Sędzia czerwona kartka
Autor Piotr Bernaciak - 9 Października 2019

Tak kuriozalnej czerwonej kartki jeszcze nie było. "Sędzia zachował się w żałosny sposób"

Sędzia musi w trakcie meczu radzić sobie z ogromną odpowiedzialnością, jaka na nim spoczywa. Arbiter podejmuje decyzje, które mogą kosztować drużyny bardzo wiele. Jedno z niedawnych spotkań zdecydowanie wymknęło się rozjemcy spod kontroli.

Sędzia zawsze musi podejmować decyzje zgodne z przepisami, niezależnie od tego, co dzieje się na placu gry. Wszystko dlatego, że to właśnie on jest przedstawicielem FIFA, który ma czuwać na tym, by zawody przebiegały w prawidłowy sposób. Czasami dochodzi jednak do sytuacji, które trudno jest w jakikolwiek sposób komentować. Takie zdarzenie miało miejsce w jednej z europejskich lig.

Arbiter postanowił wyciągnąć czerwoną kartkę w bardzo kontrowersyjnej sytuacji, a sam ukarany zdecydowanie nie zgadzał się z decyzją sędziego. Uważał, że została ona podjęta zdecydowanie zbyt pochopnie i nie powinien on decydować się na tak wielką karę w tak ważnym momencie spotkania. Rozjemca była w tym momencie nieugięty i nie chciał zmieniać tego, co sobie postanowił.

Kontuzja reprezentanta Polski na treningu! Miał grać w pierwszym składzie, kłopoty BrzęczkaKontuzja reprezentanta Polski na treningu! Miał grać w pierwszym składzie, kłopoty BrzęczkaCzytaj dalej

Sędzia stracił kontrolę nad spotkaniem

Darren Murray z irlandzkiej drużyny Glentoran grał z żółtą kartką na koncie. Jego trener doskonale o tym wiedział, dlatego postanowił zdjąć go z placu gry w drugiej połowie, by nie narażać drużyny na ewentualną grę w osłabieniu. Trzeba przyznać, że trener chciał dla swojej drużyny dobrze, jednak zachowanie sędziego sprawiło, że cały plan spalił na panewce.

Murray stał przy linii bocznej, lecz postanowił zejść z boiska przy zmianie, przebiegając przez całe boisko, zamiast natychmiast opuścić plac gry przez linię boczną. I choć arbiter mógł odpuścić piłkarzowi, bo wcale nie schodził z boiska powoli, to ostatecznie pokazał mu drugą żółtą kartkę. W związku z tym zmiana nie mogła dojść do skutku, a Glentoran grało w osłabieniu do końca meczu.

Sędzia podjął kontrowersyjną decyzję

- Doszło do sporego zamieszania. Myślałem, że coś się stało, gdy schodził z boiska, ale nie byłem pewny. Jeśli dostajesz żółtą kartkę za coś takiego, to przepisy są nieco głupie. Ale z drugiej strony sędzia zrobił to, co musiał. To musi być bardzo trudne dla Glentoranu, to głupiutka czerwona kartka. Nikt nie wiedział, co się stało, dopóki arbiter techniczny tego nie wyjaśnił - stwierdził Paddy McLaughlin, szkoleniowiec Cliftonville, czyli drużyny rywali.

Następny artykuł