Sławomir Peszko
MARCIN GADOMSKI/East News
Autor Aleksy Kiełbasa - 21 Sierpnia 2020

Peszko znowu atakuje polskiego trenera: „Nigdy w życiu za rządów Stokowca nie zostałbym dłużej w tym klubie”

Sławomir Peszko po raz kolejny w nieprzychylnych słowach wypowiada się o Piotrze Stokowcu. Tym razem zawodnik Wieczystej Kraków rozmawiał na ten temat z Przeglądem Sportowym. Były reprezentant Polski wyznaje m.in., że gdy strzelał bramki do trener klepał go po plecach i pytał, czy nie chcę mniej trenować, ale koniec końców i tak chciał się go pozbyć. Ponadto skrzydłowy wypowiedział się na temat pensji w Lechii Gdańsk, które są niewypłacane piłkarzom nawet przez 4 miesiące.

Sławomir Peszko był piłkarzem Lechii Gdańsk w latach 2015-2020. Jednak od tego czasu trzeba odliczyć półroczne wypożyczenie do Wisły Kraków. Piłkarz dla Lechistów zagrał w 107 spotkaniach, w których zdobył 12 bramek i zanotował 21 asyst. Jego problemy z regularnymi występami zaczęły się od momentu przyjścia Piotra Stokowca do klubu, a miało to miejsce marcu 2018 roku. Peszko m.in. dlatego udał się na wypożyczenie do Krakowa i wielokrotnie wypowiadał się bardzo niepochlebnie na temat trenera. Teraz skrzydłowy na łamach Przeglądu Sportowego znów skrytykował opiekuna Dumy Pomorza, a dodatkowo opowiedział nieco o tym, jak funkcjonuje klub z Gdańska.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. 10-letnia dziewczynka zaszła w ciążę. Porażające, kto okazał się ojcem
  2. Pilny apel sanepidu, trwają poszukiwania mieszkańców. Proboszcz ma koronawirusa
  3. Nowy zakaz dla części turystów. Dotyczy tysięcy ludzi

Sławomir Peszko mówi o pensjach w Lechii Gdańsk

Były piłkarz Lechii Gdańsk w rozmowie z Przeglądem Sportowym zdradził, iż na porządku dziennym było to, że zawodnicy nawet i przez 4 miesiące nie dostawali pensji za swoją grę.

- Tam nie ma terminów, wychodzą z założenia, że będą płacić według uznania. Rozumiem, że może nie być środków, że prezes przyjdzie do szatni i powie: „Panowie, mamy problem, zabezpieczcie się na dwa, trzy miesiące. Ale po tym czasie na pewno je otrzymacie”. W Lechii jednak co tydzień słyszysz, że dostaniesz swoje pieniądze za kolejny tydzień. I tak w kółko. W końcu grupa kilku zawodników się postawiła – mówi Sławomir Peszko.

Fantastyczne wiadomości dla kibiców polskich skoczków. Podjęto zupełnie niespodziewaną decyzjęFantastyczne wiadomości dla kibiców polskich skoczków. Podjęto zupełnie niespodziewaną decyzjęCzytaj dalej

Piłkarz w ostrych wypowiada się o byłym trenerze

Najważniejszym wątkiem rozmowy Przeglądu Sportowego ze Sławomirem Peszką, był temat jego doświadczeń z pracy pod wodzą Piotra Stokowca, aktualnego trenera Lechii Gdańsk, który według piłkarza, nie traktował go w elegancki sposób i był odpowiedzialny za jego odejście z klubu.

- U trenera jest problem z komunikacją. Przecież mógł wziąć mnie na rozmowę, powiedzieć: „Sławek, wkur... mnie swoim podejściem, nie pasujesz do mojej drużyny, bo wolę zawodników, którzy będą mnie słuchać, nie odważą się odzywać w szatni. Rozwiążmy kontrakt za porozumieniem stron, bo ta współpraca nie ma sensu”. Gdybym to usłyszał, sytuacja byłaby klarowna. On jednak działał inaczej. Kiedy strzelałem gole z Piastem i Lechem, klepał po plecach, mówił do mnie „Sławuś” i pytał, czy może chcę mniej trenować – zdradza Peszko.

- Ale nigdy w życiu za rządów Stokowca nie zostałbym dłużej w tym klubie! - dodał skrzydłowy Wieczystej Kraków.

Źródło: Przegląd Sportowy

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Już pewne, Sejm zatwierdził ustawę. Kierowcy będą zachwyceni
  2. Doigrali się. Ogromne kary dla UPC, będą prezenty dla klientów
  3. Piotr Żyła zadziwił wszystkich Polaków. Nie ma czasu na romanse, wsiadł na traktor i wtedy się zaczęło (FOTO)
  4. Wyciekło nieznane zdjęcie Marty Linkiewicz. Zapozowała zupełnie nago, zdjęcie tylko dla dorosłych (FOTO)
  5. Prezes Barcelony potwierdził najważniejszą informację. Ogłosił wszystko w środku nocy
  6. Wideo - Przerażający wypadek. Ciężarówka z impetem wjechała w samochody osobowe

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News