Wiadomość
Pixabay
Autor Mateusz Dziubiński - 13 Listopada 2020

Tragiczna wiadomość z samego rana. Nie żyje legenda Juventusu i AS Romy, kochali go fani na całym świecie

Wiadomość o śmierci legendarnego piłkarza AS Romy i Juventusu zasmuciła kibiców na całym świecie. Zmarły to historyczna postać, jeśli chodzi o klub ze stolicy Włoch. Do dziś pamiętany jest jako zawodnik wyjątkowy, z którego przykład czerpały kolejne pokolenia. Dla świata futbolu jego odejście to nieodżałowana strata. 

Wiadomość, jaka dotarła do nas z Włoch, jest wyjątkowo smutna. Zmarł legendarny zawodnik dwóch wielkich klubów Serie A, czyli AS Romy i Juventusu. Piłkarz był ikoną tych zespołów i całej ligi włoskiej.

Kamil Stoch w mocnych słowach o Bogu. Na jaw wyszła prawda na temat jego religii, mało który młody człowiek może tak powiedziećKamil Stoch w mocnych słowach o Bogu. Na jaw wyszła prawda na temat jego religii, mało który młody człowiek może tak powiedziećCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Polskie media przekazują tragiczne wiadomości. Nie żyje kultowy polski piłkarz, cieszył się wielką popularnością
  2. Nagle wprowadzono obowiązkowe testy na koronawirusa dla Polaków. Smutne informacje
  3. Wielki sekret Roberta Lewandowskiego wyszedł na jaw po latach. Ojciec przed śmiercią powiedział mu jedną rzecz


Wiadomość o śmierci legendy AS Romy i Juventusu zasmuciła kibiców

Kolejne smutne wieści związane ze śmiercią uwielbianego piłkarza pojawiły się w światowych mediach. Tym razem odeszła od nas prawdziwa legenda Serie A, zawodnik, który występował w najlepszych zespołach Włoch. Zmarły reprezentował barwy m.in. AS Romy, Juventusu i Fiorentiny.

Nie żyje Dino Da Costa, brazylijski zawodnik, który występował na pozycji pomocnika, ale też w ataku. Choć pochodził z Brazylii, to na zawsze będzie kojarzony z Włochami. To właśnie tam prezentował światu swoje niesamowite umiejętności.

Dino Da Costa rozpoczynał karierę w Botafogo. W 1955 roku przeniósł się jednak do AS Romy. “Giallorossi” sprowadzili zawodnika po tym, jak zaimponował im w meczu towarzyskim rozegranym z Botafogo. Najlepiej jego charakterystykę oddaje wpis, jaki pojawił się na stronie internetowej Romy.

- Technicznie genialny - w końcu urodził się w Brazylii - miał też potężny strzał i stanowił zagrożenie podczas walki o piłkę w powietrzu - napisano. Faktycznie Danilo Da Costa błyszczał na włoskich boiskach i imponował skutecznością. Do dzisiaj pozostaje jednym z najlepszych strzelców w historii rzymskiego klubu.

Da Costa zdobył dla AS Romy 79 goli w 163 meczach i jest w tej chwili na 10 miejscu w klasyfikacji strzelców wszechczasów. Łącznie w klubie ze Stadio Olimpico spędził sześć sezonów. Przez rok przebywał na wypożyczeniu w Fiorentinie.

Dziewczyna reprezentanta Polski zaskakuje. On jest na kadrze, ona pokazuje swoje wdzięki w samym szlafroku, zdjęcie tylko dla dorosłych (FOTO)Dziewczyna reprezentanta Polski zaskakuje. On jest na kadrze, ona pokazuje swoje wdzięki w samym szlafroku, zdjęcie tylko dla dorosłych (FOTO)Czytaj dalej


Dino Da Costa był do dzisiaj jest uważany za legendę Romy

Przez kibiców Romy do dzisiaj jest pamiętany ze swojej niesamowitej skuteczności w meczach derbowych przeciwko Lazio. W pojedynkach z odwiecznym rywalem Dino Da Costa zdobył aż 12 goli. Tym za zawsze podbił serca fanów Romy.

- Był pierwszym Brazylijczykiem, który reprezentował barwy klubu - utorował drogę wielu innym znakomitym graczom z tego kraju, od Paulo Roberto Falcao, po Marcosa Cafu i Aldaira - czytamy we wspomnieniu piłkarza na oficjalnej stronie internetowej AS Roma.

Po odejściu z Rzymu grał jeszcze dla Atalanty Bergamo i Juventusu. Później występował w drugoligowym wówczas Hellasie Werona, a karierę zakończył w trzeciej lidze w Ascoli Calcio w wieku 37 lat. Po zaprzestaniu gry w piłkę osiedlił się na stałe we Włoszech.

Dino Da Costa jest jedynym piłkarzem w historii, który w jednym sezonie zdobył dwa europejskie puchary z dwiema różnymi drużynami. Było to w sezonie 1960/1961. Wygrał wówczas z Romą Puchar Miast Targowych, a z Fiorentiną, do której trafił na wypożyczenie, sięgnął po Puchar Zdobywców Pucharów.

Na koncie ma dwa mecze w reprezentacji Włoch, w których strzelił jednego gola. Nigdy nie zagrał dla Brazylii. Dino Da Costa zmarł w wieku 89 lat 10 listopada w Weronie.

Źródło: asroma.com

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Ogromna inwestycja PKN Orlen na Bałtyku. Milowy krok do transformacji energetycznej
  2. Oddała dziecko do adopcji. 45 lat później jeden telefon sprawił, że nie potrafiła myśleć już o niczym innym
  3. Kamil Stoch usłyszał porażającą informację. Może być jeszcze gorzej, chodzi o nowy sezon
  4. Okropna wiadomość dla Roberta Lewandowskiego. Gwiazdor Bayernu Monachium kontuzjowany, Francuz odpocznie od piłki
  5. Zbigniew Boniek skompromitował się przed milionami Polaków. Pokazano go na żywo, myślał, że nikt go nie widzi
  6. Estakada zapada się na samochód po uderzeniu przez betoniarkę.
  7. IKEA zakazała pracownikom noszenia symboli strajku kobiet? Tak, to prawda

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News