Turniej Czterech Skoczni Polska
screen - youtube.com/Skijumping.pl
Autor Łukasz Kowalski - 7 Stycznia 2021

Kamil Stoch upomina Graneruda po Turnieju Czterech Skoczni. Wymowny komentarz polskiego mistrza, "niech się uczy"

Turniej Czterech Skoczni w tym sezonie przyniósł wielkie emocje. Po raz trzeci w karierze cały cykl wygrał Kamil Stoch. Polak w wielkim stylu wygrał konkursu w Innsbrucku i Bischofshofen. Po środowym konkursie Polak odniósł się także do zamieszania z Halvorem Egnerem Granerudem, który go krytykował po konkursie w Innsbrucku. Polski skoczek odpowiedział na pytanie o 24-latka.

  • Turniej Czterech Skoczni w tym roku ponownie padł łupem Kamila Stocha
  • Polak w fantastycznym stylu wygrał zawody w Innsbrucku i Bischofshofen
  • Stoch odniósł się do zamieszania z Halvorem Egnerem Granerudem

Turniej Czterech Skoczni w tym roku wywołał wielkie emocje nie tylko na skoczni. Wielkie kontrowersje zwłaszcza wśród polskich kibiców wywołała wypowiedź lidera Pucharu Świata Halvora Egnera Graneruda po konkursie w Innsbrucku.

Norweski skoczek po drugim konkursie Turnieju wyszedł na prowadzenie. Po zawodach w Innsbrucku nie tylko po raz kolejny znalazł się poza pucharowym podium, ale także spadł na trzecie miejsce w Turnieju Czterech Skoczni, ostatecznie cykl zakończył tuż za podium.

Turniej Czterech Skoczi przyniósł w tym roku wielkie emocje

- Jakby to powiedzieć, czuję się, jakby warunki przez cały tydzień sprzyjały Polakom. To było okropnie irytujące ponownie widzieć zwycięskiego Kamila Stocha - mówił Granerud po niedzielnym konkursie w Innsbrucku w rozmowie z norweską stacją TV2.

- Kamil jest tak niestabilny, że powinno mi pójść dobrze. Ba, pójdzie mi dobrze. Uważam, że jeżeli będą równe warunki w Bischofshofen, to w każdym skoku mogę go przeskoczyć o dziesięć punktów. Polak nie skacze świetnie, on ma po prostu dobre wyniki - stwierdził Granerud.

Wielka tragedia podczas meczu we Francji. Życie stracił znany zawodnik, nikt nie był w stanie mu pomócWielka tragedia podczas meczu we Francji. Życie stracił znany zawodnik, nikt nie był w stanie mu pomócCzytaj dalej

Później 24-latek przepraszał polskiego skoczka za pomocą mediów. Do polskich kibiców wysłał nagranie, na którym mówi, że Polak jest jednym z jego największych idoli. Po konkursie w Bischofshofen pogratulował Stochowi zwycięstwa. - Parę dobrych, parę złych dni, ale przede wszystkim dziesięć dni nauki - podsumował swój występ w Turnieju.

O całą sytuację z Granerudem Stoch został zapytany na konferencji prasowej przez jednego z niemieckich dziennikarzy. Polak w wymownych słowach skomentował zamieszanie związane z młodszym rywalem.

Kamil Stoch wymownie o zamieszaniu z Granerudem

- Nie chciałbym głęboko wchodzić w tę sytuację. Nie widziałem tego filmiku z oświadczeniem, tylko o nim słyszałem. Moim zdaniem jesteśmy czasem pod tak dużą presją, że reagujemy bardzo emocjonalnie. I to właśnie było takie zachowanie. Nie obwiniam go, jesteśmy wielką rodziną skoczków, więc musimy sobie wybaczać i iść do przodu - powiedział Stoch.

- Wszyscy uczymy się na swoich błędach, więc mam nadzieję, że Halvor wyciągnie lekcję z tej sytuacji i będzie po prostu świetnym skoczkiem - dodał.

Granerud po swoich słowach pod adresem Polaka doprowadził od niemałego konfliktu z polskimi kibicami. Portal "Nettavisen" napisał, że zawodnik otrzymał od polskich kibiców pogróżki. Do tego dostaje wiele "niefajnych" wiadomości od fanów reprezentacji Polski.

Mimo tego całego zamieszania skoczek nie zamierza rezygnować ze startu w zawodach w Zakopanem. Skoczkowie na Wielkiej Krokwi mają rywalizować w weekend 16-17 stycznia. - W Zakopanem jest dobra ochrona, więc myślę, że nie będzie problemu - powiedział lider Pucharu Świata.

Artykuły polecane przez redakcję ZeStadionu.pl:

Jak pożegnać się z pupilem? O najstarszym cmentarzu dla zwierząt w Polsce

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News