Torino
Instagram/Serie A
Autor - 26 Stycznia 2020

Kompromitacja zasłużonej drużyny. Nawet hokeiści przegrywają niżej

Serie A w tym sezonie jest naprawdę ciekawa. Poziom włoskiej ligi wzrósł, co potwierdzają kolejne mecze oraz wyniki drużyn w europejskich pucharach. Sporym zaskoczeniem w 21. kolejce był jeden naprawdę wysoki wynik.

Serie A nieustannie zaskakuje. W tym sezonie Juventus ma dwóch godnych rywali o tytuł mistrzowski, mianowicie Inter oraz Lazio. Do tego walka pasjonująco wygląda walka o czwarte miejsce między Romą i Atalantą. Ta ostatnia drużyna w 21. kolejce zaskoczyła swoją fantastyczną grą.

Z ostatniej chwili. Gwiazdor Legii zmienia klub. Opuścił zgrupowanie i poleciał na testyZ ostatniej chwili. Gwiazdor Legii zmienia klub. Opuścił zgrupowanie i poleciał na testyCzytaj dalej

Serie A w tym sezonie zaskakuje

Atalanta zmierzyła się na wyjeździe z Torino. Uczestnik Ligi Mistrzów, który w tych rozgrywkach będzie grał również wiosną, był oczywistym faworytem, jednak gospodarze mogli liczyć na sprawienie niespodzianki. Szybko jednak zostali odarci ze złudzeń.

Już w 17. minucie pierwszą bramkę zdobył Josip Ilicić. W drugiej połowie trafili jeszcze Robin Gonses i Duvan Zapata. Po zmianie stron kolejne dwa gole dołożył Ilicić - jedno trafienie zanotował z aż czterdziestu metrów - natomiast w końcówce spotkania dwa razy na listę strzelców wpisał się Luis Muriel, który ustalił wynik meczu na 7:0.

Serie A ma trzy zespoły walczące o mistrzostwo i dwa o czwartą lokatę

Nikt nie spodziewał się aż tak wysokiego wyniku. Atalanta zdecydowanie przeważała, oddała aż 26 strzałów na bramkę rywali, z czego 14 celnych. Piłkarze Torino z kolei w światło bramki trafiali czterokrotnie. W ostatnim kwadransie zagotowali się Armando Izzo oraz Sasa Lukić, którzy osłabili swój zespół, otrzymując po czerwonej kartce.

Dzięki tej wygranej Atalanta umocniła się na piątym miejscu w Serie A i zrównała się punktami z czwartą Romą (obie drużyny mają po 38 "oczek"). Rzymianie zagrają w niedzielę z Lazio. Mecz odbędzie się o 18:00. Mimo gry u siebie nie będą oni faworytami. Zawodnicy Simone Inzaghiego spisują się w ostatnim czasie rewelacyjnie. Torino natomiast jest obecnie dziesiątą drużyną w lidze. Traci tylko cztery do szóstego Cagliari, ale ma też niewielką przewagę, bo trzech punktów, nad czternastym Udinese.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kapitalny mecz Polaka w Bundeslidze. Powinien jechać na Euro, cóż za forma
  2. Konkurs w Zakopanem nie pomógł Polakom. Spadliśmy z podium Pucharu Narodów
  3. Wielka kompromitacja w Zakopanem. Jutro musi być lepiej
  4. Wiemy, gdzie zagra Rafał Kurzawa. Na takie informacje czekali wszyscy kibice Ekstraklasy
  5. Kibice zaplanowali niesamowitą akcję. Wszystko dla polskich skoczków
  6. Smutne doniesienia o zdrowiu uwielbianego skoczka narciarskiego. Walczy z groźną chorobą, nie chce zmarnować ani chwili

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News