TVP
Facebook Sport Lisboa e Benfica
Autor Piotr Mika - 23 Października 2020

TVP pokazało nieprawdopodobne sceny w trakcie transmisji. Krzyki słychać było na nieprawdopodobną skalę (WIDEO)

TVP w czwartkowy wieczór pokazało mecz Lecha Poznań z Benficą Lizbona w ramach pierwszej kolejki fazy grupowej Ligi Europy. Kolejorz przegrał to spotkanie 2:4, jednak faworyzowani goście z Portugalii musieli się natrudzić, żeby zdobyć w tym spotkaniu trzy punkty. Tym bardziej trudno się dziwić radości portugalskiego komentatora, którego radość po jednej z bramek robi furorę w sieci.

TVP po awansie Lecha Poznań do fazy grupowej Ligi Europy postanowiło zapewnić kibicom w Polsce transmisję ze spotkań Kolejorza. Pierwszy mecz grupowy podopieczni Dariusza Żurawia rozegrali już w miniony czwartek, a na start zmierzyli się u siebie z najlepszą drużyną w tej grupie, Benficą.

Lech Poznań choć przegrał z faworyzowanym rywalem, to pokazał się z bardzo dobrej strony. Niestety, to rywale mogą cieszyć się z trzech punktów, a radość portugalskiego komentatora po jednej z bramek słychać było nawet w... polskiej telewizji.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Przepiękna bramka rywali Lecha Poznań. Piłkarz Rangers huknął jak z armaty z połowy boiska, co za gol (WIDEO)
  2. Nieoficjalnie: rząd zamyka gastronomię. Nowe obostrzenia dla seniorów i młodzieży od 26 października
  3. Smutna informacja obiegła media. Kibic pobity przez bandytów nie żyje, jego życie od lat było wielkim cierpieniem
Cristiano Ronaldo zmienił się nie do poznania. W trakcie choroby drastycznie zmienił swój wygląd, fani w szoku (FOTO)Cristiano Ronaldo zmienił się nie do poznania. W trakcie choroby drastycznie zmienił swój wygląd, fani w szoku (FOTO)Czytaj dalej

TVP uchwyciło w transmisji radość zagranicznego komentatora

W czwartek wieczorem było pewne, że Lech Poznań staje przed najtrudniejszym jak dotąd zadaniem w tej edycji Ligi Europy. Na Bułgarską przyjechała drużyna, która regularnie gra w Lidze Mistrzów i która wymieniana jest jako jeden z faworytów całych rozgrywek. W tym sezonie jednak Kolejorz nie zamierza cofać się przed żadnym rywalem.

Podopieczni Dariusza Żurawia zagrali tak, jak w poprzednich spotkaniach - wysoko wychodzili do rywali, próbowali przejmować inicjatywę i grali z pomysłem. Polska drużyna szybko straciła pierwszą bramkę, ale zdołała wyrównać. Pod koniec pierwszej połowy Benfica znów wyszła na prowadzenie, ale Lech nie poddawał się i znów wyrównał. Rywale mieli problem, aby zdominować Kolejorza.

Niestety, defensywa Kolejorza szwankowała w tym spotkaniu, a największym utrapieniem dla obrońców był Darwin Nunez. 21-letni Urugwajczyk został sprowadzony do Benfiki za 24 mln euro, czyli niewiele mniej od wartości całej drużyny Lecha Poznań, która wg portalu Transfermarkt warta jest ok. 26 mln. Po tym jak Nunez trafił na 3:2 dla Benfiki, portugalski komentator obecny na stadionie w niezwykły sposób uczcił to trafienie.

Zaraz po trafieniu zagraniczny komentator zaczął wykrzykiwać przeciągłe "goooool" które trwało około 15 sekund! Jego wyczyn nagrał jeden z dziennikarzy Polsatu Sport, Przemysław Iwańczyk i postanowił podzielić się tym nagraniem na Twitterze. Głos Portugalczyka było słychać nawet w... polskiej transmisji.

Justyna Żyla ostro o decyzji rządu. Wymowne zdjęcie z ciałem pozbawionym ubrań i wulgarnym gestem (FOTO)Justyna Żyla ostro o decyzji rządu. Wymowne zdjęcie z ciałem pozbawionym ubrań i wulgarnym gestem (FOTO)Czytaj dalej

Kibice byli zdezorientowali

Niektórzy internauci, którzy skomentowali nagranie Przemysława Iwańczyka sugerowali nawet, że głos Portugalczyka można było pomylić nawet z syreną alarmową. Zdziwieni musieli być również widzowie TVP, którzy również słyszeli krzyk komentatora.

Okazało się, że był on tak głośny, że nawet specjalne mikrofony polskich komentatorów, które mają za zadanie wygłuszać wszelkie zbędne dźwięki, wyłapały głos Portugalczyka. Jego radość była jednak zrozumiała. Po tym golu Darwina Nuneza Lech już nie zdołał odpowiedzieć.

Kibice i tak są jednak pod ogromnych wrażeniem gry Lecha Poznań. W pewnej chwili wydawało się, że Kolejorz jest w stanie odpowiedzieć również na trzecią bramkę. Najbliżej tego był Nika Kaczarawa, który w sytuacji sam na sam z bramkarzem Benfiki trafił jednak obok bramki.

W kolejnym spotkaniu Lech Poznań zmierzy się ze szkockim Rangers FC. Szkoci w swoim pierwszym meczu pokonali Standard Liege 2:0 i są w wyśmienitej formie. W lidze pokonali mistrza kraju i największego wroga, Celtic Glasgow, 2:0. Jeśli Lech myśli o wyjściu z grupy, to musi w wyjazdowym spotkaniu z Rangersami zdobyć choćby punkt. Choć będzie o to bardzo trudno, to z taką grą, jak przeciwko Benfice, podopieczni Dariusza Żurawia nie są całkiem bez szans.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kaja Godek znów odpłynęła? Jej słowa przejdą do historii, nie kontroluje się, wielu będzie wściekłych
  2. Urząd Skarbowy wprowadza kontrowersyjne zmiany. Czekają nas wszystkich, Polacy nie mogą uwierzyć
  3. Wielki komplement trenera Benfiki w kierunku piłkarzy Lecha. "Mocniejsi od tych z Ligi Mistrzów"
  4. To już koniec legendarnego polskiego klubu? Po 99. latach zawieszono wszelkie zajęcia sportowe, upadek jest bardzo bliski
  5. Przepiękna bramka rywali Lecha Poznań. Piłkarz Rangers huknął jak z armaty z połowy boiska, co za gol (WIDEO)
  6. Zderzenie Audi z autobusem w Katowicach - Kto zawinił?
  7. Nie wierzysz w działanie maseczek? Pierwsze poważne badanie, które obnaża ich skuteczność

Test maseczek ochronnych - który rodzaj jest najskuteczniejszy?

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News