Syn Lampe była żona
ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
Autor Łukasz Kowalski - 22 Maja 2020

Reprezentant Polski boi się o kilkuletniego synka. Mówi, że może stracić go na zawsze

Syn Macieja Lampego nie widział się ze swoją mamą od ponad dwóch miesięcy. Była partnerka koszykarza zarzuca mu, że ten porwał ich dziecko i utrudnia spotkanie z synem. Ataki byłej żony odpiera teraz sam zawodnik. W opublikowanym oświadczeniu podaje, że ma wątpliwości czy nie straci syna za zawsze. - Nie będę mógł go już odzyskać - pisze reprezentant Polski.

Syn Macieja Lampego i jego byłej żony stał się kością niezgody między byłymi małżonkami. Niedawno Luana Sandien za pomocą swoich mediów społecznościowych zarzuciła byłemu graczowi m.in. Realu Madryt, że ten porwał ich dziecko. Brazylijska modelka podkreślała, że od ponad dwóch miesięcy nie widziała syna.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Tragiczne informacje zostały potwierdzone przez media. Były sportowiec zginął na oczach swojego 10-letniego syna
  2. Ukradziono auto pilota Lotniczego Pogotowia. W środku licencja i sprzęt, bez którego nie może latać
Robert Lewandowski opowiedział o swoim najtrudniejszym momencie. To było niedawno, nikt nawet nie wiedziałRobert Lewandowski opowiedział o swoim najtrudniejszym momencie. To było niedawno, nikt nawet nie wiedziałCzytaj dalej

Syn Macieja Lampego nie widział się z mamą od dwóch miesięcy

Luana Sandien za pośrednictwem Instagrama opublikowała wpis, w którym zarzuca Lampemu, że ten nie chce jej pozwolić zobaczyć się z synem Adamem.

- Dwa miesiące bez mojego malucha, bez całowania go rano, bez śpiewania naszych ulubionych piosenek w nocy, bez mówienia. To wydaje się koszmarem i każdego dnia, kiedy się budzę, towarzyszy mi ucisk w sercu, nieprzespane noce, bezradność, udręka, smutek. A wszystko dlatego, że ten człowiek nie chce oddać mojego syna. Wszystko dlatego, że według niego muszę podpisać ustaloną przez niego umowę i zaakceptować jego warunki bycia z moim synem - napisała. Do tego dołączyła nagranie, które dostała od koszykarza, na którym zwraca się do niej jej syn.

- Mamusiu, podpisz, a przyjdę tego samego dnia - powiedział malec na zamieszczonym wideo. Jak informowało hiszpańskie "Mundo Deportivo" kobieta miała przyjechać do domu Lampego, żeby zabrać syna. Na miejscu miała pojawić się policja, która poinformowała Brazylijkę, że nie może zabrać syna, jeśli ojciec go nie wypuści.

Do całej sytuacji Lampe odniósł się już wcześniej, zarzucając byłej żonie kłamstwo i podkreślając, że tą sprawą powinni zająć się profesjonaliści. Teraz zawodnik wydał oświadczenie, w którym jeszcze raz odnosi się do całej sytuacji.

- Chciałbym poinformować, po obelżywych wiadomościach skierowanych przeciwko mnie w mediach społecznościowych, że są one całkowicie fałszywe. W niektórych przypadkach mogę podjąć kroki prawne, o ile te wiadomości nie zostaną publicznie wycofane. Jestem oddanym i uczciwym ojcem mojego syna Adama i mam uzasadnione obawy, że może stać się ofiarą manipulacji lub wyjazdu z Hiszpanii, gdzie nie będę mógł go już odzyskać - poinformował koszykarz za pomocą swojego konta na Instagramie.

Media z całego świata przekazują bardzo smutne wiadomości. Nie żyje mistrz olimpijski, odszedł wybitny sportowiecMedia z całego świata przekazują bardzo smutne wiadomości. Nie żyje mistrz olimpijski, odszedł wybitny sportowiecCzytaj dalej

Lampe chce by o sytuacji dziecka zdecydował sąd

Lampe podkreślił, że będzie walczył o swojego syna.

- Ta sytuacja jest prawdziwa. Pandemia, w której niestety żyjemy, wpłynęła na moje zachowanie. O rozwiązaniu tej sytuacji musi teraz zdecydować sąd. Dowody w sprawie są do dyspozycji za pośrednictwem mojego prawnika, jeśli ktoś chce zweryfikować ich prawdziwość - napisał.

Maciej Lampe trzy lata spędził w NBA, gdzie reprezentował barwy Phoenix Suns, Houston Rockets i New Orleans Hornets. Po przygodzie w USA zbudował sobie markę w Europie gdzie reprezentował najlepsze kluby Starego Kontynentu takie jak Real Madryt, Chimki Moskwa, Maccabi Tel Awiw czy Uniks Kazań. W reprezentacji po raz ostatni zagrał w meczu eliminacji do Mistrzostw Świata 2019 roku. W samym turnieju nie brał udziału.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Stało się, scenariusz dla polskiej turystyki się sprawdził. Nie ma już na co liczyć
  2. Pilny komunikat policji. Funkcjonariusze zakażeni koronawirusem. Komisariat objęty kwarantanną
  3. Patogwiazda Fame MMA przeszła nieprawdopodobną metamorfozę. Nie przypomina dawnej siebie (FOTO)
  4. Jarosław Bieniuk zdecydowanie reaguje na dokument TVP. Reżyser oskarżył go o ukrywanie pedofili
  5. Polskie media potwierdzają wspaniałe informacje. Rodzina Lewandowskiego powiększy się lada dzień, gratulujemy
  6. W marcu zarobiłeś poniżej 7 tys. zł, ale pomocy z ZUS i tak nie będzie. Sam resort potwierdza

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News