Skoki narciarskie
Zestadionu.pl
Autor Bartosz Goluch - 13 Kwietnia 2020

Polski skoczek narciarski uwięziony w budynku pełnym zarażonych COVID-19

Skoki narciarskie nie są już wprawdzie głównym zajęciem Szymona Pawłowskiego, ale wielu kibiców wciąż pamięta tego zawodnika. Obecnie skoczek studiuje w Szkole Głównej Służby Pożarniczej w Warszawie. Uczelnię opanowała epidemia koronawirusa, a Pawłowski znalazł się w poważnym zagrożeniu.

W warszawskiej uczelni wykryto aż 44 przypadki zakażenia koronawirusem. Ostatecznie zarządzono kwarantannę dla ponad 300 studentów, którzy znajdowali się wewnątrz budynku. Jednym z nich jest Szymon Pawłowski.

Nie żyje absolutna legenda światowego sportu. Wygrał ponad 20 prestiżowych turniejówNie żyje absolutna legenda światowego sportu. Wygrał ponad 20 prestiżowych turniejówCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Szalona Wielkanoc polskiej medalistki olimpijskiej. Zaczęła krzyczeć i odpalać petardy (WIDEO)
  2. RP: Polacy wymyślili lek na koronawirusa

Skoki narciarskie. Pawłowski skoszarowany w SGSP

U części podchorążych, którzy brali udział w zajęciach, wykryto objawy charakterystyczne dla zakażenia koronawirusem, czyli m.in. wysoką gorączkę oraz kaszel. Początkowo władze uczelni... nie wierzyły uczniom i oskarżały ich o symulowanie. Wszelkie wątpliwości rozwiały jednak testy.

- Robiono nam testy. Jestem zdrowy, natomiast sytuacja jest trudna. W mojej kompanii, czyli na pierwszym roku studiów, są przypadki zakażeń. Staraliśmy się możliwie przestrzegać zasad higieny oraz izolacji, jednak to nie wystarczyło. Wirus musiał dostać się na uczelnię z zewnątrz - mówi Pawłowski w rozmowie z portalem skijumping.pl.

Polski dziennikarz zaatakował Roberta Lewandowskiego. Polski dziennikarz zaatakował Roberta Lewandowskiego. "To prymitywny szpan"Czytaj dalej

Co dalej z byłym skoczkiem?

Na razie nie wiadomo, kiedy Pawłowski będzie mógł wrócić do domu. Jak podaje skijumping.pl, były zawodnik nie ma zamiaru wznowić kariery, chociaż w lutym tego roku wystąpił w zawodach LOTOS Cup. W rozmowie z portalem były zawodnik podkreśla, że nie zamierza rezygować z treningów, ale będą one miały jedynie formę rekreacyjną. Na razie będzie musiał jednak zaczekać na rozwiązanie sytuacji w Warszawie.

Pawłowski w latach 2017-2019 wziął udział w szesnastu konkursach rangi FIS Cup, jednak nigdy nie zdobył punktów uprawniających go do startu w Pucharze Kontynentalnym. Były zawodnik postanowił, że karierę skoczka porzuci na rzecz pracy w straży pożarnej.

Źródło: skijumping.pl/sport.pl

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wojciech Cejrowski wzywa Polaków do buntu. Niewiarygodne słowa o wychodzeniu z domów
  2. Do której będą otwarte sklepy w Wielką Sobotę? Godziny otwarcia marketów
  3. Wojciech Szczęsny został upokorzony we Włoszech. Długo nie mógł uwierzyć w to, co się stało
  4. Real Madryt szykuje hity transferowe. "Królewscy" kuszą dwie wielkie gwiazdy
  5. Syn gwiazdy Serie A został zamordowany. Młody mężczyzna miał przed sobą całe życie
  6. Polski gigant dołącza do walki z epidemią. Uruchomił nową linię produkcyjną

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News