Strajk głodowy Matic
Xinhua News/East News
Autor Łukasz Kowalski - 10 Czerwca 2020

Członkowie klubu niespodziewanie ogłosili strajk głodowy. Głosy wsparcia płyną z całego świata, porażające wiadomości

Strak głodowy, który rozpoczęli gracze FC Borac odbija się coraz większym echem w środowisku piłkarskim. Pomoc oszukanym zawodnikom zaoferował międzynarodowy związek zawodowy piłkarzy. Głos wsparcia przekazał również gracz Manchesteru United Nemanja Matić. - Jesteśmy z wami - napisał do strajkujących.

Strajk, który ogłosili kilka dni temu gracze FC Borac, zatacza coraz większe kręgi. Zawodnicy trzecioligowca z Serbii 8 czerwca ogłosili, że rozpoczynają strajk głodowy. Zawodnicy w ten sposób chcą wymusić od byłego właściciela klubu, żeby wypłacił im zaległe pensje. Jak informują miejscowe media, protest podjęło 25. graczy.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Porażające osiągnięcie Roberta Lewandowskiego. Przebił samego Cristiano Ronaldo, aż trudno uwierzyć
  2. Pilnie zamykają muzeum w Polsce. Przypadek zakażenia
Robert Lewandowski pokazał swój samochód. To prawdziwa bestia warta miliony, mieć ją mogą jedynie nieliczniRobert Lewandowski pokazał swój samochód. To prawdziwa bestia warta miliony, mieć ją mogą jedynie nieliczniCzytaj dalej

Strajk głodowy piłkarzy w Serbii

Klub FC Borac został rozwiązany z powodu problemów finansowych. Kryzys finansowy doprowadził zespół do bankructwa i rozwiązania. Właściciele drużyny nie wypłacili swoim zawodnikom zaległych pieniędzy, tylko kupili inny klub i zmienili jego nazwę na FC Borac 1926. Od tamtego czasu unikają kontaktu z byłymi piłkarzami.

Zawodnicy zwrócili się o pomoc do międzynarodowego związku piłkarzy FIFPro. To właśnie ta organizacja nagłośniła sprawę. Piłkarze FC Borac otrzymują głosy wsparcia od całego środowiska piłkarskiego. - Nie jesteście sami, jesteśmy z wami, postaramy się pomóc - napisał Nemanja Matić za pośrednictwem FIFPro.

Związek zawodowy przeanalizował dokumentację, i wskazał, że FC Borac faktycznie upadł z powodów finansowych. W swojej analizie FIFPro podała również, że dawni właściciele FC Borac kupili klub FK Provo, który przemianowali na FC Borac 1926. Dodatkowo klub gra na tym samym stadionie i ma tego samego szkoleniowca, co upadły klub.

Justyna Żyła pokazała swoją wielką posiadłość. Dostała ją po rozwodzie z Piotrem, teraz opływa w luksusach (FOTO)Justyna Żyła pokazała swoją wielką posiadłość. Dostała ją po rozwodzie z Piotrem, teraz opływa w luksusach (FOTO)Czytaj dalej

Piłkarze chcą odzyskać swoje pieniądze

Byli właściciele FC Borac podpisali także kontrakty z zawodnikami kupionego przez nich FK Provo. FIFPro zaznacza, w oświadczeniu, że tylko dla byłych graczy FC Borac zabrakło pieniędzy. - FIFPro od dawna sprzeciwia się takiej nieuczciwej praktyce, w ramach której kluby "czyszczą" swój bilans i unikają płacenia zawodnikom i innym wierzycielom poprzez zmianę podmiotu prawnego prowadzącego działalność sportową" – napisano w oświadczeniu.

Jak podały władze serbskiego związku zawodowego piłkarzy, gracze byłego FC Borac noc spędzili przed miejscowym ratuszem w Boracu, bo to także miasto jest częściowym właścicielem klubu.

Byli piłkarze zespołu z Borac, zaznaczają, że problemy z wypłacaniem pieniędzy przez właścicieli były już znacznie wcześniej. Milos Markovic, który opuścił klub w 2018 roku opowiedział, że dostał wynagrodzenie za trzy miesiące gry w zespole, mimo że występował tam 1,5 roku.

Jak poinformowało FIFPro, o całej sprawie została powiadomiona UEFA.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. W środę Lidl będzie rozdawał słodowy trunek za darmo. Tylko pod jednym warunkiem
  2. Nowa rządowa aplikacja. Minister chce żeby zainstalował ją każdy Polak
  3. Robert Lewandowski w euforii. Kolejne dziecko przyjdzie na świat lada dzień, siostra przekazała radosną nowinę
  4. Dom Adama Małysza wygląda wprost nieziemsko. Szczęka opada na widok jego niesamowitej posiadłości wartej miliony
  5. Patogwiazda Fame MMA dodała nowe, półnagie zdjęcie. Komentarze są jednoznaczne, zdjęcie tylko dla dorosłych
  6. Wideo - Tragiczny wypadek. Kompletnie pijany kierowca z impetem wjechał w samochód z rodziną. Nastolatka walczy o życie

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News