Tomasz Hajto
Przemysław Szyszka/EAST NEWS
Autor Mateusz Dziubiński - 2 Lipca 2020

Tomasz Hajto będzie pracować w Bundeslidze? Wyszedł z zadziwiającą inicjatywą

Tomasz Hajto zniknął w ostatnim czasie z polskich mediów, ale nie oznacza to, że będzie o nim cicho. Popularny “Gianni” tym razem dał o sobie znać za sprawą wywiadu udzielonego dla niemieckiego portalu Reviersport.de. Były reprezentant Polski wypowiedział się na temat swojej byłej drużyny, a więc Schalke 04 Gelsenkirchen i jej fatalnej postawy w końcówce sezonu Bundesligi. Dał również do zrozumienia, że chętnie podejmie się nowej pracy właśnie za naszą zachodnią granicą. 

Tomasz Hajto po raz kolejny zaskoczył wszystkich fanów piłki nożnej w Polsce. Popularny piłkarz i komentator udzielił wywiadu dla niemieckich mediów, w którym zasugerował, że z chęcią obejmie niezwykle ważne stanowisko w swoim byłym klubie.

Legia Warszawa potwierdziła pierwszy letni transfer. Gwiazda Ekstraklasy trafi na Łazienkowską, to już oficjalneLegia Warszawa potwierdziła pierwszy letni transfer. Gwiazda Ekstraklasy trafi na Łazienkowską, to już oficjalneCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Dwa wypadki na lotnisku w Polsce, służby ruszyły do akcji. Wszystko działo się błyskawicznie
  2. Legia Warszawa potwierdziła pierwszy letni transfer. Gwiazda Ekstraklasy trafi na Łazienkowską, to już oficjalne


Tomasz Hajto zdiagnozował przyczyny słabej gry Schalke 04

W zakończonym przed kilkoma dniami sezonie Bundesligi jednym z największych rozczarowań była niska lokata Schalke 04 Gelsenkirchen. Klub, który jesienią spisywał się bardzo dobrze i miał wielkie szanse na udział w europejskich pucharach, na wiosnę grał tragicznie i zajął dopiero 12. miejsce. Ekipa z Veltins Arena nie wygrała żadnego z ostatnich szesnastu spotkań! Zdaniem byłego piłkarza tego klubu i reprezentacji Polski, Tomasza Hajty, taka sytuacja jest niedopuszczalna.

- Niedawno odniosłem wrażenie, że piłkarze za bardzo sobie pofolgowali. Zawsze były wymówki. Bez względu na liczbę kontuzji i na to, z jaką drużyną grasz - passa 16 meczów bez zwycięstwa Bundeslidze to w przypadku Schalke skandal. Wszyscy zawodnicy powinni się tego wstydzić. Trzeba było skupić się w dwóch lub trzech meczach i zakończyć tę odrażającą serię. Zrobić to dla klubu i dla fanów - stwierdził popularny “Gianni” w rozmowie z portalem Reviersport.de.

Skandaliczne zachowanie Mariusza Pudzianowskiego. Zwymyślał trenera, doszło do rękoczynówSkandaliczne zachowanie Mariusza Pudzianowskiego. Zwymyślał trenera, doszło do rękoczynówCzytaj dalej


“Gianni” doradza swojemu byłemu klubowi

Tomasz Hajto, który w barwach ekipy z Gelsenkirchen występował w latach 2000-2004 i zdołał wywalczyć z nią wicemistrzostwo Niemiec, oraz dwa Puchary tego kraju, wskazał, co powinni zrobić odpowiedzialni za klub ludzie, by poprawić jego sytuację. Zaskakująco, Hajto wskazał między innymi samego siebie, jako osobę, która mogłaby pomóc Schalke w tym trudnym okresie.

- Schalke nie jest zwyczajnym, profesjonalnym klubem. To wyjątkowy klub. Piłkarze, którzy tu przychodzą, muszą to wiedzieć. Chciałbym, aby Schalke było zarządzane przez ludzi, którzy byli kiedyś zawodnikami tej drużyny lub aby byli pełnili oni chociaż funkcję doradców. Spontanicznie przychodzą mi do głowy nazwiska takie jak: Marc Wilmots, Olaf Thon, Jiri Nemec, Marcelo Bordon, Tomasz Wałdoch czy Tomasz Hajto. Na murawie "umieraliśmy" za ten klub. Kiedy taka postawa powróci, fani Schalke znów będą wiwatować. Szczerze życzę klubowi szybkiego zakończenia kryzysu i lepszej przyszłości - powiedział 47-latek. Czyżby już niedługo Hajto miał objąć odpowiedzialną funkcję w klubie Bundesligi?

Źródło: sport.interia.pl

ZOBACZ TAKŻE:

    1. Likwidacje i zwolnienia. Uwielbiana w Polsce sieciówka zamknie 170 sklepów
    2. iPhone 12 może być sprzedawany bez ładowarki. Apple znów zaskakuje cały świat
    3. 89-letni były szef Formuły 1 właśnie został ojcem. Jego córka została niedawno babcią
    4. Cracovia chce zapłacić gigantyczną karę. Klub zgłosił się z propozycją do PZPN, kwota nie mieści się w głowie
    5. Franciszek Smuda odpowiedział na atak Roberta Lewandowskiego. Minęło osiem lat, on wciąż nie zapomniał
    6. Wideo - Koszmarny wypadek. Z gigantycznym impetem wbił się w inny samochód. Auto aż złamało się na pół

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News