Skoki narciarskie Kamil Stoch Willingen
ANDRZEJ IWANCZUK/Reporter
Autor Mateusz Wysokiński - 8 Lutego 2020

Rewelacyjny Kamil Stoch. Polak oddał niesamowity skok, ale zwycięzca w Willingen mógł być tylko jeden

Skoki narciarskie w Willingen były dla wiele kibiców najważniejszym wydarzeniem weekendu. Pierwsza seria konkursu zapowiadała, że z dobrej dyspozycji pokaże się Kamil Stoch, który wygrał pierwszą serię konkursu. Ku zdziwieniu kibiców, w trakcie drugiej serii nie pojawił się Piotr Żyła, który w pierwszej serii zajął zaledwie 35. miejsce. Niemniej kibice liczyli na to, że swoją dobrą formę zaprezentuje także Jakub Wolny, który pokazał, że skoki na niemieckich skoczniach wychodzą mu bardzo dobrze. Ostatecznie to Kamil Stoch znalazł się na podium konkursu.

Skoki narciarskie w Willingen od samego początku budziły wielkie emocje. Skoczkowie przeszli sprawnie przez eliminacje do konkursu, ale pierwsza seria przyniosła wiele negatywnych zaskoczeń. Najgorzej wypadł Piotr Żyła, który nie dał rady zakwalifikować się do drugiej serii, ale jego miejsce niespodziewanie zajął Jakub Wolny, który był 10. Polacy mieli zmienne szczęście, Dawid Kubacki i Jakub Wolny zawiedli oczekiwania, ale Kamil Stoch..

Polscy skoczkowie potraktowani nieludzko. Wszystko na kilkanaście godzin przed Pucharem ŚwiataPolscy skoczkowie potraktowani nieludzko. Wszystko na kilkanaście godzin przed Pucharem ŚwiataCzytaj dalej

Skoki narciarskie. Emocji nie brakowało

Pierwszym Polakiem, który pojawił się na skoczni był Jakub Wolny, który miał za sobą dość udane eliminacje i wybitną, pierwszą serię. Niestety, Polak nie powtórzył dalick skoków i w drugiej serii skoczył o prawie 10 metrów mniej. Dawid Kubacki także nie popisał się w trakcie dzisiejszego konkursu i osiągnął odległość 129,5 metra. Skoczkowie byli widocznie niezadowolenie, ponieważ po ich skokach jasne się stało, że nie zajmą miejsca nawet w pierwszej dziesiątce konkursu.

Kamil Stoch startował jako lider konkursu, po udanej, pierwszej serii konkursowej. Polak z niepokojem patrzył na to, co dzieje się w trakcie konkursu. Świetny skok oddał Stephan Leyhe, który po drugiej serii wzbił się na 144 metr i oczywiste się stało, że to Niemiec może wygrać konkurs.

Kamil Stoch na podium

Ostatecznie Polak nie poowtórzył swojego skoku z pierwszej serii, ale zajął trzecie miejsce i był najpewniejszym punktem reprezentacji Polski. Jak widać, wielka forma mistrza olimpijskiego wraca i może on jeszcze włączyć się do walki o ostateczne zwycięstwo w Pucharze Świata.

fot. Andrzej Iwanczuk/Reporter - East News

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Niesamowity występ polskiego skoczka. Ręce same składają się do oklasków, co za forma (WIDEO)
  2. Reprezentant Polski ostro o selekcjonerze. Kapitan reprezentacji Polski broniony przez kolegę
  3. Andrzej Strejlau nie ma wątpliwości. "Cracovia powinna zostać ukarana"
  4. Mógł strzelić gola, ale wybił piłkę poza boisko. "Nie pozwoliło mi na to sumienie" (WIDEO)
  5. Nowe ustalenia śledczych w sprawie śmierci Kobe Bryanta. "To nie była awaria silnika"
  6. Dramat Kubackiego i Stocha. W mediach pojawiły się niepokojące doniesienia

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News