Sara Boruc
ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
Autor Aleksy Kiełbasa - 8 Września 2020

Przejęta Sara Boruc czeka na wyniki poważnego badania. "Staram się być dobrej myśli, chociaż nie jest łatwo"

Sara Boruc od jakiegoś czasu martwiła swoich fanów na Instagramie. Jedna z najpopularniejszych WAGs w kraju w trakcie swoich relacji wyglądało na mocno przygnębioną. Żona Artura Boruca postanowiła odpowiedzieć na pytania followersów zainteresowanych jej smutnym nastrojem. Sara wyznała, że przeszła ostatnio biopsję i z niepokojem czeka na wyniki.

Sarę Boruc na Instagrami śledzą ponad 422 tysiące użytkowników. Żona Artura Boruca budzi duże zainteresowanie, m.in. dzięki swojej kolekcji biżuterii oraz regularnego relacjonowania życia u boku bramkarza Legii Warszawa. Niestety od dłuższego czasu Sara Boruc wyglądała na bardzo zasmuconą na swoim Instagramie, czym wywołała pytania od swoich fanów. Kobieta postanowiła udzielić na nie odpowiedzi i jak się okazało, prawda jest bardzo niepokojąca.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Kamil Glik szczerze przed meczem z Bośniakami: "Czeka nas ciężka przeprawa"
  2. Kierowco, będziesz bardzo zadowolony. Rewolucyjne zmiany dotyczące prawa jazdy zostały zatwierdzone
Polska gwiazda po raz kolejny kusi swoich fanów. Różowa mini, czarne szpilki i niezwykłe nogi. Mężczyźni są zachwyceniPolska gwiazda po raz kolejny kusi swoich fanów. Różowa mini, czarne szpilki i niezwykłe nogi. Mężczyźni są zachwyceniCzytaj dalej

Sara Boruc odkryła zmianę w piersi

Jak się okazało, Sara Boruc odkryła kilka tygodni temu pewną zmianę w piersi. Początkowo żona polskiego bramkarza nie chciała dopuścić tego do swojej świadomości, ale nadszedł moment w którym postanowiła coś z tym zrobić.

- Jakieś cztery tygodnie temu odkryłam, że mam w piersi jakąś zmianę. Na początku wypierałam informację, starałam się skupić na innych rzeczach i okoliczności sprzyjały temu, żeby nie zwracać uwagi na tę drobnostkę - cudzysłowie, bo to nie jest nigdy drobnostka, zdrowie jest najważniejsze, pamiętajcie. W każdym razie byłam w trakcie przeprowadzki, dzieciaki zmieniały szkołę, tyle się działo, że łatwo było to odsunąć na dalszy plan. Ale codziennie, jak się wieczorem kładłam spać i codziennie, jak rano wstawałam, to też o tym myślałam - wyznała Sara Boruc.

Kolejny słaby mecz w wykonaniu Polaków. Brzęczek: Kolejny słaby mecz w wykonaniu Polaków. Brzęczek: "Chcielibyśmy grać tak od pierwszej minuty"Czytaj dalej

Zdecydowała się na badania. Konieczna była biopsja

Jak zdradziła Sara Boruc, po kilku tygodniach postanowiła podjąć zdecydowane kroki i zbadać wspominane znamię. Konieczne okazało się przejście przez biopsję.

- W końcu, po dwóch czy trzech tygodniach, wstyd się przyznać, zdobyłam się na odwagę i umówiłam się na USG. Na USG okazało się jednak, że konieczna będzie biopsja (...) - powiedziała żona Artura Boruca.

Teraz Sara czeka na wyniki i nie ukrywa, że jest bardzo zmartwiona tym co wykażą. Ponadto kobieta zwróciła się również z apelem do swoich obserwatorów.

- Nie opowiadam wam tego dlatego, że mam już wyniki i wszystko jest ok. Nie mam, czekam i czekanie jest najgorsze. Minął już tydzień, myślę, że w tym tygodniu będę miała wyniki. Trzymajcie za mnie kciuki. Staram się być dobrej myśli, chociaż nie jest łatwo. Ale po co wam to opowiadam? Po to, żebyście się badali (...) Róbcie to regularnie, bo to jest bardzo ważne. Badajcie się też sami, ja to sama wykryłam i dzięki temu też bardzo szybko zadziałałam. Róbcie to dla siebie, oszczędzicie sobie stresów i bólu - poleciła Sara Boruc.

Źródło: Pudelek

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Bez pardonu wtargnął do szkoły i kazał wszystkim zdejmować maseczki. Nie reagował nawet na policjantów
  2. Otworzył auto i aż osłupiał. Dziesiątki tysięcy agresywnych os w pojeździe [wideo]
  3. Arkadiusz Milik pod ścianą. Mieli być giganci, a będzie średniak?
  4. Nie milkną echa porażki z Holandią. Legenda bez ogródek o reprezentacji
  5. Kamil Glik szczerze przed meczem z Bośniakami: "Czeka nas ciężka przeprawa"
  6. Niesamowite odkrycie po 44 latach. Anna Jantar napisała wzruszające słowa w dniu narodzin Natalii Kukulskiej

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News