Skoczkowie
YouTube/Eurosport
Autor Wojciech Olszowy - 24 Grudnia 2020

Właśnie ujawniono zarobki polskich skoczków. Aż trudno uwierzyć, kto dostał najwięcej, opadły nam szczęki

Skoczkowie po każdym konkursie otrzymują wynagrodzenie za swoje występy. Ich wysokość uzależniona jest głównie od wyników. Mogą oni także liczyć na dodatkowe premie. My wiemy już, kto zarobił najwięcej. W czołowej dziesiątce jest aż trzech Polaków.

  • Wiemy już, ile zarobili w tym sezonie skoczkowie
  • Największą sumę zgarnął Halvor Egner Granerud
  • Najlepszym z Polaków jest Piotr Żyła
  • Niewiele do niego tracą Dawid Kubacki i Kamil Stoch

Skoczkowie im lepiej skaczą, tym lepiej zarabiają. Na jaw wyszły właśnie kwoty, jakie w tym sezonie otrzymali biało-czerwoni. Te sumy robią wrażenie, a to dopiero początek zmagań. Skoczkowie w pełni zasłużyli na takie wynagrodzenia.

Skoczkowie reprezentacji Polski - ile zarobili już w tym sezonie?

Liderem na liście najlepiej zarabiających skoczków jest także lider klasyfikacji generalnej, Halvor Egner Granerud. Norweg najlepiej sobie radzi na starcie sezonu, gdyż wygrał aż pięć z siedmiu konkursów, a dwa razy kończył na czwartym miejscu, dzięki czemu zarobił już 258 300 złotych.

Podium pod względem zarobków uzupełniają dwaj Niemcy - Markus Eisenbichler (224 680 zł) oraz Pius Paschke (121 770 zł). Jednak w tym przypadku, wyniki finansowe nie odpowiadają wynikom sportowym. Eisenbichler i tu i tu jest drugi, ale Paschke w klasyfikacji generalnej jest szósty, a trzeci jest Robert Johansson.

Tuż za podium jest pierwszy z biało-czerwonych, czyli Piotr Żyła, który tym samym jest najlepiej zarabiającym skoczkiem polskiej kadry. Żyła, który w klasyfikacji generalnej także plasuje się na czwartym miejscu, otrzymał do tej pory 115 825 złotych. Podczas ostatnich zawodów w Engelbergu mógł otrzymać dodatkowo 12 tys. złotych za zwycięstwo w piątkowych kwalifikacjach, lecz nieznacznie wyprzedził go Yukiya Sato. Za sam konkurs zarobił zaś 43 tys. zł.

Wielka tragedia w święta. Uwielbiany gwiazdor zmarł tuż przed Wigilią, kibice sportu w żałobieWielka tragedia w święta. Uwielbiany gwiazdor zmarł tuż przed Wigilią, kibice sportu w żałobieCzytaj dalej

Niewiele traci do niego Dawid Kubacki. W jego przypadku wyniki osiągane na skoczni nie przekładają się na zarobki. Kubacki pod względem sportowym jest siódmym skoczkiem, a pod względem finansowym - piąty, z kwotą 114 800 złotych.

O podobnej sytuacji może mówić Kamil Stoch, który w klasyfikacji generalnej zamyka czołową dziesiątkę, ale na liście płac jest na siódmym miejscu. Trzykrotny mistrz olimpijski dzięki swoim wynikom zarobił już 103 525 złotych. W Engelbergu skakał najlepiej w tym sezonie, dzięki czemu na jego konto wpłynęło 47 tys. zł.

A jak to wygląda w przypadku pozostałych polskich skoczków? Dalej na dwudziestym miejscu jest Klemens Murańka, który zarobił 37 105 złotych. Jedną pozycję niżej jest Andrzej Stękała - 36 080 zł. 27 jest Aleksander Zniszczoł - 23 780 zł, Paweł Wąsek na miejscu 29. - 22 550 zł, Maciej Kot - 49. pozycja i 6 765 zł, Jakub Wolny - 50. miejsce i 6 560 zł. Stawkę uzupełniają Stefan Hula na 62. miejscu, który zarobił 820 zł, a najmniejszą kwotę otrzymał świeżo upieczony mistrz Polski, Tomasz Pilch - 410 zł i 64. miejsce.

Skoczkowie przygotowują się do Turnieju Czterech Skoczni

Szansa na kolejne sukcesy sportowe i finansowe już po świętach. 28 grudnia startuje Turniej Czterech Skoczni. Tytułu najlepszego skoczka tych zawodów będzie bronił Dawid Kubacki. Ostatnie wyniki z Engelbergu napawają kibiców optymizmem. Polacy zajmowali w Szwajcarii wysokie miejsca.

Ostatnim sprawdzianem przed TCS były wtorkowe Mistrzostwa Polski w skokach narciarskich. Odbyły się w skandalicznych warunkach i ostatecznie po wypadku Kingi Rajdy je zakończono. Mistrzem Polski został Tomasz Pilch, a dalej na podium znaleźli się Dawid Kubacki oraz Andrzej Stękała. Kamil Stoch i Piotr Żyła byli daleko w stawce - kolejno na piętnastym i szesnastym miejscu.

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News