Bjoern Einar Romoeren skoki narciarskie
imago sportfotodienst/EAST NEWS
Autor Aleksy Kiełbasa - 10 Sierpnia 2020

Ikona skoków narciarskich wygrała walkę z rakiem. "Na początku zdarzały się gorsze chwile"

Brązowy medalista olimpijski w skokach narciarskich z Turynu, Bjoern Einar Romoeren, 13 maja 2019 roku dowiedział się, że jest bardzo poważnie chory. Wykryto u niego tzw. mięsaka Ewinga. Choć w pierwszej chwili były skoczek otworzył piwo na wieść o tym, że nie ma przerzutów, to przeżył bardzo trudno chwile, kiedy nie miał siły, aby pobawić się ze starszym dzieckiem, ani pomóc żonie z w opiece nad młodszą pociechą. O tym wszystkich Norweg opowiedział w wywiadzie dla Onetu Sport.

Bjoern Einar Romoeren w skokach narciarskich osiągał wiele. Na Igrzyskach Olimpijskich w Turnie w 2006 roku, zdobył brązowy medal z reprezentacją Norwegii w konkursie drużynowym. Ponadto na mistrzostwach świata zdobywał srebrny medal w drużynie oraz 2 brązowe. Jednak Romoeren był przede wszystkich wspaniałym lotnikiem. Dwukrotnie został mistrzem świata w lotach narciarskich z drużyną i zdobywał jeszcze srebro i brąz. W sezonie 2003/04 zajął 3 miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, a w sezonie 2005/06 wygrał Małą Kryształową Kulę za loty. Od 2005 roku do 2011, był nieoficjalnym rekordzistą świata w długości skoku (oficjalny rekord nie jest odnotowywany), dzięki próbie na 239 metrów w Planicy. Nieco ponad rok temu, przyszło mu jednak stanąć do walki z najtrudniejszym jak dotąd rywalem. U byłego skoczka wykryto nowotwór złośliwy kręgosłupa tzw. mięsaka Ewinga. Niedawno okazało się, że i jego udało się Romoerenowi pokonać.

Bjoern Einar Romoeren wygrał z rakiem

Jak mówi Bjoern Einar Romoeren w wywiadzie dla Onetu Sport, który przeprowadził Dariusz Faron, wszystko przebiegło zgodnie z planem, choć Norweg nie odzyskał jeszcze pełni sił.

- Zakończyłem chemioterapię w pierwszych miesiącach tego roku. Wszystko poszło dokładnie tak, jak spodziewali się tego lekarze. Trwa jeszcze okres rekonwalescencji, ale to normalne. Minie sporo czasu, zanim wrócę do pełni sił, bo leczenie było bardzo ciężkie – zdradza były reprezentant Norwegii w skokach narciarskich w Onecie.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Justyna Żyła gra na nerwach Piotrowi Żyle? Została przyłapana z mężczyzną, teraz odpowiedziała na pytanie, czy jest w związku
  2. Wypadek samolotu na lotnisku w dużym polskim mieście. Są poszkodowani. Trwa akcja

Romoeren przyznaje, że najgorsze dla niego było, to, że choroba odbiła się na jego udziale w życiu rodzinnym.

- Najgorsze w walce z rakiem było to, że uderzył nie tylko we mnie, ale też w moją rodzinę. Szczególnie zapamiętałem jedną sytuację. Leżałem na górze i słyszałem, jak żona tłumaczyła dzieciom, że nie mogą pobawić się z tatą. W domu panował totalny chaos. Dochodził do mnie płacz mojego dziecka, a nie byłem w stanie się ruszyć. Tego typy scenariusz się powtarzał. Żona była wykończona. Innym razem usłyszałem, jak Martine płacze z bezradności, a ja nie byłem w stanie jej pomóc. Bardzo to przeżyłem – wyznaje 39-latek.

Gdy dowiedział się o chorobie, otworzył z bratem piwo

Bjoern Einar Romoeren przyznaje na łamach Onetu, że w dość nietypowy sposób przyjął wiadomość o tym, że ma nowotwór kręgosłupa.

