Skoki narciarskie
Facebook
Autor Mateusz Dziubiński - 2 Kwietnia 2020

Lekarz polskich skoczków zwolniony. Nie może pogodzić się z decyzją zwierzchników

Skoki narciarskie w ostatnich kilku latach, dzięki fantastycznym występom naszych zawodników przyniosły kibicom wiele sukcesów i powodów do radości. Za świetną formą skoczków stoi ciężka praca sztabu szkoleniowego, w tym lekarza kadry Aleksandra Winiarskiego. Tym bardziej szokuje informacja, że właśnie stracił on swoje wieloletnie stanowisko. 

Skoki narciarskie to nie tylko rywalizacja na danej skoczni. To codzienna ciężka praca całego sztabu ludzi. Bez odpowiedniego zaplecza i profesjonalnego zespołu, nasi skoczkowie nie byliby w stanie rywalizować o największe laury. Od wielu lat z kadrą pracuje doktor Aleksander Winiarski, który w skandalicznych okolicznościach stracił właśnie piastowaną funkcję.

DZISIAJ GRZEJE:

    1. Prawda wyszła na jaw po czasie. Poznaliśmy smutne kulisy rozwodu Piotra Żyły
    2. Koronawirus zabija też młodych. W Belgii zmarła 12-latka

Rocznica śmierci Jana Pawła II. Kibice przerwali mecz, poruszające sceny, które musi zobaczyć każdy (WIDEO)Rocznica śmierci Jana Pawła II. Kibice przerwali mecz, poruszające sceny, które musi zobaczyć każdy (WIDEO)Czytaj dalej


Skoki narciarskie wiele zawdzięczają lekarzowi naszej kadry. Doktor Winiarski został zwolniony z zajmowanego stanowiska

Aleksander Winiarski pełni rolę lekarza kadry naszych skoczków od dwunastu lat. Pracę z reprezentacją łączył od kilku lat z funkcją ordynatora oddziału chirurgii urazowo-ortopedycznej w Podhalańskim Szpitalu Specjalistycznym im. Jana Pawła II w Nowym Targu. Ceniony specjalista jednak właśnie stracił swoje stanowisko, a powód jest kuriozalny. Kierownictwo szpitala mówi o “utracie zaufania”, jednak sprawa jest bardziej skomplikowana. Winiarski został poproszony o rezygnację ze stanowiska, gdyż jak się okazało, miał je przejąć ktoś inny. Sprawę opisał “Tygodnik Podhalański”.

- Poproszono mnie o to, bym zrezygnował ze stanowiska, bo potrzebne jest ono dla kogoś innego. Odmówiłem. 31 marca dostałem jeszcze raz ultimatum. Mogłem zrezygnować i pozostać w szpitalu albo czekało na mnie wypowiedzenie z zarzutem... utrata zaufania. Nie zgodziłem się na degradację, bo ustąpienie ze stanowiska ordynatora taką by było. Czuję się rozżalony, bo nie tak się takie sprawy załatwia. Mam umowę kontraktową i już ją ze mną rozwiązano. Mamy jednak miesięczny okres wypowiedzenia. Będę zatem pracował jeszcze do 30 kwietnia - powiedział lekarz kadry.

Doktor Winiarski zdradził, że został “wypchnięty” ze stanowiska, gdyż szykowane jest ono dla innej osoby, a konkretnie dla brata dyrektor szpitala.

- Przeczytałem w "Tygodniku Podhalańskim", że podobno zbyt często mnie nie ma w pracy i za dużo jeżdżę z kadrą skoczków. To ma świadczyć o zbyt małym zaangażowaniu w prowadzeniu oddziału. To oczywiście jest bzdura, bo przez kilkanaście lat nikomu to nie przeszkadzało. Prawda jest taka, że chodzi tylko o to, by zwolnić stanowisko dla innej osoby. Konkretnie dla brata pani dyrektor. Przecież gdyby były problemy związane z moją pracą w szpitalu i byciem lekarzem kadry skoczków, to otrzymałbym wcześniej informację, że to się nie podoba.

Marcin Najman wyzwał Tomasza Adamka. Szybka i bezlitosna reakcja bokseraMarcin Najman wyzwał Tomasza Adamka. Szybka i bezlitosna reakcja bokseraCzytaj dalej

Adam Małysz potępił zachowanie dyrekcji szpitala. Dla kadry to problem

Oburzony całą sytuacją jest dyrektor ds. skoków narciarskich i kombinacji norweskiej. Adam Małysz zdecydował się na wypowiedź dla Onet Sport. Przyznał, że zwolnienie doktora Winarskiego rodzi również spory problem dla kadry skoczków, którzy wiele razy korzystali z pomocy podhalańskiego szpitala.

- Ta decyzja jest dla nas niezrozumiała. W dzisiejszych czasach, kiedy brakuje lekarzy, robić takie numery, to jest naprawdę świństwo. Dziwne jest to, że mówi się o zaniedbywaniu obowiązków przez doktora, bo ten jeździł z kadrą skoczków. Tyle tylko, że szpital na to się godził. Poza tym doktor tak ustawiał operacje i swoją pracę, by to nie było to żadnym problemem dla szpitala. Nagle jednak okazało się, że to komuś przeszkadza. Powodem jest utrata zaufania? To śmieszne. Nie wiem, kto może mieć większe zaufanie niż doktor Winiarski. Szpital w Nowym Targu był dla nas takim miejscem, że kiedykolwiek zawodnicy z Zakopanego mieli problem, to mogli korzystać z porad medycznych i diagnostyki. Doktor Winiarski pomagał nam tam we wszystkim. Teraz będziemy mieli problem. - powiedział Małysz.

Szpital na razie nie skomentowała sprawy. Dla “Tygodnika Podhalańskiego” dyrektor Marek Wierzba udzielił jedynie zdawkowej wypowiedzi.

- Moim zdaniem zajęcia pozazawodowe zajmują panu doktorowi zbyt wiele czasu. Nigdy nie namawiałem pana ordynatora do tego, żeby zrezygnował z pracy w szpitalu. Jednak faktycznie, propozycja zmiany stanowiska wyszła ode mnie.- czytamy.

ZOBACZ TAKŻE:

    1. Jak złamią kwarantannę, dostaną najgorszą, tragiczną karę. Jeden kraj stracił cierpliwość
    2. Urządzili imprezę w czasie kwarantanny. Interweniowała policja, ludzie bili brawo
    3. Prawda wyszła na jaw po czasie. Poznaliśmy smutne kulisy rozwodu Piotra Żyły
    4. Znany piłkarz idzie do wojska. Przed nim cztery tygodnie w zupełnie nowych warunkach
    5. Cały świat piłki nożnej płacze po stracie. "Zmarł nasz papież"
    6. RMF: Gowin odrzucił ultimatum. Rozłam w rządzie może nastąpić w każdej chwili
Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News