Warta Poznań - Radomiak Radom
Zestadionu.pl
Autor Piotr Mika - 31 Lipca 2020

Warta Poznań - Radomiak Radom. Niesamowite emocje w decydującym boju o Ekstraklasę. Wielki powrót Warty po 24 latach

Warta Poznań - Radomiak Radom. Mecz o awans do PKO BP Ekstraklasy był niezwykle zacięty ale ostatecznie to Warta Poznań wygrała 2:0 i w przyszłym sezonie zagra w Ekstraklasie! Spotkanie już przed pierwszy gwizdkiem zapowiadało się bardzo ciekawie, ponieważ starły się ze sobą dwa kluby, które w drodze do finału baraży wyeliminowały bogatszych rywali, dla których awans był w tym sezonie priorytetem.

Warta Poznań - Radomiak Radom to spotkanie, na które czekało wielu kibiców w Polsce. Oba kluby być może nie mają za sobą wielkiej historii, jednak każdy z nich ma oddaną rzeszę fanów i zarówno Warta jak i Radomiak byłyby jedną z ciekawszych drużyn do obserwowania w przyszłym sezonie Ekstraklasy. Awans w barażach wywalczyć mógł jednak tylko jeden zespół i to Warta Poznań okazała się lepsza

DZISIAJ GRZEJE:

  1. 19 osób nie żyje, 270 zostało rannych. Tragiczne informacje z południowej Polski
  2. Porażające informacje. Jedenastu zawodników klubu z polskiej ligi ma koronawirusa, informacje się potwierdziły
  3. Nie żyje minister zarażony koronawirusem. Nikt o nim wcześniej nie mówił. Europa nie dowierza
Justyna Żyła będzie wściekła. Na jaw wyszło, że Piotr spotyka się z popularną gwiazdą TVN ?Justyna Żyła będzie wściekła. Na jaw wyszło, że Piotr spotyka się z popularną gwiazdą TVN ?Czytaj dalej

Warta Poznań - Radomiak Radom. Lepszy początek gospodarzy

Od pierwszych minut meczu Warta Poznań chciała zaznaczyć swoją dominację na boisku. Poznaniacy od razu ruszyli do ataku i przez kilkanaście minut Radomiak miał duży problem aby wyjść z własnej połowy. Taki stan rzeczy utrzymywał się przez większość pierwszej odsłony gry, choć z czasem ofensywa Warty słabła. Goście zaczęli dochodzić do głosu po ok. 30 minutach gry, przejęli inicjatywę i próbowali przeprowadzać własne ataki, co jednak nie wychodziło im najlepiej.

Paradoksalnie najlepszą okazję do zdobycia bramki miał właśnie Radomiak. W 39. minucie Leandro urwał się prawą stroną i dograł do Cichockiego, który najpierw przyjął piłkę i dopiero potem uderzył na bramkę. Pozwoliło to obrońcy nieco zablokować strzał, który jednak zmusił do interwencji Adriana Lisa. Niewątpliwie jednak z gry więcej miała Warta, która w pierwszej połowie oddała 6 strzałów, jednak żaden z nich nie leciał w światło bramki. Uderzenie Cichockiego było natomiast... jedynym strzałem Radomiaka w tej części spotkania. Mimo optycznej przewagi Warty nieznacznie więcej przy piłce byli zawodnicy gości, lecz jak widać po strzałach, nie zrobili z tego użytku.

Justyna Żyła skomentowała związek Piotra z gwiazdą telewizji. Nie może znieść szczęścia byłego meżaJustyna Żyła skomentowała związek Piotra z gwiazdą telewizji. Nie może znieść szczęścia byłego meżaCzytaj dalej

Warta stawia kropkę nad "i" w drugiej połowie

Po przerwie lepiej zaczęli zawodnicy Radomiaka. Bardzo aktywny na prawej stronie był Leandro, ale i na lewej flance goście przeprowadzali groźne akcje. Brakowało jednak dobrego ostatniego podania i większość z tych sytuacji nie kończyła się strzałem, lecz wybiciami piłki przez obrońców na rzut rożny. Dośrodkowania z nich nie niosły większego zagrożenia dla bramki Adriana Lisa.

Po około kwadransie gra nieco się wyrównała oraz bardziej zaostrzyła, piłkarze zarówno jednej jak i drugiej drużyny co chwila leżeli na murawie po kolejnych faulach. Po 65 minutach piłkarskiego klinczu nastąpiło w końcu mocne uderzenie. Górną piłkę w pole karne Radomiaka wybijał głową Abramowicz, jednak przy interwencji sfaulował Spławskiego. Po długiej weryfikacji VAR sędzia wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Kupczak i mocnym strzałem umieścił ją w siatce, choć Miszta wyczuł jego intencje i rzucił się w dobrą stronę.

Mecz po tej bramce nabrał jeszcze większego tempa, akcja przenosiła się co chwila z jednego końca boiska na drugi. Konkretniejsza w swoich atakach była jednak Warta, która w samej końcówce wywalczyła sobie drugi rzut karny, gdy Jakóbowski został sfaulowany w obrębie "szesnastki" po indywidalnej akcji. Kolejna interwencja VAR przyniosła drugą "jedenastkę" dla gospodarzy, którą znów pewnie wykorzystał Kupczak. Na ok. 6 minut przed końcem regulaminowego czasu gry było już 2:0 i Radomiak miał nikłe szanse, aby odwrócić losy spotkania.

Choć do końca nie brakowało jeszcze ciekawych sytuacji, a sędzia doliczył aż 7 minut, to wynik nie uległ już zmianie i Warta Poznań mogła rozpocząć świętowanie. Tym samym poznaliśmy już pełen skład drużyn, które w przyszłym sezonie zagrają PKO Ekstraklasie.

Warta Poznań - Radomiak Radom 2:0 (0:0) (67', 83' Mateusz Kupczak(k))

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kamil: „55 kg to górna granica wagi kobiety. Od 60 zaczynają się wielkie uda i cellulit, ohydne”
  2. Rząd rozważa kwarantannę. Trafić na nią mogą wracający z niektórych państw
  3. Raport z bycia dzieckiem. Microsoft Family Safety to idealne narzędzie do szpiegowania swoich pociech
  4. Porażające informacje. Jedenastu zawodników klubu z polskiej ligi ma koronawirusa, informacje się potwierdziły
  5. Kamil Glik oficjalnie zmienia klub. Dyrektor się wygadał, znamy nową drużynę reprezentanta Polski
  6. Widzew Łódź wycofuje się z ligi. Niestety, nie zagrają z najlepszymi, zabrakło pieniędzy
  7. Zdjęcia - Dramat na węźle Konotopa. BMW bez kierowcy i makabryczne odkrycie

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News