Śląsk Wrocław
youtube.com/Śląsk Wrocław
Autor Mateusz Wysokiński - 4 Stycznia 2021

Śląsk Wrocław naciskał na transfer gwiazdora I ligi. Na drodze stanęły pieniądze, chcieli prawdziwej fortuny

Śląsk Wrocław planował przeprowadzenie wielkiego transferu, który mógł wzmocnić ofensywę klubu z Ekstraklasy. Wrocławianie, którzy w tamtym sezonie spisywali się powyżej oczekiwań kibiców, już latem próbowali sprowadzić gwiazdora I-ligi, który był łakomym kąskiem dla wielu ekip z polskiej Ekstraklasy. Na drodze do transferu stanęła kwota pieniędzy, która stała się skuteczną przeszkodą na zakusy transferowe wrocławian.

  • Śląsk Wrocław sondował sprowadzenie gwiazdora ŁKS-u Łódź - Pirulo
  • Hiszpański pomocnik, który jest prawdziwą gwiazdą ekipy z Łodzi, zaliczył bardzo udany sezon i znalazł się na celowniku wielu klubów z Ekstraklasy
  • Przenosiny zablokował klub z I-ligi, którzy zarządał od wrocławian zaporowej kwoty pieniędzy

Śląsk Wrocław zalicza kolejny udany sezon w Lotto Ekstraklasie. Drużyna z Wrocławia, która przez wielu jest skazywana co roku na spadek z najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce, okupuje obecnie czwarte miejsce w tabelii ligowej i coraz odważniej patrzy na podium krajowych rozgrywek. W lepszej grze wrocławianom mógło pomóc sprowadzenie wielkiego gwiazdora I ligi - Pirulo, który ma za sobą bardzo udaną rundę w barwach ŁKS. Łodzianie, którzy szykują się na powrót do Ekstraklasy, postanowili jednak nie pozbywać się jednej z czołowych postaci swojej drużyny i zaproponowali zaporową kwotę za transfer Hiszpana do Wrocławia.

Śląsk Wrocław sondował możliwość pozyskania Pirulo. ŁKS zażądał astronomicznej kwoty

Pirulo, który w Łodzi gra od sezonu 2019/2020 potrzebował dużej ilości czasu, aby zaistnieć na poważniej w polskiej piłce. Poprzedni sezon w wykonaniu wychowanka Espanyolu Barcelona, jak też samego ŁKS-u Łódź był bardzo rozczarowywujący. Klub bardzo szybko pożegnał się z elitą, a sam Hiszpan zaledwie raz wpisał się na listę strzelców. To już jednak historia, zawodnik zaczął błyszczeć na polskich boiskach i w tych rozgrywkach jest jedną z największych gwiazd swojej drużyny, a sami łodzianie zmierzają pewnym krokiem do Ekstraklasy.

Piłkarz, który w tym sezonie w 14. spotkaniach zdobył 8. bramek i zaliczył 3. asysty znalazł się na celowniku Śląska Wrocław już dawno. Po poprzednim sezonie klub, według informacji Super Expressu, klub kontaktował się z ŁKS-em w celu podjęcia rozmów transferowych. Wtedy jednak temat upadł, ponieważ łodzianie zarządali kwoty 200 tysięcy euro, która stanowczo odstraszyła działaczy z Wrocławia.

Tragiczna wiadomość obiegła Polskę. Nie żyje Izabela Grochowina, miała tylko 23 lata. Porażająca przyczyna zgonuTragiczna wiadomość obiegła Polskę. Nie żyje Izabela Grochowina, miała tylko 23 lata. Porażająca przyczyna zgonuCzytaj dalej

- Byliśmy zainteresowani Pirulo. Ale usłyszeliśmy, że trzeba za niego zapłacić, ok. 200 tysięcy euro. Ta suma sprawiła, że temat upadł. Śląsk nie płaci takich pieniędzy za piłkarzy. - powiedział na łamach Super Expressu Dariusz Sztylka, który w Śląsku Wrocław odpowiada za sprowadzanie piłkarzy.

Z racji świetnej dyspozycji Hiszpana w rundzie jesiennej sezonu 2020/2021, temat jego przenosin do Wrocławia powrócił. Sam Dariusz Sztylka przekonuje jednak, że temat całkowicie upadł i Pirulo nie dołączy do ekipy z Ekstraklasy, a sam klub nie będzie szukał wzmocnień w styczniowym okienku transferowym, chyba, że ktoś nagle opuści ekipę "Wojskowych".

Pirulo nie odejdzie z ŁKS-u. Łodzianie szykują się na powrót do Ekstraklasy

Wielkie oczekiwania finansowe ŁKS-u za odejście Pirulo są wyraźnym sygnałem dla kibiców w Polsce, że klub zamierza walczyć o powrót do elity. Poprzedni sezon, który zakończył się kompromitacją dwukrotnego mistrza Polski w piłkę nożną ma odejść w zapomnienie, a autorami sukcesów łodzian ma być nie tylko hiszpański pomocnik, ale także transfery, które pomogą wywalczyć awans i utrzymanie w sezonie 2021/2022.

Ostatnimi czasy do Łódzkiego Klubu Sportowego dołączył Mikkel Rygaard, który także ma wzmocnić siłę rażenia klubu. Duńczyk ma bardzo okazałe CV, jak na warunki I ligi, ponieważ w przeszłości występował w młodzieżowych drużynach reprezentacji Danii, a także w angielskim Charlton Athletic oraz na najwyższym poziomie duńskich rozgrywek w barwach Lyngby BK oraz Nordsjaelland, z którego to przeszedł do Łodzi.

- Mikkel jest typem boiskowego lidera, który w praktycznie każdym spotkaniu zalicza największą liczbę kontaktów z piłką. Bardzo dobrze wprowadza arytmię, czym reguluje tempo rozgrywanych przez zespół akcji. Potrafi we właściwym momencie przyspieszyć grę niesygnalizowanym podaniem prostopadłym. Wie, kiedy należy zwolnić czy zmienić ciężar dokładnym przerzutem– ocenił nowego piłkarza ŁKS cytowany na internetowej stronie szef skautingu łódzkiego klubu Łukasz Mika.

Obecnie ŁKS pewnie zmierza do powrotu do Ekstraklasy, zajmując drugie miejsce w ligowej tabelii. Podopieczni Wojciecha Stawowego mają dorobek punktowy wysokości 32 punktów i do liderującej Termaliki Bruk-Bet Nieciecza tracą dziesięć oczek.

Artykuły polecane przez redakcję ZeStadionu.pl:

Jak pożegnać się z pupilem? O najstarszym cmentarzu dla zwierząt w Polsce

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News