Wiadomości
CHRISTOF STACHE/AFP/East News
Autor Mateusz Dziubiński - 16 Grudnia 2020

Partner Roberta Lewandowskiego oskarżany o ohydne czyny. Co dalej ze współpracą?

Wiadomości o poważnych kłopotach jednego z najważniejszych partnerów biznesowych Roberta Lewandowskiego, zaskoczyły wszystkich kibiców najlepszego polskiego piłkarza. Oczy wszystkich zwrócone są właśnie na gwiazdora Bayernu Monachium. Fani oczekują, że zareaguje on na oburzające doniesienia.

  • Media podają wiadomości o oskarżeniach pod adresem partnera Roberta Lewandowskiego
  • Firma, której twarzą jest Polak, miała dopuścić się łamania praw człowieka
  • Swój kontrakt z firmą zerwał już Antoine Griezmann
  • Fani oczekują także reakcji polskiego gwiazdora

Wiadomości, jakie pojawiają się w światowych mediach, mogą narobić kłopotów Robertowi Lewandowskiemu. Jeden z najważniejszych partnerów biznesowych “Lewego”, firma Huawei została oskarżona o łamanie praw człowieka. Wiele krajów już od miesięcy alarmowało o podejrzanych działaniach chińskiego giganta.


Wiadomości o oskarżeniach pod adresem Huawei, szkodzą Lewandowskiemu

Zaskakujące wiadomości pojawiają się w mediach. Światowe serwisy piszą o kroku, na jaki zdecydował się gwiazdor FC Barcelony Antoine Griezmann. Francuz zdecydował o natychmiastowym zakończeniu współpracy z firmą Huawei. Jest to wynik doniesień na temat szokujących działań chińskiej firmy.

Mistrz świata z 2018 roku zdecydował się zerwać współpracę z Huawei, gdy firmę oskarżono o łamanie praw człowieka. Firma miała inwigilować ujgurskich muzułmanów. Od jakiegoś czasu pojawiają się niepokojące doniesienia o represjach, jakie wobec tej mniejszości stosuje chiński rząd.

- Po pojawieniu się poważnych podejrzeń, że firma Huawei mogła brać udział przy tworzeniu "ujgurskiego ostrzeżenia" przy wykorzystaniu technologii rozpoznawania twarzy, chciałbym ogłosić, że natychmiastowo kończę współpracę z tą spółką - napisał Griezmann na Instagramie.

Polskie media podają dalej tragiczne wiadomości. Nie żyje Jerzy Jankowski, wielu Polaków w żałobiePolskie media podają dalej tragiczne wiadomości. Nie żyje Jerzy Jankowski, wielu Polaków w żałobieCzytaj dalej

- Pragnę wykorzystać tę sytuację do zaapelowania do firmy Huawei, by nie tylko zaprzeczyła tym oskarżeniom, ale też podjęła kroki mające na celu potępienie tych restrykcji i wykorzystała swoje możliwości do walki o prawa człowieka - dodał piłkarz FC Barcelony.


Robert Lewandowski od kilku lat współpracuje z Huawei

Twarzą Huawei od kilku lat jest także Robert Lewandowski. Po ogłoszeniu Antoine’a Griezmanna oczy kibiców zwróciły się właśnie ku polskiemu napastnikowi. Ludzie oczekują, że gwiazdor Bayernu Monachium zabierze głos w tej bulwersującej sprawie.

- Uważam, że Huawei ciąży Lewandowskiemu już od prawie pół roku - od momentu, gdy zarzuty wokół tej firmy stały się bardziej powszechne a atmosfera gęsta. Już na początku roku amerykański Departament Sprawiedliwości złożył przecież akt oskarżenia przeciwko firmie Huawei m.in. za wykradanie tajemnic handlowych amerykańskich firm. Z kolei pod koniec czerwca amerykańska federalna komisja komunikacji już formalnie uznała Huawei za podmiot stanowiący zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego USA. Rządy amerykański ale też czeski czy brytyjski zapowiedziały rezygnację z używania urządzeń Huawei. Firma jest ewidentnie na cenzurowanym. Zresztą w Polsce też mieliśmy aferę z byłym funkcjonariuszem ABW, który miał przekazywać szpiegowskie informacje dyrektorowi z Huawei - powiedział w rozmowie z portalem Sport.pl Grzegorz Kita, specjalista ds. marketingu sportowego.

