Skoczkowie wypowiedź
ARTUR BARBAROWSKI/East News
Autor Łukasz Kowalski - 12 Stycznia 2021

Polski skoczek narciarski przerwał milczenie. Ujawnił smutną prawdę, został potraktowany nieludzko

Skoczkowie reprezentacji Polski od lat należą do światowej czołówki. Nie brakuje także skoczków, którzy zapowiadali się bardzo dobrze, a później gdzieś przepadali. Jednym z nich był Łukasz Rutkowski, który z kadrą pojechał nawet na igrzyska olimpijskie do Vancouver. Po latach wyznaje, że został zaszczuty, przez co musiał zakończyć karierę. Były zawodnik nie gryzł się w język.

  • Skoczkowie reprezentacji Polski od lat są jednymi z najlepszych na świecie
  • Łukasz Rutkowski był bardzo dobrze zapowiadającym się zawodnikiem, ale po latach przepadł i zakończył karierę
  • Były polski skoczek w niedawnym wywiadzie nie gryzł się w język

Skoczkowie reprezentacji Polski od lat należą do światowej czołówki. Niedawno Kamil Stoch wygrał po raz trzeci Turniej Czterech Skoczni, a blisko podium klasyfikacji generalnej są także Piotr Żyła i Dawid Kubacki.

Na przestrzeni lat Polska miała wielu skoczków, którzy prezentowali wielki talent, ale później gdzieś przepadali. Pod koniec pierwszej dekady XXI wieku wydawało się, że na lata do światowej czołówki wskoczy Łukasz Rutkowski.

Skoczkowie reprezentacji Polski byli zaszczuwani? Tak twierdzi jeden z byłych członków kadry

32-letni zawodnik wystartował na mistrzostwach świata Libercu w 2009 roku, gdzie z Adamem Małyszem, Kamilem Stochem i Stefanem Hulą wywalczył czwarte miejsce w konkursie drużynowym. Do tego z reprezentacją Polski pojechał na igrzyska olimpijskie w Vancouver. W konkursie drużynowym Biało-Czerwoni zajęli 6. miejsce.

Wydawało się, że Rutkowski ma talent i potencjał na to, aby stanowić o sile polskiej reprezentacji przez lata. W sezonie 2009/2010 Pucharu Świata regularnie zbierał punkty, a trzy razy zajmował nawet 13. pozycję. Jak przyznaje, przedwcześnie zakończył karierę, bo został zniszczony.

Porażające wiadomości przybiły kibiców. Kultowy piłkarz ma nowotwór, pilne oświadczenie klubuPorażające wiadomości przybiły kibiców. Kultowy piłkarz ma nowotwór, pilne oświadczenie klubuCzytaj dalej

- Złamano mnie, zniszczono psychicznie. Dlatego boli mnie, kiedy patrzę na skoki chłopaków, bo mam świadomość, że dziś zamiast siedzieć przed telewizorem, powinienem być tam gdzie Kamil. Przecież w mistrzostwach Polski wygrywałem ze Stochem czy Żyłą. Miałem zapał, talent i wielką chęć do pracy - powiedział Rutkowski w rozmowie z Niezależna.pl.

- Pamiętam, jak w trakcie igrzysk w Vancouver Adam Małysz powiedział mi: "Łukasz, gdybym tak się pilnował i stosował tak restrykcyjną dietę jak ty, to chyba bym oc**iał". Odebrałem to jako wielki komplement z ust mistrza. Cóż, widać komuś nie pasowałem - dodał.

Mocne słowa polskiego olimpijczyka na temat swojego końca kariery

Zawodnik jednak nie zdecydował się podać nazwisk. - Nie ze strachu, bo nikogo się nie boję. Mam czyste sumienie. Ci ludzie wciąż jednak funkcjonują w środowisku polskich skoków i nie chcę, by moja wypowiedź odbiła się rykoszetem na młodych zawodnikach, których prowadzę w klubie - stwierdził były polski skoczek.

- Powiem tylko, że wszystko zaczęło się od tego, że nie chciałem pracować z psychologiem reprezentacji. Uważałem, że ujawniając nasze rozmowy, złamał kodeks lekarski. Nie chciałem mieć z nim nic wspólnego. Jak się okazało po czasie, miałem rację, bo pięć lat później został wyrzucony z kadry. Ale wtedy, gdy byłem w drużynie, postawiono mnie pod ścianą – albo pracuję z psychologiem, albo mnie nie ma. Czułem się zaszczuty. To był mobbing w wersji hard - wyjawił Rutkowski.

- Po tym jak mnie potraktowano, zadra pozostała. I będzie we mnie już zawsze. Ale z drugiej strony czas leczy rany, a do chłopaków nic nie mam, dlatego bardzo ucieszyłem się z ich sukcesów - mówił były reprezentant Polski po sukcesie Biało-Czerwonych na Turnieju Czterech Skoczni.

Skoczek zdecydował się zakończyć karierę w 2014 roku. Obecnie zajmuje się szkoleniem młodych skoczków w założonym przez siebie klubie Rutkow-Ski. - Jeśli będą sponsorzy i klub będzie się rozwijał, to jestem pewien, że wychowam następców Stocha, Kubackiego i swoich - zapewnia.

Artykuły polecane przez redakcję ZeStadionu.pl:

Jak pożegnać się z pupilem? O najstarszym cmentarzu dla zwierząt w Polsce

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News