TVP
ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER
Autor Mateusz Dziubiński - 30 Grudnia 2020

Kuriozalne zachowanie TVP. Nagle zabrali głos w sprawie polskich skoczków, kibice osłupieli

TVP nie popisała się w związku z występem polskich skoczków w konkursie otwierającym 69. Turniej Czterech Skoczni. Nie chodzi jednak o transmisję z zawodów, którą kibice mogli śledzić za antenie stacji, a o doniesienia w związku z pierwotnym wykluczeniem naszej kadry przez niemiecki sanepid. Nasi reprezentanci znaleźli się w samym środku politycznej wojny, nakręcanej m.in. właśnie za pomocą TVP.

  • W mediach nadal szeroko komentowana jest sytuacja, która miała miejsce przed konkursem skoków w Oberstdorfie
  • Polscy skoczkowie zostali wykluczeni z rywalizacji przez niemiecki sanepid
  • Po przejściu kolejnych badań na obecność COVID-19, jednak dopuszczono naszą kadrę do startu w zawodach
  • Sytuacja stała się elementem walki politycznej, w której wzięło udział TVP

TVP oburzyła kibiców skoków narciarskim swoim komunikatem w jednym z programów publicystycznych. Zamieszanie, które wynikło w związku z wykluczeniem Polaków z konkursu w Oberstdorfie przez niemiecki sanepid, stało się pretekstem do kolejnych sporów politycznych.

TVP używa skoków narciarskich jako element wojny politycznej?

Zdecydowanie najgłośniejszym wydarzeniem ostatnich dni w polskim sporcie była sytuacja związana z reprezentacją Polski w skokach narciarskich. Podopieczni Michała Doleżala udali się do Oberstdorfu, by wziąć udział w pierwszym konkursie Turnieju Czterech Skoczni. Na miejscu czekała na nich niemiła niespodzianka.

Skoczkowie przeszli testy na obecność koronawirusa i ku zaskoczeniu wszystkich wynik badania u Klemensa Murańki okazał się pozytywny. Jest to o tyle zaskakujące, że tuż przed wyjazdem do Niemiec wszyscy nasi skoczkowie uzyskali wyniki negatywne. Interweniować musiał niemiecki sanepid.

Wśród członków polskiej kadry przeprowadzono kolejne badania, które znów dały wynik niejednoznacznie pozytywny u Murańki. Niemcy zdecydowali zatem o wykluczeniu Polaków z rywalizacji w Oberstdorfie. Polacy nie zamierzali jednak rezygnować z walki o prawo do startu, zwłaszcza że kolejny test u Murańki dał wynik negatywny.

Polski Związek Narciarski pilnie odpowiada Niemcom. Pojawiły się absurdalne zarzuty, chodzi o naszą reprezentacjęPolski Związek Narciarski pilnie odpowiada Niemcom. Pojawiły się absurdalne zarzuty, chodzi o naszą reprezentacjęCzytaj dalej

Zapadła decyzja, że Polacy będą mogli wziąć udział w rywalizacji, jeśli wyniki badań, które ukażą się we wtorek, dadzą wyniki negatywne. Tak też się stało. Wszyscy polscy skoczkowie okazali się zupełnie zdrowi, a organizatorzy TCS musieli dopuścić naszych kadrowiczów do konkursu.

Z uwagi na zamieszanie i kwalifikacje, które odbyły się bez udziału Polaków, organizatorzy zmienili formę zawodów. Anulowano wyniki kwalifikacji, a na starcie wtorkowej rywalizacji stanęło 62. zawodników. Zrezygnowano także z tradycyjnej formuły KO, wedle której skoczkowie w pierwszej serii konkursowej rywalizują w parach.

Polscy skoczkowie zaprezentowali się ostatecznie z bardzo dobrej strony. Najlepiej z naszych zawodników spisał się Kamil Stoch. Lider naszej reprezentacji i idol tysięcy Polaków zajął drugie miejsce i przegrał tylko z Niemcem Karlem Geigerem.

Komunikat TVP wprawił kibiców w osłupienie

Decyzja o wykluczeniu polskich skoczków z konkursu w Oberstdorfie odbiła się szerokim echem w polskich mediach. Niestety niektórym posłużyła także za element walki politycznej. O decyzji Niemców, którzy pierwotnie wykluczyli Polaków z rywalizacji, wypowiedzieli się m.in. premier Mateusz Morawiecki, poseł Arkadiusz Mularczyk i wicepremier Piotr Gliński, który, jak się okazało, podawał błędne informacje na tematy sytuacji polskich skoczków.

Opinię publiczną i kibiców skoków oburzyły także komunikaty przekazywane na antenie TVP. "Niemcy łamią praworządność w skokach narciarskich" - brzmiał jeden z nich, wyświetlany podczas programu nadawanego w TVP Info. Dla fanów sportu była to już kolejna próba wciągnięcia sportu w wojnę polityczną, którą toczą pomiędzy sobą poszczególne ugrupowania w naszym kraju.

Źródło: TVP, Twitter

Artykuły polecane przed redakcję ZeStadionu.pl:

Przepis

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News