Napoli
Fcebook
Autor Mateusz Dziubiński - 29 Lutego 2020

Kolejna wygrana Napoli. Klub Milika i Zielińskiego nie składa broni w walce o Ligę Mistrzów.

Serie A w tym sezonie jest wyjątkowo wyrównana. O awans do europejskich pucharów walczy kilka drużyn. Jedną z nich jest Napoli, które pokonało przed własną publicznością Torino 2:1 i do czterech, przedłużyło liczbę zwycięstw w lidze. Sobotnia wygrana zmienia znacznie sytuację klubu reprezentantów Polski w tabeli Serie A.

26. kolejka rozgrywek włoskiej Serie A upływa ponownie pod znakiem zagrożenia ze strony rozprzestrzeniającego się koronawirusa. Odwołano ponownie część z zaplanowanych na weekend spotkań. Nie odbyło się spotkanie pomiędzy Udinese i Fiorentiną, a hitowe starcie rywalizujących o tytuł mistrzowski drużyn Interu Mediolan i Juventusu zostało przełożone na inny termin. Na południu Włoch zagrożenie jest jednak znacznie mniejsze, co pozwala, by rozgrywki w tej części kraju toczyły się zgodnie z planem.

Gorzkie słowa Kamila Stocha. Gorzkie słowa Kamila Stocha. "Już nie osiągnę swojego celu"Czytaj dalej

Serie A sparaliżowana, ale Polacy grają

W Neapolu doszło do starcia pomiędzy Napoli z Arkadiuszem Milikiem i Piotrem Zielińskim w składzie, a Torino. Drużyna z północy Włoch przyjechała do aktualnego wicemistrza kraju po serii kompromitujących porażek z nadzieją na poprawę. Drużyna Gennaro Gattuso szybko jednak zweryfikowała plany ekipy z Piemontu. Od początku meczu było widać, że to gospodarze będą rozdawać karty. Na bramkę przyjezdnych sunęły kolejne ataki, ale drużynie w błękitnych koszulkach brakowało skuteczności. Torino próbowało znaleźć drogę do bramki rywali po stałych fragmentach gry. W końcu, w 19. minucie to Napoli miało rzut wolny, z którego dośrodkowywał Lorenzo Insigne, a najwyżej do piłki wyskoczył Kostas Manolas i dał prowadzenie gospodarzom. Zdobyta bramka rozochociła graczy Napoli i kolejne ataki zmierzały w kierunku pola karnego przyjezdnych. Najlepsze sytuacje do podwyższenia prowadzenia miał Lorenzo Insigne, ale przegrał on dwa pojedynki z golkiperem gości. Salvatore Sirigu najpierw wyłapał zbyt lekki strzał, a następnie popisał się fantastyczną interwencją po sytuacyjnym strzale w górny róg bramki, parując piłkę ponad poprzeczkę. Tuż przed przerwą do dobrej sytuacji doszedł Arkadiusz Milik, ale jego strzał głową przeleciał tuż nad bramką.

Kuriozalny samobój bramkarza. Kibice przecierali oczy ze zdumienia (WIDEO)Kuriozalny samobój bramkarza. Kibice przecierali oczy ze zdumienia (WIDEO)Czytaj dalej

Zmiana stron, to samo Napoli

W 55. minucie dobre podanie ze środka pola otrzymał Arkadiusz Milik, jednak jego strzał zablokował obrońca. Po kilkunastu sekundach uderzenia z ostrego kąta próbował też Zieliński, ale jego strzał minął bramkę przeciwników w bezpiecznej odległości. W 60 minucie piękną solową akcją popisał się Staninlav Lobotka, który mijając trzech obrońców, wdarł się w pole karne, jednak jego strzał na czas zablokował ostatni defensor. Kolejne minuty upływały pod dyktando gospodarzy, ale brakowało konkretów, jeśli chodzi o wykończenie akcji. W 74. minucie boisko opuścił Milik. Nasz napastnik był aktywny w polu karnym rywali, ale tym razem nie udało mu się wpisać na listę strzelców.

W 83. minucie spotkania z lewej strony boiska dośrodkował Dries Mertens, a do piłki dopadł Giovanni Di Lorenzo, który umieścił piłkę w siatce. Gości stać było tylko na zmniejszenie strat, gdy w doliczonym czasie gry bramkę po dośrodkowaniu ze stałego fragmentu gry, zdobył Simone Edera. Napoli utrzymało prowadzenie, a kibice mogą być zadowoleni, że ich drużyna zaprezentowała się z dobrej strony i zdobyła cenne trzy punkty.

Zwycięstwo nad Torino pozwoliło przesunąć się ekipie Polaków na szóste miejsce w tabeli, które gwarantuje możliwość gry w eliminacjach do Ligi Europy. Do piątej w tabeli Romy, drużyna z Neapolu traci trzy punkty, jednak Rzymianie mają rozegrane o jedno spotkanie mniej.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Media: Koronawirus na pokładzie samolotu Ryanair. Pierwszy przypadek
  2. Szpital Bródnowski ograniczył działanie SORu. Dezynfekcja po pacjencie
  3. Fatalne wieści w sprawie kontuzji Lewandowskiego. Może wrócić znacznie później, niż zakładano
  4. Krzysztof Piątek wściekły po strzelonym golu. Polak nie był zadowolony z występu
  5. Stefan Kraft zostanie ukarany za oszustwo w trakcie Pucharu Świata? Mamy decyzję władz federacji
  6. Przed snem włóż czosnek pod poduszkę. Efekty powalają

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News