej formie znajduje się Polak, to sam Lewandowski przed pobiciem rekordu wyznał, że nie przywiązuje do niego znaczącej wagi. Napastnik ma zupełnie inne priorytety, na których chciałby się teraz skupić.

- Wygranie Ligi Mistrzów z Bayernem i zagranie w topowej fazie mistrzostw Europy z reprezentacją Polski. To moje sportowe marzenia na 2020 rok - przyznał Lewandowski w rozmowie z "Bildem".

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Znamy skład reprezentacji Polski na jutrzejszy konkurs drużynowy. Kibice nie kryją swojej złości
  2. Tata Krzysztofa Piątka zabrał głos w sprawie transferu syna. Padła bardzo ważna deklaracja
  3. Dwaj Polacy na podium w Zakopanem. Perfekcyjny skok Dawida Kubackiego, fenomenalny Kamil Stoch
  4. Dawid Kubacki zdeklasował resztę skoczków w kwalifikacjach, kibice w Zakopanem złapali się za głowy
  5. Gwiazdor Milanu nie zagra w najbliższym meczu. Wszystko przez nadchodzący transfer
  6. Smutne doniesienia o zdrowiu uwielbianego skoczka narciarskiego. Walczy z groźną chorobą, nie chce zmarnować ani chwili

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News