Skoczkowie Doleżal
ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
Autor Łukasz Kowalski - 6 Grudnia 2020

Trener reprezentacji Polski podał kadrę na MŚ w Planicy. Kibice są wściekli, dwa spore zaskoczenia

Skoczkowie reprezentacji Polski już w środę wyjadą do Planicy, gdzie będą rywalizować na mistrzostwach świata w lotach. Do ostatniego dnia nie było wiadomo, kto zajmie ostatnie wolne miejsce w składzie Biało-Czerwnych. Ostatecznie trener Michal Doleżal podjął zaskakującą decyzję. Do Planicy nie pojedzie znakomity na skoczniach mamucich Jakub Wolny. Jego miejsce zajął Aleksander Zniszczoł. Kibice nie kryją wściekłości. Sensacją jest również brak Pawła Wąska.

  • Skoczkowie reprezentacji Polski w przyszły weekend rozpoczną rywalizację na mistrzostwach świata w lotach.
  • Trener polskiej kadry podał skład na konkursy w Planicy.
  • Michal Doleżal zaskoczył swoim wyborem.
  • Do Planicy nie pojedzie znakomity na mamucich skoczniach Jakub Wolny. Jego miejsce zajął Aleksander Zniszczoł.
  • Ogromną niespodzianką jest także brak Pawła Wąska.

Skoczkowie reprezentacji Polski już w środę pojadą do Planicy, gdzie odbędą się mistrzostwa Świata w Lotach. W czwartek Biało-Czerwoni wezmą udział w sesjach treningowych i kwalifikacjach do konkursu indywidualnego.

Teksty wybrane dla Ciebie:

Dotarły do nas tragiczne wiadomości. Nie żyje Wojciech Wojciechowski, wielu Polaków w żałobieDotarły do nas tragiczne wiadomości. Nie żyje Wojciech Wojciechowski, wielu Polaków w żałobieCzytaj dalej

Skoczkowie reprezentacji Polski poznali skład na mistrzostwa świata w lotach

W niedzielę trener Michał Doleżal ogłosił ostateczny skład reprezentacji, która pojedzie do Słowenii. W składzie Biało-Czerwonych było tylko jedno wolne miejsce. Czeski szkoleniowiec miał wybierać między znakomitym na mamucich skoczniach Jakubem Wolnym a Aleksandrem Zniszczołem, choć nieoczekiwanie do gry wszedł także Paweł Wąsek.

Zobacz także:Nie żyje b. poseł. Przez tydzień był w śpiączce i walczył o życie

Znakomite skoki Zniszczoła w Niżnym Tagile spowodowały, że to właśnie on pojedzie na mistrzostwa świata w lotach. W sobotnim konkursie zajął wysokie 6. miejsce, a w niedzielę był jedynym Polakiem obok Pawła Wąska, który awansował do serii finałowej. Ostatecznie zawody skończył na 19. pozycji.

Sporą niespodzianką jest również brak Wąska, który dziś zaprezentował się najlepiej z Polaków i mogłoby się wydawać, że dostanie swoją szansę. Tak się jednak nie stanie, o czym już wiemy. Kibice nie kryją zaskoczenia decyzją selekcjonera.

Wolny z dobrej strony zaprezentował się tylko w sobotę. Podczas sobotniego konkursu Polak wykorzystał dobre warunki pogodowe i po pierwszej serii był nawet 11. Ostatecznie w konkursie zajął 15. miejsce. W niedzielę był 44.

Zobacz także:Koniec pewnej epoki. Sieciówka rezygnuje z hitowego produktu

Biało-Czerwoni do Planicy pojadą w składzie Kamil Stoch, Dawid Kubacki, Piotr Żyła, Klemens Murańka, Andrzej Stękała i właśnie Zniszczoł. W konkursie każda z reprezentacji będzie mogła wystawić tylko czterech zawodników. Pięciu będą mieli tylko Norwegowie, którzy bronią złotego medalu Daniela Andre Tandego.

Mariusz Pudzianowski pławi się w luksusach. Ma dom jak z bajki, przypomina pałacMariusz Pudzianowski pławi się w luksusach. Ma dom jak z bajki, przypomina pałacCzytaj dalej

Zaskoczenie w kadrze Polaków na konkursy w Planicy

Regulamin FIS dopuszcza jednak, aby w treningach wzięło udział sześciu reprezentantów każdego kraju, i dopiero po nich wybrać kadrę na konkursy. Wydaje się, że w Polsce Zniszczoł, Stękała i Murańka będą walczyć o rolę czwartego skoczka w drużynie.

Wybór Zniszczoła zamiast Wolnego był wielkim zaskoczeniem dla polskich kibiców. 25-latek z Bielska-Białej doskonale czuje się na skoczniach mamucich. W sezonie 2018/2019 był nawet bliski zajęcia swojego pierwszego pucharowego podium w Oberstdorfie i Vikersund. Zajmował wtedy odpowiednio szóste i czwarte miejsce.

Do tego Wolny dwa sezony temu pokazywał, że doskonale czuje się na skoczni w Planicy. W 2019 roku z każdym skokiem poprawiał swój rekord życiowy. Najdalej w karierze poleciał 237,5 metra. Dla porównania rekord życiowy Zniszczoła wynosi 215 metrów i pochodzi ze skoczni w Kulm.

Podczas zbliżających się mistrzostw świata w Planicy Kamil Stoch będzie miał okazję uzupełnić swoją kolekcję trofeów o brakujący skalp. Jeżeli Polak wygra to stanie się drugim po Mattim Nykänenie skoczkiem, który wygrał absolutnie wszystko w swojej karierze.

Grudniowe konkursy w Planicy to nie jedyne zawody rangi mistrzowskiej w tym sezonie. Na przełomie lutego i marca w Oberstdorfie odbędą się mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym. Złotego medalu będzie tam bronił Dawid Kubacki.

Zobacz także w naszych serwisach:

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News