śmierć
pixabay.com/pexels
Autor Mateusz Wysokiński - 15 Maja 2020

Polska mistrzyni była na skraju. Myślała o samobójstwie. Prawda powiedziana po latach może łamać serce

Śmierć znanego sportowca zawsze jest wielką stratą dla kibiców i miłośników sportu. Ból jest tym bardziej silny, kiedy decyzję o odejściu z tego świata podejmuje sam sportowiec. Legenda polskiego sportu wyznała, że jedno wydarzenie z życia sprawiło, że była bardzo bliska podjęcia tej decyzji. Jej wyznanie jest wyjątkowo smutne i pokazuje, że droga ze szczytu na skraj załamania nerwowego bywa bardzo prosta.

Śmierć każdego człowieka jest wielką raną dla jego bliskich, przyjaciół i znajomych. Kiedy jednak umiera osoba publicznie znana, która mogła poszczycić się rzeszą fanów, media poświęcają jej bardzo dużo miejsca. Okazuje się, że bliska podjęcia decyzji o zakończeniu życia była jedna z polskich mistrzyń, która jest osobą bardzo doświadczoną przez los. Jej tragiczne losy odbiły się echem w mediach.

DZISIAJ GRZEJE:

    1. Myślałeś, że jak pijesz dużo wody, to będziesz zdrowy? Mylisz się, naukowcy mówią o wielkim niebezpieczeństwie
    2. WIDEO - Nielegalne wyścigi uliczne w wykonaniu kandydatów na Prezydenta
Wyciekł wielki sekret Adama Małysza. Żona skoczka zdradziła tajemnicę, zdjęcia mówią wszystko (FOTO)Wyciekł wielki sekret Adama Małysza. Żona skoczka zdradziła tajemnicę, zdjęcia mówią wszystko (FOTO)Czytaj dalej

Śmierć brata skłoniła ją do samobójstwa. Wyjątkowo ciężkie wspomnienia

Mistrzynią, która była blisko podjęcia decyzji o samobójstwie była Otylia Jędrzejczak. Sportsmenka, która na zawsze zapisała się w historii polskiego sportu medalem olimpijskim w Atenach jest osobą, która została wystarczająco doświadczona przez los. Jej najgorszym momentem w życiu była bez wątpienia śmierć ukochanego brata, który zginął w wypadku samochodowym jadąc razem z mistrzynią. Sama w swojej biografii przyznała po latach, że ta chwila sprawiła, że była bliska popełnienia samobójstwa. Wszystko przez fanów, którzy obrócili się przeciwko niej i wypisywali do niej wiadomości, w których to mieli życzyć jej śmierci.

- Nie mogłam uwierzyć w nienawiść, która lała się na mnie szerokim strumieniem. Obcy ludzie pisali anonimowo w komentarzach pod artykułami, że życzą mi śmierci, nazywali morderczynią. Przez głowę pierwszy raz w życiu przeszła mi myśl, żeby ze sobą skończyć. To był jedyny moment, w którym nie umiałam dźwignąć tego kamienia na plecach. Miałam już plan, jak to zrobić - pisze pływaczka w swojej książce.

Nowa potęga w polskiej piłce? Jeden z najbogatszych Polaków zainteresował się byłą drużyną EkstraklasyNowa potęga w polskiej piłce? Jeden z najbogatszych Polaków zainteresował się byłą drużyną EkstraklasyCzytaj dalej

Pogrzeb brata był dla niej wstrząsem

Jędrzejczak wspomina, że pogrzeb ukochanego brata Szymona był dla niej wyjątkowo ciężkim wydarzeniem. Jak sama przyznaje, nie była w stanie rozpoznać w ciele mężczyzny, który przez lata był jednym z najważniejszych osób w jej życiu.

- Rodzice pytali mnie, czy na pewno chcę być przy ostatnim pożegnaniu. Wjechałam na wózku i popatrzyłam na Szymka po raz ostatni. Nie wyglądał jak on, nie tak, jak go pamiętałam. Twarz miał siną, zupełnie jak nie mój Szymon. (...) Tak bardzo chciałam pocałować mojego braciszka, ale nie mogłam się podnieść, bo miałam uszkodzony kręgosłup. (...) Przetrwałam ten pogrzeb na środkach uspokajających - wspomina olimpijka.

ZOBACZ TAKŻE:

    1. Restauracje, fryzjerzy i bary otwarte już od przyszłego tygodnia. Zaskakująca decyzja rządu Włoch
    2. Jutro rząd zniesie kolejne obostrzenia. RMF FM podało jakie. Świetna wiadomość
    3. Kamil Stoch nigdy nie zdradził jednego szczegółu. Znamy prawdę na temat tego, czy nasz skoczek ma dzieci
    4. Robert Kubica może wrócić do Formuły 1. Polak stanął przed wielką szansą
    5. Oficjalnie. Karuzela transferowa ruszyła. Matysik w Bayerze, pilna informacja obiegła kibiców
    6. Nowy zakaz wchodzi 20 maja. Objętych ponad 100 tys. sklepów, dotknie 9 mln Polaków, dla połowy z nich będzie nieprzyjemną niespodzianką

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News