Skoczkowie poradzili sobie dobrze
East News
Autor Wojciech Olszowy - 20 Grudnia 2020

Wielki Piotr Żyła. Fenomenalny występ Polaka w I serii, pękamy z dumy, brawo

Skoczkowie reprezentacji Polski walczą o kolejne punkty w szwajcarskim Engelbergu. Po udanym sobotnim konkursie przyszedł czas na kolejne świetne skoki. W pierwszej serii niedzielnych zawodów fenomenalnie poradził sobie Piotr Żyła, który do finałowej serii przystąpi jako lider. Wysoko był także Kamil Stoch.

  • Wygrana Piotra Żyły w pierwszej serii konkursu w Engelbergu
  • Piąte miejsce zajął Kamil Stoch
  • Dalej byli Dawid Kubacki, Andrzej Stękała oraz Klemens Murańka
  • Do drugiej serii jako jedyny nie zakwalifikował się Aleksander Zniszczoł

Skoczkowie reprezentacji Polski świetnie radzą sobie w Engelbergu. Dzisiaj potwierdzają, że bardzo dobre wyniki z soboty to nie przypadek. Najwięcej powodów do radości dał polskim kibicom Piotr Żyła, który wygrał w pierwszej serii niedzielnego konkursu. Znakomicie poradzili sobie także Kamil Stoch (piąte miejsce) oraz Dawid Kubacki (ósma pozycja).

Skoczkowie w pierwszej serii. Wygrał Piotr Żyła

Wcześniej Polacy walczyli w kwalifikacjach do konkursu indywidualnego. Naszym skoczkom poszło bardzo dobrze. Awans wywalczyli wszyscy z nich, a najlepszy był Kamil Stoch, który zajął trzecie miejsce. Dalej byli Piotr Żyła, Dawid Kubacki, Andrzej Stękała, Aleksander Zniszczoł oraz Klemens Murańka.

Niedzielne zmagania rozpoczęły się o godzinie 16.00. Od początku duże problemy sprawiał wiatr. Organizatorzy musieli zmieniać pozycję belki. Jako pierwszy z Polaków rozpoczął Klemens Murańka. 26-latek swoją próbę zakończył skokiem na odległość 127,5 metra, który dał mu wówczas drugie miejsce, dzięki czemu o występ w serii finałowej mógł być spokojny.

Kolejny z Polaków, Aleksander Zniszczoł nie poradził sobie już tak dobrze. Nie miał dobrych warunków. Znów kłopotliwy okazał się wiatr. Jednak Polak nie ma co szukać wymówek w warunkach pogodowych, gdyż sam popełnił błąd, opóźniając swój skok. Doleciał do 108 metra i zajął trzecie miejsce od końca.

Piotr Żyła nagle stanął przed kamerą TVP i rozbroił tysiące Polaków. Wyznał całą prawdę, chodzi o poprzednie konkursyPiotr Żyła nagle stanął przed kamerą TVP i rozbroił tysiące Polaków. Wyznał całą prawdę, chodzi o poprzednie konkursyCzytaj dalej

Następnie polscy kibice musieli czekać na Andrzeja Stękałę. Poleciał na odległość 126,5 metra, dzięki czemu uplasował się na trzecim miejscu.

Większe emocje nastały, gdy na belce usiadł Kamil Stoch. Polak zachwycił dzień wcześniej, zajmując drugie miejsce. Fenomenalnie poradził sobie w kwalifikacjach. Kolejny skok potwierdził, że w Engelbergu, mistrz olimpijski czuje się znakomicie. Skok na 137 metrów oddany w pięknym stylu dał mu prowadzenie.

Kolejni skoczkowie strącali Stocha w klasyfikacji. Mógł to jeszcze zrobić Dawid Kubacki. Przedostatni z Polaków w kolejce nie zdołał jednak wejść wyżej niż jego kolega z drużyny. Uzyskany wynik 130,5 metra dał mu piąte miejsce.

Jako ostatni skakał Piotr Żyła. Miał słabszy wynik niż Stoch - 132,5 metra, lecz ostatecznie uzyskał więcej punktów i zajął pierwsze miejsce. Kolejni skoczkowie nie byli w stanie pokonać Żyły. Ku radości polskich kibiców, zawodnik z Wisły ukończył rywalizację w pierwszej serii na pierwszym miejscu.

Skoczkowie prawie w komplecie w drugiej serii

Jako jedyny do drugiej serii nie dostał się Aleksander Zniszczoł, który pierwszą serię ukończył na dalekim, 48. miejscu. Mimo wszystko możemy być dumni z naszych skoczków. Aż pięciu z nich znalazło się w czołowej dwudziestce. Piotr Żyła zajął pierwsze miejsce, Kamil Stoch piąte, Dawid Kubacki ósme, Andrzej Stękała trzynaste, a Klemens Murańka szesnaste.

Artykuły polecane przed redakcję ZeStadionu.pl:

d

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News