Sąd Robinho
AFP/EAST NEWS
Autor Łukasz Kowalski - 10 Grudnia 2020

Uczestnik mistrzostw świata w więzieniu? Grozi mu 10 lat, miał dokonać przerażającej zbrodni

Sąd Apelacyjny w Mediolanie odrzucił apelację prawników Robinho. Brazylijski gwiazdor w 2017 roku został skazany na 9 lat więzienia za gwałt, jakiego miał się dopuścić w jednej z mediolańskich dyskotek. Sprawa ciągnie się już od 7 lat. W październiku z powodu tej afery klub piłkarza, Santos, zerwał z nim kontrakt. Robinho i tak może uniknąć więzienia.

  • Sąd Apelacyjny w Mediolanie odrzucił apelację Robinho.
  • Brazylijczyk trzy lata temu został skazany na 9 lat więzienia za gwałt.
  • Sprawa ciągnie się już od 7 lat.
  • Brazylijczyk i tak może uniknąć więzienia.

Sąd Apelacyjny w Mediolanie odrzucił apelację Robinho. Prawnicy Brazylijczyka odwoływali się od wyroku, który skazywał piłkarza na 9 lat więzienia za gwałt, którego miał się dopuścić siedem lat temu.

Sąd Apelacyjny w Mediolanie odrzucił apelację Robinho w sprawie gwałtu

Były piłkarz Realu Madryt, AC Milanu czy Manchesteru City w 2017 roku został skazany za gwałt na obywatelce Albanii, jakiego miał się dopuścić z pięcioma kolegami w jednej z mediolańskich dyskotek.

Do całego wydarzenia miało dojść w 2013 roku, gdy grał dla włoskiego zespołu. Piłkarz jeszcze nie składa broni i zapowiada odwołanie do Trybunału Kasacyjnego, trzeciej i najwyższej instancji. Robinho nie pojawił się w gmachu sądu.

Prawnicy piłkarza złożyli odwołanie liczące 65 stron, 19 załączników i cztery ekspertyzy. Obrońcy Robinho twierdzili, że nie dało się udowodnić, iż kobieta została wykorzystana. I że nie wyraziła zgody na stosunek z sześcioma mężczyznami na dystansie 30-50 minut.

Do tego obrońcy piłkarza przekonywali, że zawodnik z Albanką uprawiał wyłącznie seks oralny. Do tego probowali udowodnić, że była uzależniona od alkoholu, co zostało udokumentowane na 42 fotografiach.

Obiecujący początek Polaków. Liczymy na prawdziwe emocje, do szczęścia brakowało niewieleObiecujący początek Polaków. Liczymy na prawdziwe emocje, do szczęścia brakowało niewieleCzytaj dalej

Wielkie problemy Robinho

Tłumaczenie obrońców piłkarza nie przekonało składu sędziowskiego. Decyzję o oddaleniu apelacji zostało podjęte przez trzy kobiety: Francescę Vitale, Paolę Di Lorenzo i Chiarę Nobili. Na razie nie wiadomo, kiedy sprawę rozpatrzy Trybunał Kasacyjny.

Nawet w przypadku oddalenia kasacji Robinho może nie trafić za kratki. Wszystko ze względu na brak zgody brazylijskiego rządu na ekstradycję zawodnika. Zawodnik obecnie przebywa w ojczyźnie. Mógłby karę odbyć w Brazylii, jeżeli Włochy zdecydują się wystosować za nim międzynarodowy list gończy.

Jeżeli zawodnik przekroczy granice Unii Europejskiej, to może zostać skazany i przetransportowany do Włoch. Tam będzie odsiadywał zasądzoną karę. W sprawie Brazylijczyka głos zabrały jedne z najważniejszych osób w państwie.

- To, co przeczytałam, było straszne. Powinien natychmiastowo trafić do więzienia i nie mam nic więcej do powiedzenia. Nie ma innego rozwiązania, to musi zakończyć się pobytem za kratkami. Żaden gwałciciel nie może być oklaskiwany. On chce wrócić i udawać bohatera? Nie można iść na żadne ustępstwa - powiedziała w październiku minister ds. kobiet, rodzin i praw człowieka w brazylijskim rządzie, Damares Alves.

Kolejny rozdział afery z udziałem Robinho miał miejsce w październiku tego roku. Piłkarz po raz trzeci dołączył do Santosu. Jednak nie był zawodnikiem brazylijskiego klubu długo. Klub zerwał z piłkarzem kontrakt, po tym, jak sponsorzy zagrozili, że wycofają z zespołu swoje pieniądze.

Zobacz także w naszych serwisach:

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News