Robert Lewandowski nagroda
screen - youtube.com/FC Bayern München
Autor Łukasz Kowalski - 25 Grudnia 2020

Robert Lewandowski tak samo dobry, jak Leo Messi? Znany dziennikarz nie ma wątpliwości, rozpływa się nad Polakiem

Robert Lewandowski zgarnia kolejne wyróżnienia za swoją fantastyczną postawę w 2020 roku. Tym razem polski napastnik został wyróżniony przez brytyjski dziennik "The Guardian". Kapitan reprezentacji Polski został ogłoszony przez dziennik Najlepszym Piłkarzem Świata. W uzasadnieniu redakcja porównała Lewandowskiego i Leo Messiego. Dziennikarz brytyjskiej gazety rozpływa się nad Polakiem.

  • Robert Lewandowski z kolejnym wyróżnieniem za 2020 rok
  • Brytyjski "The Guardian" ogłosił Polaka najlepszym piłkarzem na świecie
  • Polak został zestawiony w jednym rzędzie z Leo Messim
  • Dziennikarz rozpływa się nad postawą Lewandowskiego

Robert Lewandowski zgarnął kolejną nagrodę za swoja fantastyczną postawę za 2020 rok. Polak z ogromną przewagą został wybrany Najlepszym Piłkarzem na świecie brytyjskiego "The Guardian". Brytyjski dziennik rozpływa się nad postawą polskiego napastnika.

- W 2020 roku był nie do zatrzymania. Im starszy, tym lepszy i jeszcze bardziej konsekwentny. Taki właśnie jest Robert Lewandowski, który ma oszałamiające statystyki. W 2020 roku zdobył 45 bramek w 40 meczach. Łącznie strzelił już 253 gole w 333 spotkaniach Bundesligi. Do tego trafił aż 15 razy w Lidze Mistrzów - napisał brytyjski dziennik w uzasadnieniu.

Robert Lewandowski z kolejnym wyróżnieniem w tym roku

- Nic więc dziwnego, że był faworytem jurorów. Aż 201 z nich, czyli 83 procent z całej stawki, wskazało napastnika Bayernu na pierwszym miejscu. Nikt się nie zbliżył do takich liczb, oprócz Leo Messiego, który w 2012 roku zdobył sto procent głosów, ale wówczas w panelu brało udział 11 jurorów - dodano.

W swoim tekście "The Guardian" nie tylko uzasadnia wybór Lewandowskiego na najlepszego piłkarza na świecie. Dziennikarze poświęcili także miejsce jego drodze do miejsca, do którego właśnie doszedł, czyli na futbolowy szczyt.

Tragiczna wiadomość obiegła świat. Kultowy gwiazdor nie żyje, zmarł w święta, kochały go miliony fanówTragiczna wiadomość obiegła świat. Kultowy gwiazdor nie żyje, zmarł w święta, kochały go miliony fanówCzytaj dalej

- Jego oddanie oraz dążenie do doskonałości w końcu uczyniło go najlepszym graczem na świecie. Zajęło mu to trochę czasu, ale w końcu dotarł na miejsce - napisał Marcus Christenson. Dziennikarz w swoim tekście dodaje, że Lewandowski już 10 lat temu, kiedy przychodził do Borussii Dortmund, wydawał się napastnikiem kompletnym.

- Na szczęście miał Juergena Kloppa, który był trenerem Borussii i nieustanie naciskał na Lewandowskiego, aby ten poprawiał się z każdym dniem. Od momentu, gdyby przybył do Dortmundu w 2010 roku aż do odejścia do Bayernu, gdzie trafił cztery lata później - napisał Christenson.

Lewandowski zestawiony z Leo Messim

W swoim tekście Christenson podkreśla, jak bardzo Lewandowski był zdeterminowany do tego, aby wejść na szczyt światowej piłki. Jednocześnie dziennikarz zauważa, że mimo tak wielkiego sukcesu i statusu, wciąż nie jest tak uwielbiany i ceniony jak Leo Messi.

- Jednym z powodów jest estetyka, bo oglądanie Messiego na pełnych obrotach jest hipnotyzujące, podczas gdy Lewandowski jest bardziej skutecznym graczem. Indywidualistą, który nawet jak chciał odejść do Realu, nie powodował masowych protestów ani furii kibiców wobec władz Bayernu - podkreśla dziennikarz "The Guardian".

Christenson podkreśla w swoim tekście także ewolucję, jaką Lewandowski przeszedł w ostatnim czasie. Dziennikarz uważa, że Polak w ostatnim czasie stał się zawodnikiem bardziej zespołowym, co doceniły władze Bayernu i trener Hansi Flick, którzy uczynili go jednym z liderów bawarskiej drużyny.

Lewandowski w ubiegłym tygodniu odebrał nagrodę FIFA The Best. Polak wyprzedził w tym zestawieniu Cristiano Ronaldo i Leo Messiego. Wcześniej odebrał m.in. nagrodę dla najlepszego piłkarza Bundesligi czy piłkarza sezonu UEFA.

Artykuły polecane przed redakcję ZeStadionu.pl:

Przepis

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News