- Jeśli Lewandowski uważa się za markę bardzo poważną, globalną, prowadzaną odpowiedzialnie i profesjonalnie, powinien interweniować i prowadzić z Huawei rozmowy związane z używaniem jego wizerunku. Dla Huawei jest kluczowym elementem wizerunku w Europie. Grają jego nazwiskiem bardzo mocno. Gdy ze strony USA zaczęły padać mocne, oficjalne zarzuty w stronę Chińczyków, w mojej opinii był to ostatni moment, kiedy Lewandowski powinien był zareagować na własnych warunkach ale też dodatkowo zasygnalizować to opinii publicznej. - stwierdził rozmówca Sport.pl.

Huawei zaprzecza zarzutom, które padają pod adresem firmy. Robert Lewandowski na razie nie skomentował sprawy. Ostatnio ma sporo zmartwień z uwagi na spór sądowy z Cezarym Kucharskim. Grzegorz Kita uważa, że i tak jest już za późno na reakcję gracza Bayernu. Jego zdaniem powinien on zareagować niezwłocznie już dawno.

- Patrząc na dotychczasowy sposób komunikacji Lewandowskiego i jego otoczenia, uważam, że w normalnych okolicznościach pewnie dalej by milczał. Natomiast bez względu na to, co teraz zrobi, będzie to niestety wymuszona reakcja. Nasz zawodnik byłby lepiej oceniany, gdyby jego ewentualne zachowanie wyszło z własnej inicjatywy i to dużo wcześniej - stwierdził.

Źródło: Sport.pl

AKTUALIZACJA:

Otrzymaliśmy oświadczenie ze strony firmy Huawei. Poniżej jego treść:

Oświadczenie Huawei w sprawie publikacji The Washington Post

"Huawei sprzeciwia się wszelkiego rodzaju dyskryminacji, w tym wykorzystywaniu technologii do dyskryminacji na tle etnicznym. Dostarczamy rozwiązania informacyjno-komunikacyjne (ICT) do użytku ogólnego, bazujące na uznanych standardach branżowych. Nie opracowujemy ani nie sprzedajemy systemów identyfikujących ludzi na podstawie przynależności etnicznej i nie zgadzamy się na wykorzystywanie naszych technologii do dyskryminowania lub gnębienia członków jakiejkolwiek społeczności.

Technologie, o których mowa w artykule, są nowe i ciągle ewoluują. Dlatego tworzenie systemu etyki oraz metod zarządzania tą kształtującą się dopiero dziedziną musi być procesem świadomym, ciągłym i opartym na współpracy. Bardzo poważnie traktujemy zarzuty zawarte w artykule The Washington Post i badamy poruszone w nim kwestie. W międzyczasie będziemy pracować nad dalszą optymalizacją naszych wewnętrznych systemów zarządzania, by mieć pewność, że nadążają za tempem rozwoju technologicznego.

Wierzymy, że technologia powinna służyć dobru. Huawei jako członek paktu United Nations Global Compact oraz koalicji Responsible Business Alliance zawsze opowiada się za uczciwym i niedyskryminującym stosowaniem technologii. Szanujemy prawo każdego kraju i regionu, w którym działamy, i dbamy o naszych klientów, partnerów oraz wszystkie osoby, które korzystają z naszej technologii lub znajdują się pod jej wpływem. Nie wspieraliśmy i nigdy nie będziemy wspierać wykorzystywania technologii do dyskryminowania jakichkolwiek mniejszości."

Artykuły polecane przed redakcję ZeStadionu.pl:

Następny artykuł
Nie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj zestadionu.pl na: Google News