Skoki Narciarskie Maciej Kot
Youtube - TVP Sport
Autor Łukasz Kowalski - 23 Sierpnia 2020

Smutne wyznanie polskiego skoczka. Ostatnio przeżywa bardzo trudne chwile

Skoki narciarskie na krótko wróciły do rywalizacji na najwyższym poziomie. W sobotę i niedzielę odbywają się jedyne tegoroczne zawody cyklu Letniego Grand Prix. Powodów do zadowolenia nie ma polski medalista olimpijski. Po konkursie w Wiśle szczerze ocenił swoje skoki.

Skoki narciarskie po niemal półrocznej przerwie wróciły do rywalizacji na najwyższym poziomie. Zawodnicy w sobotę rozpoczęli wyjątkowo krótki cykl Letniego Grand Prix. W związku z epidemią koronawirusa pozostali organizatorzy odwołali swoje zawody i skoczkowie w ramach LGP będą rywalizować tylko podczas konkursów w Wiśle.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Lech Wałęsa wieszczy katastrofę i apeluje. "Jeśli nie posłuchacie starego Wałęsy, to poginiecie wszyscy"
  2. Pilny apel sanepidu, trwają poszukiwania mieszkańców. Proboszcz ma koronawirusa
  3. Pilny apel sanepidu. Trwają poszukiwania pasażerów pociągu, jeden z nich był zakażony
Justyna Żyła zrzuciła ubrania i pokazała ciało tysiącom Polaków na Instagramie. Obok niej gwiazda show TVN (FOTO)Justyna Żyła zrzuciła ubrania i pokazała ciało tysiącom Polaków na Instagramie. Obok niej gwiazda show TVN (FOTO)Czytaj dalej

Skoki narciarskie wróciły do rywalizacji

W sobotę na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle odbył się pierwszy i zarazem przedostatni konkurs tegorocznego cyklu Letniego Grand Prix. Najlepszy okazał się Dawid Kubacki, który wyprzedził Kamila Stocha i Piotra Żyłę. W zawodach wzięło udział także dziesięciu innych reprezentantów Polski.

Jednym z nich jest prezentujący się w ostatnich miesiącach poniżej oczekiwań Maciej Kot. Zawodnik, który w 2018 roku zdobył brązowy medal olimpijski w konkursie drużynowym, zajął w sobotę 20 miejsce. To powoduje, że 29-latek nie wystąpi w niedzielnym konkursie, ponieważ Polska może wystawić w następnych zawodach tylko siedmiu zawodników.

Polak uzyskał w sobotnim konkursie 122,5 m oraz 118,5 m, co nie jest wynikiem satysfakcjonującym Macieja Kota. Zaraz po konkursie w rozmowie z dziennikarzami reprezentant Polski przyznał, że nie jest zadowolony ze swoich osiągnięć i jego skoki będą dogłębnie analizowane przez sztab szkoleniowy.

Adam Małysz wspomina zarażenie COVID-19. Mistrz zdradził, czy wciąż odczuwa jego skutkiAdam Małysz wspomina zarażenie COVID-19. Mistrz zdradził, czy wciąż odczuwa jego skutkiCzytaj dalej

Polski medalista olimpijski szczerze o swoich skokach

- Co do skoku, wymaga on dokładnej analizy, którą przeprowadzimy z trenerem. Ogólnie nie jestem zadowolony - wyznał Maciej Kot. Zawodnik przyznał, że tegoroczne lato, które jest nietypowe i skoczkowie dopiero teraz mają możliwość rywalizacji, na niektórych może wpłynąć pozytywnie.

- To zależy od charakteru zawodnika. Są tacy, którzy potrzebują zawodów, aby ustabilizować rytm i sprawdzić, jak przenoszą poziom z treningów i jak te zadania treningowe przekładają się w sytuacji zawodów. Paradoksalnie może być lepiej, że w lecie nie ma tak dużo zawodów, bo można spokojnie skupić się na długofalowej pracy, patrząc na zimę, a niekoniecznie koncentrując się na letnich zawodach. Aczkolwiek wiadomo, że miło by myśleć o jakimś fajnym wyniku, bo to zawsze dodaje pewności siebie - stwierdził Maciej Kot po pierwszym konkursie tegorocznego Letniego Grand Prix.

W niedzielę o 17:30 skoczkowie zmierzą się w drugim i ostatnim konkursie tegorocznego cyklu Letniego Grand Prix. W reprezentacji Polski kibice będą mogli zobaczyć skoki Kamila Stocha, Dawida Kubackiego, Piotra Żyły, Tomasza Pilcha, Pawła Wąska, Stefana Huli oraz Klemensa Murańki.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wyjdziesz na grzyby i skończysz z mandatem 500 zł. Brzmi jak żart, ale o wpadkę łatwo
  2. Potężny wybuch w kosmosie trwa już ponad 400 lat. Naukowcy przecierają oczy ze zdumienia
  3. Pilna informacja dotarła do mediów. Nie żyje uwielbiany gwiazdor, walczył o życie w szpitalu
  4. Adam Małysz wpadł na rewelacyjny pomysł. Chodzi o przyszłość polskich skoków, wszystko wyszło na jaw
  5. Piotr Żyła dorwał się do mikrofonu i się zaczęło. Rozbroił wszystkich swoimi słowami, wszystko poszło do telewizji
  6. Wideo - Przerażający wypadek. Ciężarówka z impetem wjechała w samochody osobowe

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News