śmierć
pixabay
Autor Mateusz Wysokiński - 7 Maja 2020

Smutna wiadomość dotarła do Polski. Legendarny gwiazdor przegrał z chorobą. Umierał na oczach żony

Śmierć wielkiej gwiazdy sportu zawsze jest wielką traumą dla kibiców i kolegów z boiska, którzy nie mogą pogodzić się z odejściem zasłużonej postaci. Światowe media poinformowały dzisiaj o śmierci jednej z największych legend swojej dyscypliny, która odeszła po długiej walce z chorobą. Mistrz sportu został pozegnany przez fanów i byłych podopiecznych, którzy ubolewają nad stratą.

Śmierć wielkiej legendy sportu pogrążyła dzisiaj w smutku wielu kibiców, którzy wychowywali się w latach 90. Mistrz sportu, który zasłynął swoją długoletnią pracą w jednym z krajów odszedł po długiej walce z nowotworem. Smutna informacja odbiła się wielkim echem, a kibice i fani sportu pogrążyli się w żałobie.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Robert Lewandowski ujawnił dramatyczną prawdę. Anna Lewandowska walczyła o życie, nikt nawet nie wiedział
  2. Czy diesel to olej napędowy? Wielu się myli
Noriaki Kasai pobił niesamowity rekord. Chyba nikt już go nie przebije, niesamowiteNoriaki Kasai pobił niesamowity rekord. Chyba nikt już go nie przebije, niesamowiteCzytaj dalej

Śmierć legendy sportu. Legendarny mistrz przegrał z nowotworem w wieku 77 lat

Mistrzem, którego dzisiaj przyszło nam pożegnać jest George Simpkin. Sportowiec, który zapisał się w historii nowozelandzkiego rugby o wiele bardziej kojarzony jest ze swoją pracą trenerską. W latach 90. przybył do Hong Kongu z misją zbudowania tam podwalin reprezentacji rugby. Przez kilka lat swojej pracy sprawił, żę nie dość, że stworzył reprezentację narodową, to uczynił ją jedną z najsilniejszych w całej Azji.

- Nasze myśli są z jego żoną, przyjaciółmi i rodziną, i zapewnimy, że spotkamy się z nimi , aby podzielić się wspomnieniami o George'u i świętować jego życie, gdy tylko skończy się okres pandemii koronawirusa - mówią władze rugby w Hong Kongu.

Arkadiusz Milik był o krok od transferu do innego klubu przed Napoli. Prawda wychodzi na jaw dopiero terazArkadiusz Milik był o krok od transferu do innego klubu przed Napoli. Prawda wychodzi na jaw dopiero terazCzytaj dalej

Dzięki Simpkinowi, rugby zaistaniało w Hong Kongu

O tym, jak wielki Nowozelandczyk miał wpływ na rozwój dyscypliny w azjatyckim kraju nie ma wątpliwości żaden z kibiców. Byli gracze reprezentacji narodowej wspominają, że dopiero dzięki niemu poznali grę i że to jemu należy się miano "ojca" rugdby w Hong Kongu.

- To dla mnie bardzo trudny okres i myślę, że dla wielu ludzi rugby w Azji. To jest bolesne. W ciągu ostatnich kilku dni wiedzieliśmy, że George nie czuje się dobrze i wysłaliśmy mu wiadomości do szpitala. Był inspiracją w moim życiu. Miał pasję do gry i zawsze uczył nas, jak pokonywać bariery i walczyć dalej. Pamiętam, kiedy po raz pierwszy spotkałem się z innymi chińskimi graczami, nie mogliśmy mówić po angielsku, a George użył mowy ciała, aby przezywać nam polecenia taktyczne - mówi były reprezentant Hong Kongu w rugby Rambo Leung Yung-ki.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. RMF: Nie będzie luzowania obostrzeń od poniedziałku. Jest nowa data
  2. Kandydat na prezydenta Polski został zatrzymany przez policję
  3. Mariusz Pudzianowski wyzwał na pojedynek jednego z najsilniejszych ludzi świata. "Jestem gotowy"
  4. Kolejny Polak w Napoli? Włosi zainteresowani młodą gwiazdą Ekstraklasy
  5. Biedronka znalazła sposób na ominięcie zakazu handlu. Zakupy w sieci zrobisz niemal codziennie
  6. RMF: Bez kolejnego luzowania obostrzeń. W Kancelarii Premiera podjęto ważną decyzję

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News