Dawid Kubacki
Instagram
Autor Łukasz Klinkosz - 11 Stycznia 2020

Polski wieczór na skoczni w Predazzo. Wybitne skoki polskich skoczków, niesamowite wyniki

Skoki narciarskie w tym sezonie Pucharu Świata niezwykle ekscytują polskich kibiców. Świetnie radzą sobie polscy zawodnicy, którzy po raz kolejny potwierdzili klasę. Znowu możemy być z nich dumni.

Skoki narciarskie po raz pierwszy w tym sezonie Pucharu Świata odbyły się na małej skoczni. Był to prawdziwy test dla wielu zawodników, którym takie obiekty po prostu nie pasują. Wiadomo były, że po zawodach w Val di Fiemme może dojść do przetasowań w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

Polak będzie miał poważnego rywala do składu? Włoskie media zapowiadają hitowy transferPolak będzie miał poważnego rywala do składu? Włoskie media zapowiadają hitowy transferCzytaj dalej

Skoki narciarskie w Val di Fiemme rozpoczęły się dobrze dla Polaków

Konkurs w Val di Fiemme rozpoczął się przy jedenastej belce i dość silnym wietrze w plecy. Bardzo dobrze zaprezentowali się jednak polscy skoczkowie. Czterech z nich awansowało do finałowej serii. Stefan Hula i Jakub Wolny niestety oddali zbyt słabe skoki. Na tej małej skoczni nie wszyscy potrafili sobie poradzić. Wystarczy napisać, że do drugiej serii nie zakwalifikowali się Junshiro Kobayashi, Philipp Aschenwald, Robert Johansson, Gregor Deschwanden oraz Marius Lindvik, który został zdyskwalifikowany.

Odległe miejsca zajęli inni czołowi skoczkowie. Daniel Andre Tande był dopiero na 30. miejscu po swoim pierwszym skoku. Z kolei Ryoyu Kobayashi zajmował 26. lokatę. Polakom poszło zdecydowanie lepiej. O ile Maciej Kot mógł być najmniej zadowolony, bo uplasować się na 29. miejscu, to cieszyć się mogli Kamil Stoch, Piotr Żyła i Dawid Kubacki. Wszyscy znaleźli się w pierwszej dziesiątce. Stoch był trzeci, Żyła piąty a Kubacki ósmy. Prowadził Karl Geiger, który skoczył aż 104,5 m.

Skoki narciarskie po raz kolejny dały polskim kibicom wiele radości

W drugiej serii swoją lokatę poprawił Kot, który awansował na 27. miejsce. Kobayashi finalnie został sklasyfikowany tylko o lokatę przed Polakiem. Znakomity drugi skok oddał Kubacki, który skoczył aż 104 metry. Wiadomo było, że ma szansę piąć się w górę klasyfikacji po tej fantastycznej próbie. Wyprzedził Roka Justina, Domena Prevca, Żyłę (finalnie zajął siódme miejsce), Constantina Schmida oraz Stocha, którego wyprzedził o 0,1 pkt. Złudzeń nie pozostawili Stefan Kraft i Geiger, którzy wyprzedzili Polaków. Zawody wygrał niemiecki skoczek, jednak skoki narciarskie po raz kolejny dały polskim fanom wiele radości. W końcu Kubacki był na podium.

W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata po konkursie w Val di Fiemme doszło do przetasowań. Geiger jest obecnie liderem i ma 70 punktów przewagi nad drugim Kobayashim. Trzeci Kraft traci do niego 100 punktów. Czwarty jest Kubacki (215 pkt straty), szósty Stoch (334 pkt straty), a na 16. pozycję przesunął się Żyła (508 pkt mniej od lidera)

fot. CHRISTOF STACHE/AFP/East News

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Reprezentant Polski bliski opuszczenia Ekstraklasy. Zainteresowanie z dwóch europejskich lig
  2. Transfer Krzysztofa Piątka coraz bliżej? Legendarny klub zmaga się z problemami
  3. Kolejny zawodnik z Ekstraklasy zagra we Włoszech. Trafi do rewelacji sezonu
  4. Wiadomo już, jaka przyszłość czeka Garetha Bale'a. Wymowne słowa jego agenta
  5. FC Barcelona podjęła decyzję. Trwają negocjacje, legenda zostanie nowym trenerem
  6. Fanki zamurowało, Justyna Żyła przyznała się do sztucznego poprawienia swojej urody. Do sieci wyciekły zdjęcia "przed" i "po"

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News