siatkówka
instagram.com/wilfredoleon
Autor Mateusz Wysokiński - 20 Marca 2020

Gwiazdor reprezentacji Polski opowiada o koszmarze życia we Włoszech. Dramatyczne wyznanie siatkarza

Siatkówka, dokładnie tak jak inne dyscypliny sportu zostały w Europie zepchnięty na drugi plan. Wszystko przez epidemię koronawirusa, która sieje prawdziwe spustoszenie, a we Włoszech jej piętno jest bardzo odczuwalne. Kraj zanotował więcej zgonów niż w przypadku Chin, mimo że to właśnie w Wuhan rozpętała się epidemia. Jeden z gwiazdorów siatkarskiej reprezentacji Polski postanowił opowiedzieć o tym, jak się żyje na Półwyspie Apenińskim. Jego relacja może przerażać.

Siatkówka na świecie zmaga się z kryzysem spowodowanym koronawirusem. Wszystkie najważniejsze imprezy i turnieje zostały odwołane i nikt nie wie, kiedy siatkarze wrócą na parkiety. Szczególnie dramatyczna jest sytuacja naszych graczy we Włoszech, których nie mogą opuścić ze względu na przepisy mówiące o kwarantannie. Jeden z największych gwiazdorów polskiej siatki postanowił opowiedzieć, jak właściwie wygląda sytuacja na Półwyspie Apenińskim.

Piękny gest Kuby Błaszczykowskiego. Przeznaczy fortunę na walkę z epidemią, brawoPiękny gest Kuby Błaszczykowskiego. Przeznaczy fortunę na walkę z epidemią, brawoCzytaj dalej

Siatkówka. Gwiazdor reprezentacji przerywa milczenie na temat życia we Włoszech

Siatkarzem, który postanowił przerwać milczenie, jest Wilfredo Leon. Polski siatkarz kubańskiego pochodzenia, który uchodzi za jednego z największych gwiazdorów dyscypliny na świecie, powiedział, że trzyma się ściśle warunków kwarantanny i woli pozostać w domu, niż narażać zdrowie swoich i innych. Siatkarz Sir Safety Perugia nie ukrywa, że nie śledzi informacji na temat choroby, ponieważ się ich obawia, a zamiast tego zajmuje się bliskimi i wychodzi na zakupy zaledwie raz w tygodniu.

- W ostatnich dniach w ogóle nie oglądam wiadomości i nie śledzę informacji dotyczących koronawirusa. Poza tym ograniczyłem wychodzenie z domu, a na zakupy chodzę raz na tydzień. W Perugii sklepy spożywcze są otwarte, ale zamknięto inne sklepy i galerie handlowe. Również restauracje i bary zostały zamknięte, choć niektóre z nich jeszcze parę dni temu były otwarte, ale działały krócej. Nie wiem, czy tak jest teraz, bo nie wychodzę poza najbliższą okolicę. Ten wolny czas poświęcam mojej rodzinie – bawię się z dziećmi, razem czytamy książki i wychodzimy na krótkie spacery z psem w pobliżu naszego domu. Poza tym biegam w garażu, robię różne ćwiczenia w domu i tak teraz wygląda moja rzeczywistość - powiedział reprezentant Polski.

Bartosz Kapustka bliski powrotu do Polski? Bartosz Kapustka bliski powrotu do Polski? "Po sezonie muszę odejść z Leicester City"Czytaj dalej

Wilfredo Leon nie wie, czy pojedzie na olimpiadę

Z racji tego, że polska reprezentacja siatkarska zakwalifikowała się na igrzyska, a sami organizatorzy turnieju w Tokio przewidują, że olimpiada zacznie się w wyznaczonym przez MKOl terminie, pojawiło się pytanie, czy polscy zawodnicy pojawią się w Japonii. Sam Leon nie jest w stanie jednak potwierdzić tej informacji.

- Musimy czekać na ostateczne potwierdzenia ze strony Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, bo to są osoby decyzyjne w tej kwestii. Sportowcom pozostaje dostosować się do decyzji i jak najlepiej przygotować się do olimpijskiej rywalizacji, mimo trudniejszych warunków - mówi Leon.

ZOBACZ TAKŻE:

    1. Tragiczny bilans we Włoszech. Wielu nie myślało, że jest aż tak źle, a zapowiadają prawdziwy szczyt
    2. Koronawirus w Polsce. Nie żyje 27-letnia kobieta. To już szósta ofiara
    3. PZPN zamierza pomóc polskim klubom. Zbigniew Boniek ujawnia szczegóły planu
    4. Kamil Stoch zakończy karierę? Eksperci nie mają wątpliwości, wyjście jest jedno
    5. Gwiazdor Juventusu złamał kwarantannę. Chciał opuścić kraj, czeka go surowa kara
    6. Polka wróciła z Niemiec. Szybko uciekła z kwarantanny, bo tradycyjne jedzenie jej nie smakowało

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News