Tomasz Hajto rekord
EAST NEWS
Autor Łukasz Kowalski - 17 Maja 2020

Wieloletni rekord Tomasza Hajty zagrożony. Polak może zostać wymazany z historii Bundesligi

Tomasz Hajto przeżywa ostatnio problemy w życiu osobistym z powodu wypływających coraz to nowszych faktów z jego życia. Były piłkarz czeka na wznowienie wznowienie Bundesligi. Hajto jest posiadaczem niechlubnego rekordu ligi niemieckiej i w tym sezonie Albańczyk Klaus Gjasula jest na najlepszej drodze, żeby pokonać Polaka.

Tomasz Hajto jest jednym z najbardziej znanych obrońców przełomu tysiącleci. Polak swoją karierę zaczynał w Hutniku Kraków w 1993 roku, aby cztery lata później przenieść się do Górnika Zabrze. Były zawodnik najbardziej był znany ze swojej gry w Bundeslidze. Mimo że nie gra w Niemczech już od 16 lat ciągle aktualne są tam jego rekordy.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Przykre wieści potwierdziły się. Fani w rozpaczy po śmierci lokalnej legendy, pozostawił żonę i dwójkę małych dzieci
  2. Ukradziono auto pilota Lotniczego Pogotowia. W środku licencja i sprzęt, bez którego nie może latać
Niemieccy dziennikarze wymierzyli policzek Lewandowskiemu. Przykre słowa pod adresem PolakaNiemieccy dziennikarze wymierzyli policzek Lewandowskiemu. Przykre słowa pod adresem PolakaCzytaj dalej

Tomasz Hajto posiadaczem niechlubnego rekordu Bundesligi

Nie chodzi tu o rekordy strzeleckie bowiem w Bundeslidze przez osiem sezonów, strzelił tylko 14 bramek. Polak jest właścicielem niechlubnego rekordu najczęściej karanego żółtą kartką zawodnika w sezonie. W rozgrywkach 1998/1999 w 29. występach w drużynie MSV Duisburg Polak zobaczył aż 16 żółtych kartoników. Co ciekawe, w tamtym sezonie ani razu nie zobaczył czerwonej kartki.

Teraz rekord Hajty jest zagrożony. Albańczyk Klaus Gjasula grający w SC Paderborn 07 zobaczył w tym sezonie już 13 żółtych kartek, a do rozegrania zostało mu jeszcze osiem spotkań. Aby wyrównać rekord Polaka, potrzebuje zobaczyć jeszcze 3 żółte kartki, a żeby pobić "wyczyn" Hajty - 4.

Polak ma za złe kibicom, że wypominają mu ten "wyczyn"

Hajto przed wznowieniem Bundesligi w rozmowie z portalem sportowefakty.wp powiedział, że nie obchodzi go ten rekord. - Mam to gdzieś. Była taka sytuacja w Duisburgu, że trzeba było grać nieco agresywniej, więc grałem, ale czerwonej kartki za brutalny faul wtedy nie dostałem żadnej - powiedział.

Polski gwiazdor zaręczył się z miss. Jego przyszła żona wygląda obłędnie (FOTO)Polski gwiazdor zaręczył się z miss. Jego przyszła żona wygląda obłędnie (FOTO)Czytaj dalej

W tej samej rozmowie Hajto wyraża żal, że kibice zwracają uwagę na ten rekord, a nie na inne dokonania piłkarza. - Nie obchodzi mnie to, co ludzie mówią. Wykonywałem polecenia trenera, nikomu krzywdy nie zrobiłem. Szkoda, że się o tym tyle mówi, bo zagrałem w Bundeslidze ponad 200 spotkań, a przypomina się głównie to - stwierdził.

Hajto w Bundeslidze rozegrał w sumie 201 spotkań. Dwa razy wygrał Puchar Niemiec w barwach Schalke Gelsenkirchen, a 2001 roku został wicemistrzem Niemiec. W swojej przygodzie z Bundesligą otrzymał 75 żółtych kartek. W reprezentacji Polski grał w latach 1996 - 2005. Zagrał 56 spotkań, strzelił 6 goli i obejrzał 16 żółtych kartek.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Szumowski zabrał głos. Powiedział o końcu epidemii w Polsce
  2. Wielka manifestacja w Warszawie. Górnicy odwołali swój udział w proteście
  3. Justyna Żyła ogłosiła, że szuka męża. Poinformowała też, jakie wymagania trzeba spełnić, by zostać kandydatem
  4. Wielbiły go miliony. Dziś były reprezentant kraju walczy o życie, wyjątkowo smutna historia z Anglii
  5. Robert Lewandowski zwrócił się do wszystkich Polaków. Słowa nie pozostawiają wątpliwości
  6. Onet: Senator zatrzymany przez policję w Warszawie. Użyto siły
Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News