- Przeżyłem wielki szok. Najpierw słyszysz, że masz "coś" na kręgosłupie, ale trzeba poczekać na informację, co dokładnie ci dolega. Przez jakiś czas dosłownie chodzisz w kółko, zastanawiając się, co to za cholerstwo. Kiedy dowiedziałem się, że to rak, z jednej strony byłem załamany, a z drugiej… szczęśliwy. Wiedziałem już wtedy, że skoro choruje na mięsaka Ewinga, czekają mnie bardzo trudne chwile, ale też że można go pokonać. Wielu ludzi z tego wyszło. Tak naprawdę po telefonie ze szpitala otworzyliśmy z bratem piwo i zaczęliśmy świętować. Lekarz od razu powiedział, że nie mam przerzutów do płuc, więc byłem wielkim optymistą. Zaakceptowałem sytuację. Powiedziałem sobie: OK, masz raka, Bjoern, ale wyjdziesz z tego – opowiada w rozmowie z Onetem Sport, były skoczek narciarski.

Nie żyje wybitny polski olimpijczyk. Zdobył mnóstwo medali, był jedną z legendNie żyje wybitny polski olimpijczyk. Zdobył mnóstwo medali, był jedną z legendCzytaj dalej

Środowisko skoków narciarskich wykazało ogromne wsparcie

Choroba Bjoerna Einara Romoerena wywołała w świecie skoków narciarskich ogromne poruszenie. Wsparcie napływało m.in. od byłych kolegów ze skoczni, jak choćby od Janne Ahonena czy Adama Małysza. Norweg był zaskoczony, że jego byli rywale lub osoby, z którymi nie rozmawiał przez wiele lat, tak dobrze mu życzą.

- Jako młody chłopak trenowałem z kolegą, później nie rozmawiałem z nim przez dwadzieścia lat i nagle facet pisze mi, że wspiera mnie w walce z chorobą. To było coś niesamowitego! Nie byłem przygotowany na to, że rodzina skoków narciarskich okaże mi tak wielkie wsparcie. Bardzo przeżyłem to, co działo się wokół mnie. Oczywiście wspierali mnie również kibice, między innymi z Polski. Jestem im za to wdzięczny. Nagrałem nawet specjalny filmik, na którym mówię kilka słów w waszym języku. Cóż, chyba zdawali sobie sprawę, że dla Norwega opanowanie polskiego będzie trudne. Na pewno okropnie "skaleczyłem" wasz język, ale myślę, że kibice mi wybaczą. A mówiąc poważnie, wszystkie pozytywne wiadomości i sygnały, które otrzymałem, były dla mnie dodatkową motywacją do walki – mówi dla Onetu Sport.


Mówi, że stał się lepszym człowiekiem

Romoeren na łamach Onetu stwierdza, że rak zmienia każdego, a on dzięki chorobie stał się lepszym człowiekiem.

- Nauczyłem się bardziej doceniać życie, teraz po prostu staram się je przeżyć jak najlepiej. Cały czas pracuję nad tym, by codzienność znów wyglądała tak jak przed diagnozą. Po tym, czego doświadczyłem, nie mam wielkich marzeń. Po prostu biorę to, co zsyła mi los – kończy były skoczek narciarski.

Źródło: Onet Sport

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Już wszystko jasne, sąd zdecydował. Kara za brak maseczki niezgodna z konstytucją, można jej uniknąć
  2. Podziemne gniazdo os zalane wrzącym aluminium. Fascynujące nagranie
  3. Anna Lewandowska zdradziła swój sekret na udane śniadanie. Rewelacyjny, prosty i zdrowy przepis, pokocha go każda Polka
  4. Nie żyje znany sportowiec. Odnosił sukcesy w Pucharze Europy, polscy kibice doskonale go pamiętają
  5. Wisła Kraków potwierdza wielki transfer. Dołączy do nich wielka gwiazda, oficjalny komunikat klubu
  6. Koszmarny wypadek z udziałem nastolatka. Kompletnie pijany kierowca potrącił go na oczach jego matki

WYBORNE KOTLETY - NAJLEPSZY PRZEPIS

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News