Tomasz Hajto
YouTube/Polsat Sport
Autor Wojciech Olszowy - 20 Grudnia 2020

Tomasz Hajto skomentował nagrodę dla Roberta Lewandowskiego. Wielki sukces, żałuje tylko jednego

Tomasz Hajto skomentował zwycięstwo Roberta Lewandowskiego w plebiscycie FIFA The BEST. Ekspert w programie Cafe Futbol nie szczędził pochwał w stronę "Lewego". Przyznał również, że na początku jego kariery nie wierzył w to iż Robert wejdzie na tak wysoki poziom.

  • Robert Lewandowski wygrał plebiscyt na najlepszego piłkarza roku wg. FIFA
  • Zwycięstwo Polaka jest szeroko komentowane
  • W programie "Cafe Futbol" swoje zdanie wyraził Tomasz Hajto
  • Ekspert wyjaśnia, co kryje się za sukcesem "Lewego"

Tomasz Hajto kolejny raz zabiera głos odnośnie Roberta Lewandowskiego. Najpierw wspominał grę przeciwko najlepszemu piłkarzowi świata. Teraz skomentował wyróżnienie "Lewego" takim tytułem. "Gianni" wskazał, co kryje się za sukcesem kapitana reprezentacji Polski.

Tomasz Hajto nie wierzył w Roberta Lewandowskiego

W niedzielnym programie "Cafe Futbol" na Polsacie Sport, omawiano czwartkowe zwycięstwo Roberta Lewandowskiego w plebiscycie FIFA The BEST. Polak został wybrany najlepszym piłkarzem 2020 roku. Znajdujący się w studiu eksperci - Roman Kołtoń, Cezary Kowalski oraz Tomasz Hajto skomentowali przyznanie nagrody kapitanowi reprezentacji Polski.

- Robert wygrał dwa najważniejsze plebiscyty - UEFA i FIFA. Nikt na świecie nie odbierze mu palmy pierwszeństwa. Nawet bez Złotej Piłki - przyznał Kołtoń.

- Trzeba było wybrać zawodnika ze zwycięzcy LM, a skoro tak, to naturalnie Robert cisnął się na usta. Żałuję, że nie było Złotej Piłki. "Lewy" wygrał prestiżowe plebiscyty, ale Złota Piłka, to Złota Piłka - mówi Kowalski, który przyznaje, że brak Złotej Piłki w tym roku to dla niego duży niedosyt.

Tomasz Hajto wspomina mecz przeciwko Robertowi Lewandowskiemu. Nie obyło się bez przechwałekTomasz Hajto wspomina mecz przeciwko Robertowi Lewandowskiemu. Nie obyło się bez przechwałekCzytaj dalej

Swoją opinią podzielił się także Tomasz Hajto. Ekspert wskazał, co było kluczowym elementem w zwycięstwie Lewandowskiego. O sukcesie "Lewego" zadecydowała ciężka praca, jaką wykonywał w trakcie swojej kariery. Teraz zbiera tego owoce. Jego zdaniem, Polak podjął także słuszną decyzję zostając w Bayernie Monachium. Został w zespole, który doskonale radził sobie z panującymi warunkami, co poskutkowało licznymi sukcesami w tym roku. - Decyzja o pozostaniu w Bayernie była słuszna. Liga niemiecka najlepiej radzi sobie z pandemią. Dlatego też Bayern wygrał Ligę Mistrzów. Fizycznie świetnie dali sobie radę. - oznajmił Hajto.

Tomasz Hajto wspomina grę przeciwko Lewandowskiemu

Wcześniej w programie "Cafe Futbol", Hajto wrócił wspomnieniami do swojej kariery piłkarskiej. Na sam jej koniec wrócił do Polski. Gdy "Gianni" schodził ze sceny, pierwsze kroki w świecie futbolu stawiał Robert Lewandowski. Obaj panowie mieli okazję dwukrotnie spotkać się na boiskach Ekstraklasy. Jak tamte wydarzenia wspomina Hajto?

- Grałem przeciwko niemu dwa razy, gdy byłem w ŁKS-ie i bodajże w Górniku Zabrze. Trener Smuda, który wtedy prowadził Lecha, pokrzykiwał do niego, żeby nie bał się grać. Mówiłem do siebie: "Czego on chce szukać w Niemczech, skoro nie radzi sobie z 36-letnim obrońcą, który najlepsze lata ma za sobą i opuścił Bundesligę". - mówi ekspert.

Hajto odniósł się również do zachowania Cristiano Ronaldo w trakcie gali. Kamery uchwyciły Portugalczyka, siedzącego z niezbyt zadowolonym wyrazem twarzy. Postawa piłkarza Juventusu wywołała swoją dyskusję.

- I Ronaldo, i Messi tyle razy wygrali, że nie przywiązywałbym do tego wagi - stwierdził krótko Tomasz Hajto.

Artykuły polecane przed redakcję ZeStadionu.pl:

d

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News