Skoki narciarskie
Facebook Skocznia im. Adama Małysza
Autor Mateusz Dziubiński - 8 Listopada 2020

Fatalne informacje dla polskich skoków narciarskich. Stracimy grube miliony

Skoki narciarskie od lat zaliczają się do ulubionych dyscyplin sportowych Polaków. Już za kilka dni w Wiśle wystartuje kolejny sezon Pucharu Świata. Na kilka dni przed pierwszymi konkursami w kampanii 2020/2021 pojawiły się jednak bardzo złe wieści. Polscy organizatorzy konkursów stracą grube miliony złotych.

Skoki narciarskie już za kilka dni zawitają do Wisły, gdzie odbędą się pierwsze zawody nowego sezonu Pucharu Świata. Przed konkursami pojawiły się niestety bardzo złe wiadomości. Organizatorzy poniosą ogromne straty finansowe.

Narzeczona Artura Szpilki pokazała odważne fotki z sypialni. Drapieżna sesja zdjęciowa rozgrzeje każdego (FOTO)Narzeczona Artura Szpilki pokazała odważne fotki z sypialni. Drapieżna sesja zdjęciowa rozgrzeje każdego (FOTO)Czytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Piotr Żyła wystartuje w wyborach prezydenckich? Już snuje plany, "ktoś musi z tym zrobić porządek"
  2. Na miejscu ratownicy, strażacy i wozy bojowe, służby szukają ludzi. Katastrofa w dużym polskim mieście
  3. Anna Lewandowska ma duże wymagania względem Roberta Lewandowskiego. "Musi to zrobić jeszcze raz"


Skoki narciarskie. Ogromne straty finansowe dla Polaków

Wielkimi krokami zbliża się inauguracja Pucharu Świata w skokach narciarskich. Najlepsi zawodnicy świata rozpoczną walkę o punkty od startów w Wiśle. Skocznia imienia Adama Małysza jest już niemal gotowa na przyjęcie skoczków.

Kilka dni temu dowiedzieliśmy się już oficjalnie, że zawody odbędą się bez udziału publiczności. Decyzja ta ma oczywiście związek z pandemią koronawirusa i obostrzeniami wprowadzonymi przez rząd. Przez cały kraj przetacza się druga fala zachorowań na COVID-19.

Brak kibiców na trybunach oznacza wielkie problemy dla ośrodka, który będzie gościł skoczków. W tym konkretnie przypadku chodzi o Wisłę. Burmistrz miasta Tomasz Bujok przyznaje, że to ogromny cios dla gospodarki.

- Nawet w trakcie martwego sezonu wydarzenia sportowe przyciągały do nas wiele osób. Tak było z Pucharem Świata, gdyż listopad to dość trudny czas, a mimo to miesiąc stał się dla nas ważny gospodarczo. W tym roku niestety musimy zamknąć się na kibiców skoków. To też problem dla samych organizatorów PŚ muszących przemodelować całą organizację - powiedział dla WP SportoweFakty.

- Pojawiają się głosy smutku, ale one nawet nie są już głośne z powodu przygnębienia, jakie nas dotyka. Na głośny sprzeciw nie ma chyba sił. Po to organizujemy takie wydarzenia, by ludzie byli razem, kibicowali i się nim cieszyli. Tym bardziej że sport jest odskocznią od obecnych problemów - dodaje.

Robert Lewandowski pobił rekord Bundesligi. Poprzedni ustanowił... samRobert Lewandowski pobił rekord Bundesligi. Poprzedni ustanowił... samCzytaj dalej


Burmistrz Wisły zdradza, ile miasto straci na braku kibiców

Na ten moment Tomasz Bujok nie był w stanie podać, ile dokładnie straci miasto na braku kibiców. Straty będą jednak kolosalne. Mowa tutaj o nawet kilku milionach złotych.

- Z pewnością można powiedzieć, że chodzi o kilka milionów złotych. Na to składa się szereg czynników wykraczających poza sam konkurs jak hotele, restauracje, transport itd. Duże pieniądze nie trafią do przedsiębiorców oraz budżetu miasta. Pozbawienie gospodarki weekendu wartego ok. 3-4 miliony złotych lub więcej ma dla małej miejscowości duże znaczenie - powiedział dziennikarzom WP.

- Bezpośrednio miasto zarabia na organizacji jedynie wizerunkowo. Najważniejsze są zyski pośrednie, których teraz zabraknie. Organizujemy jednak konkurs, by o sobie przypomnieć oraz wesprzeć dyscyplinę. Istotna jest również współpraca z FIS-em, by potwierdzić, że federacja może na nas liczyć. O zyskach nie ma jednak mowy - rozwija swoją wypowiedź Bujok.

Burmistrz Wisły nie wie jeszcze, czy zawody w ogóle uda się zorganizować. Wszystko zależy od rozwoju sytuacji w Polsce i decyzji rządu. Jeśli notowane będą kolejne rekordy zachorowań na COVID-19 być może konieczne będzie wprowadzeni lockdownu, co oznaczać będzie, że zawodnicy z zagranicy nie będą mogli przyjechać do Polski.

- Mimo wszystko chcieliśmy zorganizować PŚ. Czy ostatecznie się on odbędzie, zależy od rozwoju wydarzeń. Sytuacja jest dynamiczna, ale mam nadzieję, że przy odpowiednich warunkach i obostrzeniach międzynarodowe turnieje zostaną rozegrane. My jesteśmy gotowi, obiekt również został przygotowany. Pozostało jedynie rozłożenie śniegu na zeskoku - skwitował Tomasz Bujok.

Źródło: WP SportoweFakty

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Miliony urządzeń z systemem Android przestaną być bezpieczne. Wszystko przez wygasłe certyfikaty
  2. Małgosia z 5. edycji “Rolnik szuka żony” jest nie do poznania. Teraz zdradziła sekret swojej metamorfozy
  3. Piotr Żyła wystartuje w wyborach prezydenckich? Już snuje plany, "ktoś musi z tym zrobić porządek"
  4. Krzysztof Piątek w końcu się przełamał. Magiczny gol, wielki mecz Polaka (WIDEO)
  5. Szef Canal + podjął decyzję w sprawie przyszłości Mateusza Borka. Te informacje mogą zmartwić kibiców
  6. Ciężarówka wpadła w poślizg i zmiotła z drogi samochód - wideo
  7. IKEA zakazała pracownikom noszenia symboli strajku kobiet? Tak, to prawda

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News